Autor Wątek: Lepiej późno niż....?  (Przeczytany 1115 razy)

Offline zibiiwo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 10.08.2015
  • M: Częstochowa
Lepiej późno niż....?
« dnia: 15.01.2017 o 18:28 »
Witam
Mój pupil(DON-1,5 roku) wychowywany bezstresowo :),duże podwórko,luz.
Chciałbym go teraz trochę ułożyć.Chodzi o przywołania(przybiega ale nie na każde przywołanie),aby został na miejscu(wyjazdy samochodem z posesji)oraz aby nie skakał(zawsze odwracam się gdy próbuje skoczyć i słownie podniesionym głosem "stop""zostaw" strofuje go-mało skutecznie.
Żona żali się iż ją podgryza.
Ja przebywam z nim najwięcej(karmię,chodzę na spacery i bawię się z nim).
Obawiam się iż na naukę trochę może być za późno.Chce wziąć 10 lekcji(lepszy rydz...nic ??:))
Proszę o rady.

Offline pauka1993

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 793
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.05.2016
  • M: Wrocław
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #1 dnia: 15.01.2017 o 19:04 »
Na naukę nigdy nie jest za późno. Jednak pamiętaj, że teraz pies ma już swoje przyzwyczajenia wpojone więc może być trochę trudniej niż przy szczeniaku. Jeśli chodzi o lekcje to pamiętaj, że i tak większość pracy z psem czeka cię w domu i na spacerach. Owczarek niemiecki to rasa pracująca więc potrzebuje szkolenia, zajęcia z przewodnikiem. Ogród, luz i bezstresowe wychowanie nie są dobre dla żadnego psa a już tym bardziej dla rasy pracującej, która potrzebuje bardzo dużego kontaktu z człowiekiem.

Offline mosha

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.01.2017
  • M: Szczecin
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #2 dnia: 16.01.2017 o 15:33 »
Poćwicz dłuższy czas z pieskiem a zobaczysz, że załapie o co naprawdę Tobie chodzi :) Daj mu trochę czasu, ucz dyscypliny, nie bądź bardzo pobłażliwy.

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 263
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #3 dnia: 16.01.2017 o 18:14 »
1.5 roczny owczar to jeszcze młodzian,z którym można zrobić wszystko! >:< Przywołania najszybciej nauczysz,gdy psiak jest nieco przegłodzony,a Ty go na smycz czy linkę 10 m zapniesz i wołasz przyciagajac do siebie jeśli nie łapie o co chodzi za każdym razem,w nagrodę serwujesz mu smakola. ;) :D Co do pozostawania w miejscu,tego uczyc warto zawsze!!!Ale nigdy ja jednak osobiście nie robie tak,ze ja samochodem wyjeżdżam a pies u bramy siedzi,to jest jednak zwierzę,zadziala jakiś instynkt,cos zobaczy interesującego,poleci nim...pomyśli...i po psie... :'( Psa najlepiej na ten moment zapiąc na smycz albo pozostawic pod opieką drugiej osoby jak to ma miejsce u nas. [tak] Podryzanie wyeliminujesz dajac psu cos w zamian do podgryzania...kong,gryzak,zabawke...I proponuję poczytać forum,tu znajdziesz na bank odpo na nurtujące Cie pytania.

Offline Pabi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 21.03.2016
  • M: Gdańsk
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #4 dnia: 17.01.2017 o 12:02 »
[tak] Podryzanie wyeliminujesz dajac psu cos w zamian do podgryzania...kong,gryzak,zabawke...I proponuję poczytać forum,tu znajdziesz na bank odpo na nurtujące Cie pytania.

U nas na szkoleniu, instruktor mówił, że to największy błąd. W ten sposób pies może się nauczyć, że jak chce się bawić to ma gryźć po rękach.


Offline joanna3491

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 057
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.07.2015
  • M: Oleśnica/Wrocław
  • TRISS
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #5 dnia: 17.01.2017 o 12:06 »

 [U nas na szkoleniu, instruktor mówił, że to największy błąd. W ten sposób pies może się nauczyć, że jak chce się bawić to ma gryźć po rękach.
[/quote]

I mówi prawdę, jak Triss była mała, jak podgryzała to ja wystawialiśmy za drzwi ( mamy domek nie blok) i do dzisiaj jak chce wyjść to nas podgryza :) lekko tak samo jak  jest głodna

Offline piusxxl

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 11.05.2016
  • M: Mońki
  • Unaks
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #6 dnia: 17.01.2017 o 12:50 »
Żonę podgryza w jakich sytuacjach?
On w ten sposób może sygnalizowac chęć zwrócenia na niego uwagi bo po prostu za mało pracuje z ludźmi.
Mój podgryza mnie na spacerach jak chce bawić się w szarpanie. Ale wie że może zrobić to raz. I albo jest moja akceptacja i wariacje na całego albo odmowa i dalej spacer. Na podgryzanie reagowałbym zamiennie tj. Raz dał kosc, raz poszarpal się chwilę, raz poglaskal dwa razy odmówił i skorygowal tak by pies nie uczył się konkretnego zachowania na podgryzanie.

