Autor Wątek: Zbyt przyjazny Kłak?  (Przeczytany 1175 razy)

Offline sandra.lagodna

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.04.2016
  • M: Poznań, Wielkopolskie
Zbyt przyjazny Kłak?
« dnia: 30.12.2016 o 11:58 »
Hej.
Pewnie to nie jest wielki problem i pewnie wielu właścicieli chciałoby, żeby ich ONki były bardziej takie.. Ale.
U mnie sprawa dotyczy tego, że Dante jest przyjacielem wszystkich ludzi. I gdy było tak, kiedy miał pół roku, rok, półtora - OK, tłumaczyłam to dziecinnym charakterem, niedojrzałością... Ale teraz kłak ma 3 lata, jest w pełni dorosłym i wyrośniętym psem. Drażni mnie to, że podchodzi do ludzi, że potrafi skoczyć z radości na obcą osobę, bo coś mu się skojarzy, że to może pan. Po pierwsze ludzie się boją, a po drugie, to jednak pewna doza nieufności w stosunku do obcych powinna być już w tym wieku?
Dodam, że takie wszechobecna radość z ludzi jest na spacerach, a w domu to już istne szaleństwo - każdy kto przychodzi jest po prostu centrum wszechświata, pies nie odstępuje go na krok i nagle zapomina kto mu w ogóle jeść daje ;).
Trenowałam z nim głównie ja, mamy zdany egzamin BH. Teraz rzadko jestem w domu, bo pracuję w innym mieście, więc zostają nam weekendy. Na spacery chodzi z moją mamą, która też trochę z nim trenowała za szczeniora. Jest w miarę usłuchany, kiedy nie ma w pobliżu obcych, to jest naprawdę mega kochanym psem. Ale obie nas wkurza to, że w momencie pojawienia się kogoś obcego, albo na przykład ojca(również rzadko jest w domu, nigdy z nim nic nie robił, nie pracował i nie karmił), mojego chłopaka(rzadko się z nim bawi i wręcz go nie lubi, bo Dante skacze na niego i ma problem w zapanowaniu nad emocjami w jego obecności, nie dał mu nigdy nic do żarcia) nagle przestajemy się liczyć.

Oczywiście nie ma problemu z odwróceniem uwagi przy ludziach, ładnie się skupia, na spacerach też, ale nie będę z nim chodzić na kontakcie przez pół godziny.

Co można zrobić, żeby był mniej napalony na ludzi? Czasem to mam wrażenie, że on nie ma węchu(chociaż oczywiście ma, bo swoje zabawki potrafi znaleźć nawet dobrze poukrywane ;P), jak chce się przywitać z jakimś facetem na ulicy, bo zdaje mu się, że to mój chłopak czy ojciec.

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #1 dnia: 30.12.2016 o 13:20 »
Myślę, że niektóre psy tak mają  ;) ale z pewnością możesz popracować nad tym, żeby pies ignorował obcych, czyli ja na Twoim miejscu nie pozwalałabym obcym ludziom na głaskanie psa, a jak się mijacie z człowiekiem to na początku możesz to robić na kontakcie, czy też po prostu powiedzieć coś do Dantego, żeby na chwilę spojrzał na Ciebie, myślę, że możesz też użyć komendy NIE jeśli chciałby sam podejść do człowieka.
Gdy przychodzą goście to w tym pierwszym momencie możesz mieć Dantego na smyczy i dać mu np. komendę SIAD, a np.dopiero po chwili jakąś komendę na przywitanie. Gdy u mnie są goście to szalony maliniak zawsze dostaje coś do gryzienia :)

Offline KasiaMagdalena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 183
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.02.2011
  • M: Śląsk
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #2 dnia: 30.12.2016 o 14:00 »
Tak jak Marita pisała, nie zgadzać się na głaskanie przez obce osoby, możliwe że za szczeniaka miał parcie na ludzi i był za to nagradzany chętnym głaskaniem i zachwytami, to mu zostało i można nad tym popracować teraz przez nakierowanie psa na siebie właśnie.
Szkoda że masz mało czasu dla niego no ale takie są realia, można mamę też poprosić żeby zachowywała się właściwie tz. pies ma iść przy nodze, można iść też w jakieś tłumy z nim i poćwiczyć obojętność na ludzi i uwagę na ciebie :)

Offline sandra.lagodna

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.04.2016
  • M: Poznań, Wielkopolskie
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #3 dnia: 30.12.2016 o 14:14 »

Jest to możliwe, że był zagłaskiwany przez obcych w dzieciństwie 'bo taki śliczny!', chodził z mamą do psiego przedszkola... >:< >:< >:<

Czyli lepiej kompletnie nie pozwalać na głaskanie przez obcych?

