Autor Wątek: Problemy z oczami - Łuszczka  (Przeczytany 10633 razy)

Offline gorek13

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 03.12.2011
  • M: Piaseczno
Problemy z oczami - Łuszczka
« dnia: 27.07.2014 o 23:45 »
Moja 3 letnia sunia ma łuszczkę. Czy jest ktoś na forum kto ma "doświadczenie" z tym schorzeniem...? Polecicie dobrego okulistę w okolicach Piaseczna? Chciałem wybrać się w sierpniu nad morze z sunią, ale przeczytałem, że zbyt ostre słońce może zaostrzyć objawy.
I już na koniec. Czy ktoś z was stosował okulary dla ONki?

Offline Donka

  • Owczarki Niemieckie Długowłose
  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 3 669
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2007
  • M: Warszawa-Wawer
  • Hod: vom Trojangold
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #1 dnia: 28.07.2014 o 02:53 »
Najlepszy jaki jest okulista w Warszawie,choć ostrzegam że nie tani no i niedaleko bo na Mokotowie :)
http://www.garncarz.pl/index_garncarz.php

Offline gorek13

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 03.12.2011
  • M: Piaseczno
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #2 dnia: 28.07.2014 o 09:39 »
Dziekuje ci za info. Juz jestem umówiony na wizytę. Czy spotkałaś się w swoim doświadczeniu hodowlanym z tym schorzeniem?
Jak na wystawach sedziowie patrza/oceniaja takie przypadki?

Offline Donka

  • Owczarki Niemieckie Długowłose
  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 3 669
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2007
  • M: Warszawa-Wawer
  • Hod: vom Trojangold
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #3 dnia: 28.07.2014 o 11:03 »
Niestety nie spotkałam się nigdy z tą chorobą :(
« Ostatnia zmiana: 28.07.2014 o 11:07 wysłana przez Donka »

Offline Ania1

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 485
  • Data rej.: 10.01.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #4 dnia: 28.07.2014 o 16:07 »
Moja sunia ma tą przypadłość. Żyjemy z nią już ładnych parę lat.

Łuszczka oczna, jest chorobą NIEULECZALNĄ !!!!!!

Łuszczka jest chorobą nie dopuszczającą suki ani psa do hodowli. Musisz wiedzieć, że pies za kilka lat przestanie widzieć, lub będzie bardzo słabo widział.

.................ale psy traktowane bez szczególnego ciaćkania się nad nimi dają radę  [tak].

Moja sunia na spacery od około  5 m-cy, chodzi na smyczy (Sara prawie nic już nie widzi), tylko na łące ją puszczam coby z Basco poszalała. Po podwórku chodzi cały dzień, świetnie wie co gdzie stoi (dobry sposób na porządek), bawi się, szczeka.

Teraz to słuch i nos są jej przewodnimi zmysłami, ale jak wszyscy owczarkarze wiemy, że to zapach. nos, jest dla Naszego psa najważniejszym zmysłem  :).


Sunia kiedyś ćwiczyła pod zawody OBI, no ale ze względu na chorobę, na chwilę obecną przerzuciliśmy się na ślady, z których jest bardzo zadowolona, a i psychicznie zmęczona.


Dopiero niedawno Sara przeszła na emeryturę (w styczniu kończy 7 lat), a Ja męczę teraz mojego kłaka. Ogólnie siedzę w psim sporcie i to mnie rajcuje, bo wystawy, od tak, nawet specjalnie nie trenujemy  ;) .

Sunia przyjmuje na stałe lek OPTIMUNE - maść, koszt około 130,00 zł mała tubka, podawane dwa razy dziennie i tyle.

Biega, szaleje, a my się przyzwyczailiśmy po tylu latach do Naszej kochanej ślepotki  >:< .

P.s. - Sara do ubiegłego roku ćwiczyła sobie ze mną,  chodzenie przy nodze, itp. waruj, siad, obroty, do mnie, no i  tropienie (to do dziś), i wiele osób było mocno zdziwionych z jaką pasją niedowidzący pies może pracować i jak ładnie. Jedno, skończyłam z piłką, bo moje ręce nie wytrzymały, nietrafionych chwytów  :DD , i przeszłam na smaki.

.......... a jak aportuje  >:< , kochana, czeka tylko gdzie upadnie aport (zamiast regulaminowego aportu ma gryzak) i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby nie trafiła do celu.

Głowa do góry, a nad morze jedźcie śmiało, w największe słońce zostawiaj Ją po prostu w domu, a wieczorami.................relaks nad morzem.

