Autor Wątek: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...  (Przeczytany 26797 razy)

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« dnia: 17.02.2014 o 14:46 »
Moja Febe (owczarek) ma czyraczycę w stadium zawansowanym, 2 lata temu miała mały guzek który zniknął po smarowaniu Tetra-Deltą, od grudnia 2013 ma straszne rzuty z ranami, pęka jej skóra, na razie opanowane na tyle że nie krwawią, dostała dwa zastrzyki ze sterydami ale wet zdecydowała, żeby ją nie narażać na powikłania po sterydach tylko ratować. Ma 4 lata dopiero  :(

Może ktoś ma do odsprzedania taniej lub podarowania lek Neoral w ilości 4 opakowania po 25 mg - jest to dawka najniższa obliczona na miesiąc podawania. Szukam po znajomych jakiegoś lekarza, bo to lek na receptę ale na razie bez skutku. Jak zwykle liczy sie czas...


Offline RobeK

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 16.02.2013
  • M: Dębica
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #1 dnia: 17.02.2014 o 20:17 »
"Ciekawa" - lek "NEORAL" jest lekiem immunosupresyjnym => tzn. stosowanym w leczeniu potransplantacyjnym = po przeszczepiennym narządów !
-   http://www.biedronkowo.info/index.php/leki-i-leczenie/leki-immunosupresyjne/systemowe-sandimmun-neoral.html
-   http://forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?f=21&t=11346
I dlatego może być kłopot z jego "znalezieniem" ; a nie każdy dr Ci go przepisze bo musi mieć "podkładkę" w postaci Karty Info ze Szpitala ... :(

To lek, który powoduje obniżenie odporności organizmu aby organizm biorcy  nie potraktował przeszczepu jako intruza ale był "ślepy" na niego i przez to "pozwolił" mu (przeszcepowi) działać .

Masz PW !!!






RobeK2014-02-17 20:51:29

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #2 dnia: 18.02.2014 o 08:18 »
Nie tylko, stosowany jest z powodzeniem w łuszczycy, zapaleniach skóry, cyklosporyna to jedyny lek w tej chwili który jakoś hamuje czyraczycę, ludzką również.

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 831
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco (*)
    • Paco
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #3 dnia: 18.02.2014 o 08:27 »

Masz rację, i nie ma problemu z receptą - wystawia lekarz weterynarii tyle, że pełnopłatnie.....

Offline RobeK

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 16.02.2013
  • M: Dębica
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #4 dnia: 18.02.2014 o 18:01 »
A co z "TETRACYKLINĄ" - ???
Wiem, że dawniej był stosowany w takich przypadkach ..... (chociaż u ludzi, ale co to za różnica ... )


Offline KrystynaMaria

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 11.03.2012
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #5 dnia: 18.02.2014 o 21:09 »
Czyraczyca okołoodbytowa, to choroba o złożonej etiologii :(.
 Poczynając od nisko noszonego ogona(rasa itp), urazu(mechaniczny - np zranienie czyµś ostrym połknietym i wydalonym z kałem., nadmoernym wylizywaniem (psychika, infekcje)), zalegania wydzieliny gruczołów odbytowych(przyczyny anatomiczne, dietetyczne), podatnością  na infekcje miejscowe - bakteryjne/ grzybicze = owrzodzenia i....zaburzenia immunologiczne = wieksza podatność na infekcje.

 Z tego powodu, leczenie jest złożone :
- antybiotyki(oszerokim spektrum, przeciw beztlenowcom itp - wskazane posiewy), l. przeciwgrzybicze, immunosupresyjne, kremy/maści stosowane w AZT
  - leczenie dietetyczne - diety eliminacyjne, z hydrolizatem białek, bezglutenowe, ze środkami zmiękczającymi masy kałowe(rozpuszczalny błonnik)
  - leczenie higieniczne - mycie, smarowanie kremami  antybiotykowymi /posiew!/, przeciwuczuleniowymi, mycie np manusanem., osuszanie, stosowanie pudru dla dzieci(osuszanie, eliminowanie wilgoci)
 Leczenie chirurgiczne, może pomóc, ale niestety - b.często są nawroty, więc nie jest zalecane.

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #6 dnia: 19.02.2014 o 11:06 »
Mam dobre wieści Uśmiech, tacie udało załatwić na pierwszy rzut na receptę z refundacją, mój tata chorował na łuszczycę ale ma zaleczoną póki co, jednak udało się bo ma kartę w przychodni. Nastepną wykupimy pełnopłatną, bo musi być przerwa. Jak rany się nie zamkną to zwiększymy dawkę oczywiście w porozumieniu z wetem. Lek wzięliśmy Equoral bo większość leczy swoje ON-ki tym właśnie. Dziękuję wszystkim za maile i wsparcie, wszystkie porady i nadal proszę o jeszcze. Sama też będę dzielić się swoimi doświadczeniami.