Bo właśnie się zastanawiałam, czy jeśli na przykład zachowuje spokój, zostaje w 'siad' kiedy ktoś się zbliża i osoba może go spokojnie pogłaskać bez nadmiernej ekscytacji, to czy to też nie utrwala mu tego, że ma być spokojny przy poznawaniu nowych ludzi?

Też nie wszystkimi on jest zainteresowany. Najgorzej jest na przykład, kiedy ktoś ze znanego stada zniknie mu z oczu, a zwłaszcza jeśli jest to ojciec lub chłopak. Kiedyś miałam problem, żeby pójść z nim normalnie na spacer. Pojechaliśmy samochodem do parku, poczekałam aż chłopak pojedzie drugim samochodem, dopiero wtedy wyszłam z Dante, biegał jak oszalały dookoła mnie, nie chciał ze mną iść, obracał się, rozglądał, zwracał uwagę na KAŻDEGO młodego chłopaka.

To jest naprawdę irytujące, zwłaszcza, że tak naprawdę to nie są takie osoby, które poświęcają czas psu i teoretycznie nie powinny aż tyle dla niego znaczyć. Zazdrosna jestem  BxB BxB BxB

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 333
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #4 dnia: 30.12.2016 o 14:54 »
Kurcze,to może się zamienimy naszymi futrami?!!! ??:) :D Bo ja też już miewam dość...ciagłej uwagi i skupienia na spacerach,czy aby ktoś obcy nie podejdzie,a moje futro go nie zezre,czy aby komuś do glowy nagle nie wpadnie pogłaskać go,i bez ręki będzie,bo moje futro dla innych raczej niedotykalskie :-\ ...Jak to mówią,punkt widzenia zależy od punktu siedzenia >:< ...Cieszcie się z tego,ze psiaka macie tak przyjaznego!!! **> Że może obalać mit owczarka agresora,który tak popularny jest!Bo po prostu trafił się Wam rodzynek,który kocha cały świat!Chcecie to zmienić...ale po co?Co to da?Na sile takie zmienianie fajnego charakteru psa [tak] ...A może wykorzystać ten jego taki proludzki charakter,nie myślałaś nigdy choćby o dogoterapii???A co do tego,ze bardzo szuka kogoś,kto mu nagle ubył ze stada...Owczary to psy stadne,w  większosci tak sie zachowują wlaśnie,szukają tej osoby która nagle im ubyła,to calkiem normalna reakcja psa.


Offline sandra.lagodna

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.04.2016
  • M: Poznań, Wielkopolskie
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #5 dnia: 30.12.2016 o 15:09 »
Hmmm, myślę, że do dogoterapii to on się nie nadaje, bardzo łatwo go pobudzić, szybko się nakręca, ma mnóstwo energii i jest nieuważny, gwałtowny. Mama trochę spaprała robotę w dzieciństwie, bo pozwalała mu się nakręcać. Z resztą czasem dalej psuje  ::) ::) ::)

Oczywiście cieszę się, że nie jest owczarkiem- agresorem, ale też ta przesadna jego miłość do wszystkich ludzi jest po prostu irytująca. Ma też tak, że na przykład staje i się patrzy na jakiś facetów, bo coś mu się wyda podobnego do 'swoich' i... nie chce się ruszyć z miejsca. Ludzie myślą, że chce ich zjeść, a on by chętnie ich obskakał i polizał po twarzy.

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #6 dnia: 30.12.2016 o 15:11 »
lekka zmiana jest dobra, niech pies też ma dystans do obcych. Może zdarzyć się tak że podleci do osoby która ze strachu trzepnie psa ręką, nogą czymkolwiek i wszystko pójdzie wtedy w odwrotną stronę bo jakiś uraz w psiej głowce zostanie. Całkowicie rozumiem założycielke tematu, pies ma po prostu mijać ludzi, a pobawić się z kimś, witać jeżeli wlasciciel pozwoli na to. Fajny pies garnie do ludzi, dobrze ze skupiasz uwage psa na sobie i że to wam wychodzi, wszystko pięknie, troszke więcej stanowczości, oprócz odwracania uwagi przydatne komendy ''nie'', ''nie wolno'' i będzie w porządku. W grupie znajomych można z psem ćwiczyć, żeby nie walić prosto w obcy tłum, wtedy zabawa z psem, polecenia do wykonania a znajomi niech wiedzą że mają go lekceważyć, bo jeśli pies popędzi do kogoś, ty go od razu skoryguj i odwolaj

powodzenia, cierpliwości!

