Autor Wątek: Rita (*)  (Przeczytany 3117 razy)

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #15 dnia: 20.07.2015 o 13:47 »
Dziękuję Arczi. Wiem, że potrzeba czasu. Jakoś się wszystko ułoży.

Offline kulik

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 446
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.11.2012
  • M: Grabów n/Prosną
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #16 dnia: 21.07.2015 o 14:00 »
Bardzo ci współczuję :'( wiem jedno czas ran nie leczy ale daje nam siłę aby zaakceptowac rzeczywistość bez naszego przyjaciela..
Ja półtora roku temu pochowałam swoją Tarusię a nie ma dnia aby mi oczy się mokre nie zrobiły, tez potrzebujesz czasu >:< i nie możesz myśleć, że źle zrobiłaś. Pomyśl Twoja Rita zrobiłaby dla Ciebie wszystko bo cię kochała a ty zrobiłaś dla niej wszystko co mogłaś, więcej nie byłaś w stanie jej pomóc. I wiem, że Twoje serce na pewno nie zamknie się na zawsze na następne psie szczęście >:<
Dla Rity [**]

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #17 dnia: 21.07.2015 o 14:25 »
Dziękuję Wam. Nawet wróciłam na forum z tego nadprogowego czasu, który teraz mam. Po prostu ciężko jest.  Wiem, że się pozbieram,  bo nie ma wyjścia, ale boli strasznie.  Faktycznie ciężko jest wytrzymać bez psa, kiedy był przy mnie zawsze. Taka pustka i ból nie do opisania...

Offline Eve

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 05.06.2015
  • M: Warszawa
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #18 dnia: 22.07.2015 o 14:22 »
Rozumiem Cię bardzo. Dwa razy przechodziłam przez ten koszmar. Ale dasz radę [tak].

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #19 dnia: 24.08.2018 o 09:31 »
Minęły trzy lata, a ja nadal mam mokre oczy, kiedy o niej myślę. Nie dojrzałam jeszcze do tego, aby wziąć kolejnego psa, chociaż zaczynam o tym myśleć. Dom bez psa jest pusty...


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #20 dnia: 27.08.2018 o 18:48 »
Trzy lata aż? :'( Znasz Testament psa? :-[ Jesli masz jakies opory i wydaje Ci sie ,że nie powinnaś,dla Rity właśnie,to odszukaj w google Testament psa...będzie Ci łatwiej podjąc decyzje...A wtedy odezwij sie,moze uda sie dla Ciebie znaleźć takiego ktory byc moze bedzie całkiem inny od Rity...ale go pokochacie ,a to jest najważniejsze! **>

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #21 dnia: 28.08.2018 o 13:02 »
Trzy lata aż? :'( Znasz Testament psa? :-[ Jesli masz jakies opory i wydaje Ci sie ,że nie powinnaś,dla Rity właśnie,to odszukaj w google Testament psa...będzie Ci łatwiej podjąc decyzje...A wtedy odezwij sie,moze uda sie dla Ciebie znaleźć takiego ktory byc moze bedzie całkiem inny od Rity...ale go pokochacie ,a to jest najważniejsze! **>
Beta46, To nawet nie chodzi o to, że nie miałam do tej pory psa z powodu straty. Po prostu wiem, ile włożyłam pracy i serca w wychowanie Rity. Kiedy urodziły się moje dzieci, to był już wychowany pies. Spokojny i zrównoważony. Nie chciałam brać nowego, przypadkowego psa, żeby ukoić ból, bo nowy członek rodziny to nie zabawka. Trzeba poświęcić mu dużo czasu, a przede wszystkim wychować. Dzieci były małe i wiedziałam, że nie miałabym wystarczająco czasu, aby odpowiednio zająć się szczeniolem.
Chciałabym, żeby kolejny pies był ONkiem (lub DONkiem), bo uwielbiam tą rasę, ale ponieważ to jest decyzja świadoma i odpowiedzialna to nie podejmuję jej pochopnie. Z nowym członkiem rodziny jest jak z podjęciem decyzji o kolejnym dziecku: nigdy nie jest odpowiedni czas;-). Kto ma dzieci, ten zrozumie. Wiem, że wiele psiaków w schronie czeka na nowego Pana, ale nie mogę pozwolić sobie na psa po przejściach, bo muszę być odpowiedzialna za bezpieczeństwo moich dzieci. Dlatego na pewno musi być to szczeniak, z którym będzie można zbudować wszystko od początku bez jego dawnych traumn. Przez ostatnie trzy lata w mojej załobie po Ricie przestałam być w temacie i nawet nie orientuję się, która hodowla jest godna uwagi. Na pewno chciałabym, aby był to pies z hodowli, ale nie z rozmnażalni. Hodowli, kładącej nacisk na socjalizację i wybierającej do rozmnażania psy ze zrównoważony charakterem. No i tu zaczynają się schody. Myślałam nawet, że może inna rasa, ale jakoś nie mogę znaleźć innej rasy z charakterem, który mają ON. Dlatego kręcę się w kólko...