Znalazłam taką stronkę i mam zamiar tam napisać bo leczy też czyraczycę http://www.dognatural.pl/

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 831
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco (*)
    • Paco
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #7 dnia: 20.02.2014 o 07:47 »

To super, że Ci się udało. Ja niedługo "pójdę z torbami".......  

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #8 dnia: 22.02.2014 o 18:06 »
ach żeby było tak pięknie dalej...,
chodziło mi najbardziej o ten początek leczenia, ponieważ w lutym zachorowała moja kotka, niespodziewanie, wzór zdrowia, coś ponad 2 latka, na początku kwalifikowana jako zatkanie ale zawiozłam ją do kliniki i stwierdzono ciężkie zapalenie wątroby od trzustki, choroba była piorunująca, podobna do OZT u człowieka, gdzie umieralność to praktycznie 100%, oczywiście była ratowana ale w ciagu tygodnia stan się pogorszył tak że umarła pod kroplówką, w związku z tym robiłam wszystko by ją uratować co wiązało się z ogromnymi kosztami.

To tak obrazując moje położenie teraz, dlatego tak mi zależało na leku z refundacją.

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 831
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco (*)
    • Paco
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #9 dnia: 23.02.2014 o 18:46 »

Nikt Cię lepiej ode mnie nie zrozumie Cwaniaczek Co innego jednorazowy zakup a co innego długotrwałe leczenie, które pewnie Cię czeka.....


Offline Sylwia i psy

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 15.09.2009
  • M: piaseczno
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #10 dnia: 24.02.2014 o 15:26 »
25 mg to zdecydowanie za mała dawka, na to co było w opisie... Oczywiście vet niech się wypowie, ale tak naprawdę to szkoda podawać taką dawkę, powinno się zacząć od 50 dziennie i zwiększyć do 100 mg.
Niestety zdaża się że na początku pies reaguje na lek natomiast z czasem organizm zaczyna się uodparniać i gorzej reaguje...

Niestety są to nie małe pieniądze, ale jak dotąd nie wynaleziono innego leku na czyraczyce...

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #11 dnia: 24.02.2014 o 15:49 »
Gdzieś ktoś coś nie doliczył, 25 mg to jest waga pojedynczej tabletki i pragnę wszystkich uspokoić, że Febe dostaje 150 mg dziennie przy wadze 30 kg, psy o wadze 40 kg i więcej oczywiście potrzebują większych dawek więc proszę nie porównywać z suczką.

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #12 dnia: 10.03.2014 o 10:52 »
Febe reaguje na leczenie !!!, ba wetka jest zaskoczona tak spektakularnym efektem już po tygodniu brania cyklosporyny.
(byliśmy tydzień temu w sobotę na kontroli) Pozamykały się najgorsze rany przy gruczołach po obu stronach, zostały tylko te co się zrobiły tuż przed podaniem leku ale i tak nie mają tendencji w głąb ciała i już się goją :) utrzymujemy obecną dawkę, a do tego ja zrobiłam taki myk, że jednorazowo na wieczór dostaje setkę cyklo a rano 50-tke, może w tym tkwi tajemnica sukcesu ;)




Oczywiście długa droga przed nami i wyczyny gimnastyczne w zdobywaniu
kolejnych dawek leku ale dam radę, ważne że Febe jest z nami  i zdrowieje Zabawa

Offline Ciekawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 172
  • Data rej.: 11.05.2011
  • M: gm. Prażmów
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #13 dnia: 10.03.2014 o 10:57 »
Zapomniałam dopisać, że oprócz tego smaruje ją maścią Protopic 0,1 , która też jest na receptę ale mała tubka 60 zł czyli i tak pełnopłatna.

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 831
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco (*)
    • Paco
Odp: Czyraczyca okołodbytowa - z doświadczenia...
« Odpowiedź #14 dnia: 10.03.2014 o 11:13 »

Zazdroszczę..... Mój pies słabo reaguje na dawkę 2x100 mg i musiałam wrócić do zabójczego ketokonazolu. Przestudiowałam z wetką jeszcze raz dawkowanie i wychodzi na to, że powinno się podawać 7,5 mg na 1kg wagi psa, co daje 300 mg jednorazowo (przy wadze 40kg). Ty dajesz dużo mniej i pies reaguje - to super. Ja juz nie wyrabiam finansowo, dlatego zamiast zwiększenia dawki dodałam ketokonazol. Wetka znalazła mi inny środek, nie pamiętam nazwy. Jesli nadal nie będzie poprawy, spróbuje alternatywnego leczenia.