Gdybyś miała jakieś pytania - pytaj  [zgoda]
Powodzenia. 


Offline gorek13

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 03.12.2011
  • M: Piaseczno
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #5 dnia: 28.07.2014 o 16:21 »
Ania1 serdeczne dzieki za info i slowa otuchy, ale mimo wszystko serducho mi peka na mysl, że może to doprowadzic do slepoty mojej suńki.......:-(   My obecnie jestesmy od roku na Oxytocynie. W lipcu musialem wyjechac na tydzien i w tym czasie nikt nie podawal jej kropli. Po powrocie zauwazylem ze chyba sie troche pogorszylo :-( Martwi mnie ze to tak szybko postepuje....
Tak bardzo bym chcial aby Zula miała jeszcze małe, ale w takim przypadku mocno sie nad tym zastanawiam, czy to nie bedzie dziedziczne. Chociaz nasz vet zdecydowanie twierdzi ze nie ma to nic wspolnego z dzidziczeniem.

Offline gorek13

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 03.12.2011
  • M: Piaseczno
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #6 dnia: 28.07.2014 o 17:36 »
Oczywiście chodzi o Cyclosphoryne

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 458
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #7 dnia: 28.07.2014 o 18:26 »
Poczytaj tu:http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=2815.
A nad rozmnożeniem suki się nawet nie zastanawiaj,łuszczka to choroba genetyczna...a chyba sensu najmniejszego nie ma powoływać na ten świat psiaki już z góry skazane na cierpienie! :-\ Chcesz szczeniolów,kup,a i schrony pełne! >:<

Offline Ania1

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 485
  • Data rej.: 10.01.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #8 dnia: 29.07.2014 o 11:23 »
Poczytaj tu:http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=2815.
A nad rozmnożeniem suki się nawet nie zastanawiaj,łuszczka to choroba genetyczna...a chyba sensu najmniejszego nie ma powoływać na ten świat psiaki już z góry skazane na cierpienie! :-\ Chcesz szczeniolów,kup,a i schrony pełne! >:<


Zgadzam się w 100%  [tak]

Moja Sara natychmiast została poddana zabiegowi sterylizacji i wcale z tego powodu nie cierpi, a wręcz przeciwnie, ma całe życie dla siebie no i dla Nas  (::) , a po to kupowałam psa.

Leki należy podawać bez przerwy, no chyba, że pochmurny dzień i pamiętaj na dzień, a tym bardziej słoneczny - zacieniony kojec albo pozasłaniane pomieszczenie w bloku, tym samym spowolnisz proces tworzenia łuszczki.

Nie przejmuj się, dopasuj dzień do psa, pamiętaj pies i każde inne zwierze w dzień śpi, aktywność wzrasta wieczorem, także spokojnie, krzywda jej się nie stanie jak posiedzi zamknięta w momencie największej aktywności słonecznej.  :)

NASZ DZIEŃ:

Dziś sunia z Basco pierwszy spacer miały o 6-tej rano, + krótkie szkolenie każdego z osobna i do kojca, aż do momentu kiedy nie wrócę z pracy, później na szybkie siku (moje psy w kojcu się nie załatwiają), kojec lub do domu ze mną, a wieczorem około 20-tej znów długi spacer po łąkach.

Wczoraj pojechałam z psami na ślady w pole o 5.30 , słuchajcie - jak pięknie, ptaszki, cisza, spokój, psiaki biegają, bawią się, nie, nie chciało mi wracać do domu, po to, żeby się szykować do pracy. :?
Ach uwielbiam to życie  >:<.


Głowa do góry, wiem, że wszystko przed Tobą, ale sunia, jeżeli Ty nie będziesz się przy Niej denerwował, będzie na prawdę w świetnej formie. Dużo zależy od Ciebie  (::)