Offline kszweda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 20.06.2015
  • M: Ruda Śląska
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #22 dnia: 29.08.2018 o 04:43 »
Nie mam dzieci. Nie miałem. Nie będę mieć. Nie chciałem, nie chcę. Bladego pojęcia nie mam jak to jest planować posiadanie potomstwa, za to dokładnie wiem co robić by go nie mieć. ;)
Ale od 8 roku życia zawsze towarzyszy mi pies, (prawie) zawsze owczarek.
W kwietniu 2015 roku, gdy było już wiadomo że naszemu niespełna rocznemu pieskowi zostało maksymalnie kilka tygodni życia, zacząłem szukać szczeniaków w hodowlach. Bo zawsze wychowywałem psy od szczeniaka. Nie za bardzo chciałem psa który, że tak powiem, nie wiadomo co przeżył. Żona stwierdziła: jedziemy do schroniska, a nuż któryś się nam spodoba?
Pojechaliśmy. Koniecznie chcieliśmy owczarka... Jeden chciał rozwalić kraty i nas zeżreć. Po innego miał wkrótce właściciel przyjechać. Kolejny na razie nie do adopcji bo w trakcie leczenia, a nie wiemy jeszcze co mu jest. Itd., itp.
Podeszła do nas pani karmiąca psy i zaprowadziła pod klatkę z ogromnym, wychudzonym owczarkiem. Biedak od razu oparł się o kraty, by go pogłaskać. Zaproponowała byśmy go wyprowadzili, przyniosła smycz i... po chwili wiedziałem kto będzie nowym członkiem naszej rodziny.
Miałem obawy adoptując psa, zwłaszcza starszego, i po dotychczas niełatwym życiu, a okazał się psem mądrym, spokojnym, ułożonym, zrównoważonym, wiernym i w dodatku nauczonym wielu rzeczy. Każdemu życzę by adoptując psa trafił tak jak my. Czasami czytając o problemach z adoptowanymi pieskami mam wrażenie jakbyśmy wygrali na loterii.

Właśnie mija dokładnie rok od nocy, gdy Atos odszedł. Dwa metry ode mnie śpi Saba. Chciałem ON-ka, jest w sumie owczarek, ale trochę chyba kaukaski... Chciałem kupić pieska z hodowli, adoptowaliśmy ok. 3-letnią suczkę. Bo ma rewelacyjny charakter, mimo tego że była dzikim psem i trzeba ją było ucywilizować. A nie wiem co: pech, ślepy los, przeznaczenie, sprawiły że za każdym razem gdy rezerwowałem pieska w hodowlach, przychodził na świat miot 1-3 szczeniąt...

Zgadzam się, że trzeba planować. Należy postępować odpowiedzialnie.
Ale moim zdaniem warto też rozważyć inne opcje, możliwości które wcześniej odrzucaliśmy - bo plany często biorą w łeb, a może nas ominąć coś wyjątkowego, coś co zdarza się tylko raz w życiu...

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #23 dnia: 11.10.2018 o 00:09 »
Dziś wzięliśmy nowego pieska. Decyzja zapadła nagle i bez większych przemyśleń. co najdziwniejsze maleńki 7 tyg jamniczek. Już  skradla nasze serca. Trzymajcie kciuki, żeby udało się go wychować. :-)

Kocham Cię Rita i nigdy Cię nie zapomnę... Będę się bardzo starała, żeby Was nie porównywać. Dlatego zupełnie inny pies. chociaż wiem, że kiedyś będzie jeszcze owczarek.

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #24 dnia: 11.10.2018 o 20:10 »
Powodzenia dla Was!  **> A może jakaś foteczka szczęsliwca? **> :))

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #25 dnia: 11.10.2018 o 21:34 »
zapomniałam jak się wstawia zdjęcia. trzeba przez imageshack czy można bezpośrednio z komputera?

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 000
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #26 dnia: 11.10.2018 o 22:25 »
Witaj znów zapsiona  :)
Można z serwera zewn. ale jest też opcja załącznika
https://www.owczarek.pl/forum/index.php?topic=28465.0

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #27 dnia: 21.11.2018 o 11:40 »
Aria, nasze trzecie "dziecko";-p
« Ostatnia zmiana: 21.11.2018 o 11:43 wysłana przez Inez »

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 000
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #28 dnia: 21.11.2018 o 14:07 »
No uszy to jej chyba nie wstaną  :DD

Offline Inez

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 171
  • Data rej.: 13.10.2005
  • M: woj.łódzkie
Odp: Rita (*)
« Odpowiedź #29 dnia: 21.11.2018 o 14:39 »
No uszy to jej chyba nie wstaną  :DD
hehe zapewne nie;-p ale charakter ma typowo jamniczy, swoje zdanie w każdej kwestii i ciągle muszę ją temperować, żeby nie wlazla nam na  głowę. Mam jednak cel zrobić z niej ułożonego psa.heh