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 284
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #7 dnia: 30.12.2016 o 15:19 »
Hmmm, myślę, że do dogoterapii to on się nie nadaje, bardzo łatwo go pobudzić, szybko się nakręca, ma mnóstwo energii i jest nieuważny, gwałtowny. Mama trochę spaprała robotę w dzieciństwie, bo pozwalała mu się nakręcać. Z resztą czasem dalej psuje  ::) ::) ::)

Oczywiście cieszę się, że nie jest owczarkiem- agresorem, ale też ta przesadna jego miłość do wszystkich ludzi jest po prostu irytująca. Ma też tak, że na przykład staje i się patrzy na jakiś facetów, bo coś mu się wyda podobnego do 'swoich' i... nie chce się ruszyć z miejsca. Ludzie myślą, że chce ich zjeść, a on by chętnie ich obskakał i polizał po twarzy.

hejo jak chcesz to możemy się wymienić na dante za dante wiek chyba ten sam hehe :P ja bym chciała aby mój dante miał taki stosunek do ludzi obcych i aby miał taki charakter jak moja nixi. :P

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 333
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #8 dnia: 30.12.2016 o 15:50 »
Kamilka ,zapewne da się to nieco skorygować ...i moze nawet trzeba próbować,bo owczary to duze psy,faktycznie moze sie zdarzyc taka sytuacja ,o ktorej Ty piszesz i kłopot gotowy.Ale z wlasnego doswiadczenia też wiem,ze idzie bardzo trudno tę przyjacielskosć zmienic ot,tak,poprzez korekty...zwykle musi nastapic cos gwałtownego,ze strony czlowieka,psa musi spotkać jakaś przykrość :-\ ,wtedy on nieco ostudzie swe proludzkie zapędy.Mam kundelka takiego właśnie przylepe,dla niego nie ma różnicy czy to swój czy obcy mu daje jeśc czy na spacer z nim idzie,kocha cały świat,probowałam to zmienic,poddałam sie...ale moze owczar koleżanki bardziej inteligentny jest i na naukę podatny. [tak]

Offline czaperka

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 19.12.2016
  • M: Inowrocław
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #9 dnia: 03.01.2017 o 15:46 »
To jest taka natura psa. Są psy, które kochają wszystkich ludzi, a są takie, które tylko Ciebie będą kochały :D Ja bym nic z tym nie robiła, jak nie da się nic na "siłę".

Offline Regina

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 11.05.2015
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #10 dnia: 27.01.2017 o 11:52 »
Moje psisko też tak ma.
Każdego musi obwąchać, jak ktoś obcy coś do niego powie to już by wydarł przywitać się z nim. Problemem jest że na obcych skacze. Znajomemu zadrapał twarz w ten sposób.
Nakręcony jest na każdego młodego chłopaka bo zawsze mu się ubzdura że to mój syn.
Kaganiec załatwił wszystko. Ludzie widząc psa w kagańcu niezbyt mają ochotę psa miziać, cmokać na niego :)
Aby nie było kaganiec zakładamy idąc pośród ludzi. W szczerym polu jest puszczany luzem, a ja mam oczy dookoła głowy i smakołyki aby psa szybko przywołać,żeby nikt nie padł na zawał, widząc biegnącego w ich stronę psa z szybkością F-16, który chce się tylko przywitać.

Offline sandra.lagodna

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.04.2016
  • M: Poznań, Wielkopolskie
Odp: Zbyt przyjazny Kłak?
« Odpowiedź #11 dnia: 30.01.2017 o 10:52 »
Hah, to samo - nakręca się na zupełnie obce osoby, myśląc, że to znajomi. Już zaczęłam się zastanawiać, czy on w ogóle ma węch, wzrok i inne zmysły, które dyskwalifikowałyby obcych jako osoby, z którymi można się witać ;P. Dodam, że to nie następuje zawsze - obok większości ludzi przechodzi jednak obojętnie, ale zastanawiam się nad jego algorytmem wybierania tych ludzi, na widok których szaleje.

Ostatnio przeszedł samego siebie, szedł z mamą na spacer, ja wyszłam im na przeciw, było zimno, naciągnęłam na głowę kaptur. Dante sobie po prostu przeszedł obok mnie jak gdyby nigdy nic, dopiero jak się odezwałam, to ogarnął, że ja to ja i zaczął się cieszyć  :DD.