Offline mzungu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Data rej.: 25.04.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #9 dnia: 30.07.2014 o 07:42 »
W czerwcu ubiegłego roku właścicielka trzyletniej wtedy suki, zauważyła jakieś zmiany na oczach psa.
Zostawiła to jednak i nic w tej sprawie nie robiła. Dopiero w październiku zdecydowała sie pójść z psem do weterynarza. Diagnoza: łuszczka na jednym i drugim oku, stan postępujący.
Weterynarz przepisał Maxitrol na jedno i drugie oko dwa razy dziennie.
Na rogówce można było zauważyć czerwone żyłki, odgraniczone wgłębienia, plamy.
Pies trafił także do homeopaty. O ile wiem to nie był to weterynarz. Zasugerował on podawanie różnych leków homeopatycznych. Były tam m.inn.: Kalium bichromicum, Aurum, Mercurius corrosivus, Conium...W odpowiednich potencjach i dawkowaniu.
Po miesiącu widać było znaczną poprawę w stanie oczu. Prawe było właściwie wolne od wszelkich zmian a na lewym powstała blizna.
Weterynarz przepisał Optimune, podawane na przemian z Maxitrol-em. Jednego dnia jedna maść, drugiego druga. Początkowo każda z maści dwa razy dziennie, potem każda tylko raz dziennie.
W dalszym ciągu podawano także leki homeopatyczne.
Dziś jest tak, że Maxitrol został odstawiony, a Optimune jest podawane co drugi dzień, raz dziennie. No i leki homeopatyczne.
Pies biega bez smyczy, nie wpada na żadne przedmioty.

Offline Megi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 348
  • Data rej.: 03.01.2011
  • M: UE
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #10 dnia: 30.07.2014 o 12:11 »
Łuszczka to choroba dziedziczna oczu występująca najczęściej między 5 a 7 rokiem życia psa choć zapadają na nią również psy dużo młodsze  Należy się natychmiast skontaktować z okulistą a w Warszawie jest specjalistyczna przychodnia okulistyczna dla zwierząt prowadzona przez doskonałego lekarza doktora Garncarza, tam uzyskasz wszystkie informacje dotyczące tej choroby oraz jak ją leczyć Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy Podawane są dwa rodzaje kropel które zakrapia się do oczu psa w odstępach dziesięciominutowych Pierwsze efekty są już widoczne po dwóch tygodniach kuracji Po ustąpieniu objawów na gałkach ocznych pozostają nieodwracalne ślady w postaci jasnych smug Z łuszczką to tak jak  z atopowym zapaleniem skóry u jednych psów trwa przez dwa trzy miesiące u innych przez kilka miesięcy Resztę szczegółów  otrzymasz od lekarza Pocieszę Cię że psy z tą chorobą dożywają póżnej starości

Offline mzungu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Data rej.: 25.04.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #11 dnia: 31.07.2014 o 07:45 »
Łuszczka nie jest chorobą oczu. Jest to choroba całego organizmu, której objawy obserwujemy na oczach.
Chodzenie do "psiego okulisty" nie jest dobrym pomysłem. Psem powinien sie zająć weterynarz widzący organizm psa jako całość a nie zbiór pojedynczych narządów.
Podział na specjalizacje lekarskie, który istnieje stosunkowo niedługi czas, nie został wymyślony dla dobra pacjenta, ale po to by zwiększyć zyski firm farmaceutycznych. Rockefeler wiedział co robi.
Każda choroba jest zawsze chorobą całego organizmu.


Łuszczka to choroba dziedziczna oczu występująca najczęściej między 5 a 7 rokiem życia psa choć zapadają na nią również psy dużo młodsze  Należy się natychmiast skontaktować z okulistą a w Warszawie jest specjalistyczna przychodnia okulistyczna dla zwierząt prowadzona przez doskonałego lekarza doktora Garncarza, tam uzyskasz wszystkie informacje dotyczące tej choroby oraz jak ją leczyć Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy Podawane są dwa rodzaje kropel które zakrapia się do oczu psa w odstępach dziesięciominutowych Pierwsze efekty są już widoczne po dwóch tygodniach kuracji Po ustąpieniu objawów na gałkach ocznych pozostają nieodwracalne ślady w postaci jasnych smug Z łuszczką to tak jak  z atopowym zapaleniem skóry u jednych psów trwa przez dwa trzy miesiące u innych przez kilka miesięcy Resztę szczegółów  otrzymasz od lekarza Pocieszę Cię że psy z tą chorobą dożywają póżnej starości


Czyli jest to choroba nieuleczalna, którą można wyleczyć w kilka miesięcy?


Komentarz Globalnego Moderatora Proszę korzystać z opcji edytuj i nie pisać posta pod postem w ciągu kilku-kilkunastu minut

Offline Ania1

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 485
  • Data rej.: 10.01.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #12 dnia: 31.07.2014 o 10:18 »
MZUNGU - Łuszczka jest chorobą nieuleczalną !!!!!!! Można zahamować jej rozwój, zaleczać, ale ona jest i będzie. AMEN  :)
Moja suka jest zdrowa ogólnie, badania są ok. więc gdzie się doszukujesz choroby całego organizmu  ???
Zgadzam się z MEGI w 100% , tym bardziej, że mam osobiście sukę z tymże schorzeniem, która choruje już ładnuch parę lat i wiem co mówię.