Offline Fahra

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 7 147
  • Data rej.: 26.01.2012
  • M: za gorka...
  • Teamwork
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #7 dnia: 17.01.2017 o 15:44 »
W wychowywaniu psow bardzo wazne jest magiczne slowo "zanim" ...Uczymy delikatnosci do twarzy i rak zanim pies zacznie nas podgryzac, uczymy chodzenia na smyczy zanim zacznie ciagnac,zanim zacznie gonic rowerzystow uczymy obojetnosci wobec nich... itd  itp  :)I to chyba miala na mysli beta 46...Nie dawania zabawki  KIEDY nas podgryza tylko zanim wpadnie na pomysl podgryzania dac cos,co podgryzac moze...Fakt,latwiej zaczynac w wieku 7 tygodni niz 7 miesiecy, ale u psa 1,5 roku da sie wszystko zrobic - wymaga to jednak przynajmniej podwojnej "ilosci "czasu (wygaszenie niepozadanego zachowania plus nauczenie wlasciwego ), ale  nic straconego  [tak]

Proponuje popatrzec w wypadku straszego psa na wzajemne relacje - moze byc tak,ze pies nauczyl sie egzekwowac  zachowania czlowieka korzystne dla niego za pomoca srodka,ktorym posluzylby sie wobec innego psa stojacego na nizszym szczebelku w hierarchii - zebami...Czyli po prostu "przywoluje" czlowieka do porzadku - a tego na pewno nie chcecie...
« Ostatnia zmiana: 17.01.2017 o 15:49 wysłana przez Fahra »

Offline zibiiwo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 10.08.2015
  • M: Częstochowa
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #8 dnia: 17.01.2017 o 20:43 »
Żonę podgryza jak idzie wyrzucić śmieci  a skacze jak przychodzi do domu lub wychodzi z domu(po otworzeniu furtki).
Wiem iż dużo zależy ode mnie i mojej cierpliwości(muszę mu poświęcić więcej czasu) i być bardziej stanowczym,
mam coś takiego jak go trochę zestrofuję to robi mi się go żal :-\

Offline Tiago

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 999
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.06.2014
  • M: Poznań
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #9 dnia: 18.01.2017 o 00:44 »
Nie musisz ograniczeń stosować tylko przez strofowanie  ;) Spokojnie, nie popadajmy ze skrajności w skrajność  :D My mamy kilka problemów emocjonalnych, ale to wynika z wielu czynników.... też leków i sterydów. Ale jeśli chodzi o wchodzenie do domu i problem skakania, to też to chwilowo przechodziliśmy za młodu (tak od ukończenia roku było najgorzej)  ;) Wraz z podgryzaniem, a nawet skakaniem z zębami do ramion w chwilach ekscytacji (nie jedna kurtka poszła do śmieci)  ;) :D Możesz nauczyć witania bez wyłącznie strofowania, a jedynie wykorzystując dobrze znane komendy  [tak] Chwilę to może potrwać, ale później i z wiekiem psiaka będziesz mógł sobie pozwolić na więcej, jeśli tylko będziesz chciał, a psina zawsze Cię zrozumie, czego akurat oczekujesz, czy sowitego przywitania, czy też spokojnego "zaczekania" aż odłożysz zakupy, plecak, czy cokolwiek i się rozpłaszczysz  :) Wiem co mówię  ;) W razie czego jestem na pw, nie jestem specjalistą, ale u nas się to sprawdziło, a było chwilami bardzo ciężko  ::) Tiago wręcz terroryzował niektórych domowników...A teraz  :) śpi ze mną czasem w łóżku i w sekundę, gdy mu powiem, idzie spać dalej do siebie, wita się sowicie, gdy pozwolę, wijąc się jak wąż  :D :) A gdy pokażę i dam znać na czulsze powitanie, to delikatnie się unosi (jak do tzw."zajączka", komendy "poproś"), ale nigdy łap na mnie nie oprze, tylko ewentualnie wstanie (bo to nawet nie wskoczy) tak, aby się ciałem przytulić do miziania  :) A to że robi Ci się żal - musisz przezwyciężyć  :) ;) Nie robisz mu krzywdy pokazując prawidłową relację i to czego byś oczekiwał [tak] Uczysz go wspólnego i szczęśliwego związku między Wami >:< Powodzenia  [tak]

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #10 dnia: 19.01.2017 o 10:15 »

mam coś takiego jak go trochę zestrofuję to robi mi się go żal :-\
niepotrzebnie. pies lubi mieć jasne reguły, jasne zasady i wtedy jest szczęśliwy. to nie chodzi o to, żeby psa puścić samopas i niech robi co chce, to chodzi o to, żeby psu stworzyć świat i pokazać, jak ma się w nim poruszać. Twój pies ma dopiero 1,5roku, owszem trochę sprawę zawaliliście, bo już dawno powinniście nie mieć problemu z takimi rzeczami, jak opisujesz, ale wszystko jest do nadrobienia. ja mojego prawie 10 letniego psa różnych, nowych rzeczy uczę, więc tym bardziej nauczysz wszystkiego młodzika;) tylko potrzebujecie dobrego trenera, który wszystko Ci wytłumaczy tak, żebyś nie musiał się stresować, ze coś robisz źle i żeby Ci psa nie było żal, jeśli krzywda mu się nie dzieje.

Offline szames

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 43
  • Data rej.: 03.08.2016
Odp: Lepiej późno niż....?
« Odpowiedź #11 dnia: 20.01.2017 o 19:12 »
Mój ON-ek ma również 1,5 roku i podgryzanie powoli mu przechodzi. Nie było i nie jest to bolesne, no, może trochę upierdliwe, ale jak napisałem, przechodzi mu to powoli. Ciekawe, że nigdy nie podgryzał najstarszej i najmłodszej członkini rodziny, tj. prababci i prawnuczki  :). Czyżby rozumiał, że to najsłabsze istoty w domu? ??:)