Autor Wątek: Witaminowy problem  (Przeczytany 140 razy)

Offline Adrian18

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 26.07.2014
  • M: Łódzkie
Witaminowy problem
« dnia: 31.07.2014 o 15:50 »
 Witam :)
Mam problem z dawaniem mojemu pupilowi witamin w formie tabletek.Gdy daje je w kiełbasie wyczuwa i zostawia je, a to co lepsze zjada.
Próbuje w karmie suchej,puszkowej i batonowej ale nic z tego.Dodam że sierść wydaje się sucha i dlatego chce jej wciskać te witaminy ! Proszę o jakąś poradę , ponieważ brakuje mi już sił !!! ;)

Offline DexterLuthor

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 28
  • Data rej.: 22.07.2014
Odp: Witaminowy problem
« Odpowiedź #1 dnia: 31.07.2014 o 16:53 »
Jeżeli nie da rady przemycić w jedzeniu to trzeba siłą:( Ja robiłem tak: kazałem siadać, siadałem za nim i odchylałem mu pysk do tyłu, rozszerzałem szczęki i wkładałem pigułę głęboko aż przy nasadzie języka,  paszcza zamykana i głaskanie po brodzie z głową cały czas odchyloną aż przełknie. Wszystko trzeba robić zdecydowanie ale z WYCZUCIEM:)

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 457
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Witaminowy problem
« Odpowiedź #2 dnia: 31.07.2014 o 18:13 »
Nie,tylko nie na siłę! :-\ Bo kompletnie zwierzę się zrazi do połykania jakichkolwiek medykamentów...A przecież życie długie jest i pełne niespodzianek-chorób,czego wam oczywiście nie życzę,gdy trzeba takich tabletek i kilka razy dziennie po kilka brać...Najlepiej po prostu nauczyć ;) ,coś za coś,za tabletki połknięcie dobry smakol...Teraz,gdy czas was goni,to może owiń tabletkę w ser żółty,ten w plasterkach,a potem dodaj jeszcze kawalątek kiełbaski...U mnie się to zawsze sprawdza. :)
« Ostatnia zmiana: 31.07.2014 o 18:20 wysłana przez beta46 »

Offline Fahra

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 7 150
  • Data rej.: 26.01.2012
  • M: za gorka...
  • Teamwork
Odp: Witaminowy problem
« Odpowiedź #3 dnia: 31.07.2014 o 18:47 »
"Na sile" ...zdecydowanie nie...

Najpierw moze warto sie zastanowic,dlaczego siersc wyglada tak, a nie inaczej...Co pies je ? Jak z pielegnacja wlosa ? Witaminy sa niezbedne do zycia,ale ich nadmiar moze byc szkodliwy...

W razie koniecznosci podawania lekow dobrze sprawdzaja sie u nas pasztetowa,maslo, ryba...Ale moze byc wszystko,co pies bardzo lubi...Pierwszy ,drugi,trzeci  kasek jest "czysty" czwarty "faszerowany" a piaty,podawany szybko po czwartym i zapobiegajacy wypluciu czwartego - tez bez leku...Na szczescie jest coraz wiecej medykamentow,ktore psy chetnie jedza, bez niczego dodatkowego... :)

Offline DexterLuthor

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 28
  • Data rej.: 22.07.2014
Odp: Witaminowy problem
« Odpowiedź #4 dnia: 31.07.2014 o 19:05 »
"siłą" to tylko wyrażenie, nie sugerowałem przemocy! Mój pies jadł wszystkie tabletki (witaminy, jakieś leki które akurat przepisał wet) ale odrobaczania nie tkną pazurem nawet w kawałku mięcha. Łatwo powiedzieć spróbuj tego albo tamtego gdy twój pies je pigułki bez większego problemu, ale czasami trzeba użyć innego sposobu i już. Pies kocha i wybacza a taka akcja trwa kilka sekund i nie powinno być problemu.


Offline Monique79

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 018
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.06.2014
  • M: Warszawa
Odp: Witaminowy problem
« Odpowiedź #5 dnia: 31.07.2014 o 21:25 »
Ja zasadniczo nie mam problemów, bo większość leków moja sunia wcina prosto z ręki  :) Jak jej jakiś nie smakuje to wystarczy odrobina pasztetu i tak jak pisze Fahra, najpierw 2-3 razy czysty kawałek, potem z lekarstwem i znowu szybko czysty. Sunia nawet nie zauważa, że jej przemyciłam lekarstwo.