Dr Garncarz - specjalista w tej dziedzinie, nie wyleczył jeszcze żadnego psa z tej choroby, ale zaleczył - tak, dokładnie, ale nie vitaminą "C"  :M .

.......... a jeżeli wspomniany przez Ciebie pies z łuszczką biega w słoneczne dni po dowrze i jest ok, choroba nie postępuję, tzn - zła diagnoza, to nie łuszczka oczna.

Łuszczka uwielbia promienie słoneczne  i wtedy żadne leki nie pomogą, każdy pies z łuszczką ma w zaleceniach przebywanie w zaciemnionych miejscach. Moja sunia jak pisałam od 10.00 do około 18.00 siedzi w kojcu (zacienionym) lub w domu, i wtedy podawanie maści przynosi efekty - owszem, ale kiedy siedziałaby na słońcu i podawałbym jej maść - no to niestety - efekt mizerny  :(

Offline mzungu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Data rej.: 25.04.2011
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #13 dnia: 31.07.2014 o 11:23 »
Ja nie wypowiadałem się na temat tego czy ta choroba jest wyleczalna czy nie. Zwróciłem tylko uwagę na sprzeczność w zdaniu: "Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy". Albo coś jest nieuleczalne, albo można to wyleczyć w kilka miesięcy. Nie może być tak, że choroba jest nieuleczalna, ale gdy jest leczona to trwa kilka miesięcy.
Nie można też być ogólnie zdrowym i mieć łuszczkę (lub jakąkolwiek inną chorobę). Pojawienie sie łuszczki świadczy o tym, że organizm jest chory. Kropka, nie: "amen", bo to z religią nie ma nic wspólnego.
Co z tego, że:" badania są ok", skoro pies ma łuszczkę. Nazwa choroby jest tu zresztą zupełnie nieistotna.
Psu, o którym wspomniałem w swoim poście, diagnozę: łuszczka postawiło trzech weterynarzy. Można oczywiście założyć, że nie wiedzą co mówią, zapytać kto i za co dał im dyplomy?
W swojej praktyce homeopatycznej wielokrotnie spotkałem sie z sytuacjami gdy homeopaci wyleczyli z tzw "chorób nieuleczalnych". Nie robi więc na mnie wrażenia Twoje przekonanie o tym, że akurat ta choroba jest nieuleczalna. Być może tak, być może nie. Lepiej jest mówić, że w danym przypadku nie udało sie wyleczyć.
W przypadku opisywanego przeze mnie psa weterynarze są zaskoczeni efektami leczenia. Jak do tej pory nie spotkali sie z podobną sytuacją.
Działanie jednego narządu jest uzależnione od stanu innych narządów. Jeżeli jeden narząd zostaje w jakiś sposób upośledzony, to wpływa to niekorzystnie także na praę innych narządów. Żaden narząd nie jest samoistną wyspą, niezależną od innych narządów.
Nie rozumiem o co chodzi z tą "vitaminą "C". Co to jest?

Offline Megi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 348
  • Data rej.: 03.01.2011
  • M: UE
Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
« Odpowiedź #14 dnia: 31.07.2014 o 11:25 »
Ania1, trudno dyskutować z osobą ( mzungu ) która nie miała doświadczenia  z ta chorobą . Jest jasne ze chodziło o to że da się łuszczkę jedynie zaleczyć tak samo jak np. łuszczycę czy atopowe zapalenie skóry jak pisałam Miałam przypadek ze właściciel psa z mojej hodowli z takim właśnie schorzeniem chodził do normalnego lekarza wet. jakiego zaleca mzungu i ten nie rozpoznał łuszczki u psa i zalecił tylko  przemywanie oczu zwykłymi kroplami .Skończyło się to tym ze pies miał bardzo duże stany zapalne oczu i jeszcze trochę takiego leczenia a był by oślepł Dopiero wizyta w tej specjalistycznej przychodni gdzie prawidłowo zdiagnozowano stan oczu u psa pozwoliła na ich uratowanie. Dziś pies już nie potyka się o przedmioty ,oczy nie ropieją może biegać i normalnie funkcjonować ,choć właściciel został poinformowany ze ta chorobo będzie powracać bo nie jest CAŁKOWICIE ULECZALNA Przebywanie psa w miejscach silnie  nasłonecznionych jest absolutnie zabronione .Wydaję mi się więc ze udzielanie porad nie mając  pojęcia o danej chorobie jest niewskazane choć wierzę że intencje były dobre