Autor Wątek: Jak się z nim ochodzić?  (Przeczytany 696 razy)

Offline kuba24040

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 01.02.2017
Jak się z nim ochodzić?
« dnia: 01.02.2017 o 16:32 »
Hej, z 1,5miesiaca temu kupiłem owczarka niemieckiego (miał wtedy 6msc). Wiadomo, oderwany od brata i rodziców pierwsze dni był nie ufny, teraz po tym czasie są postępy. Do kobiet i niektórych osób przychodził od razu. Jak do mamy i siostry juz pierwszego dnia przychodzil i chcial sie bawic, tak do mnie i taty ani rusz. Z początku mieszkał w ciepłym pomieszczeniu, miał możliwość wyjścia na duży podwórek. Teraz ma swój kojec i budę. Pierwszy miesiąc w kojcu, gdy widział mnie chował sie do budy i delikatnie szurał pazurami o podłoge, o spacerze nie było nawet mowy. Teraz gdy podchodze do kojca otwieram drzwi, przychodzi do mnie kladzie sie, poglaskam go i po chwili kladzie sie na plecy i drapie po brzuchu (wszystko w kojcu), ale gdy wypuszcze go na podworko nie przyjdzie do mnie. gdy nie zwracam na niego uwagi idzie za mna na odleglosci ok 2-3m a gdy sie odwroce, on podszkoczy i odsuwa sie lub ucieka do kojca patrzac sie na mnie co robie (zazwyczaj smiesznie to wyglada bo skoczy, idzie, patrzy na mnie). ogolnie nie reaguje, nie ufa mi poza kojcem. bylem dopiero z nim na 2spacerach (wiem ze to nic te 2spracery narazie) staram sie go glaskac, dawac smakolyki gdy ladnie idzie, wszystko po drodze baaaaaardzo dlugo wącha i czasem musze go lekko szarpnac idzie dalej, idzie 5m i znow heh, nie szarpie ale idzie raz z lewej raz z prawej strony. co powinienem zrobic zeby reagowal, zdobyl zaufanie bym mogl z nim lepiej sie pobawic, poszkolic go?

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: Jak się z nim ochodzić?
« Odpowiedź #1 dnia: 06.02.2017 o 12:49 »
na razie dawaj żarcie. wydzielaj po kawałeczku, na razie w kojcu. jeśli w kojcu będzie w porządku to wyjdź poza kojec, tylko powoli. najpierw wyjdź Ty, jak pies będzie jeszcze w kojcu to daj kawałek żarcia, pozwól psu wyjść, znowu kawałek i tak kroczek po kroczku, niech pies za Tobą idzie. potem możesz zacząć iść szybciej, biec, robić zwroty. tylko pamiętaj, ze całość żarcia ma być wydana z Twoich rąk, po tym jak pies do Ciebie podejdzie. jak już będziesz miał podążanie za Tobą to przed podaniem żarełka możesz psa nakierować na siadanie, potem na warowanie itd.

a jak reaguje na zabawki czy piłki? umie się bawić z człowiekiem?

i pamiętaj, ze trzeba mu poświęcić dużo czasu. ONek nienawidzi samotności, potrzebuje człowieka i pracy z nim jak tlenu. musicie z domownikami ustalić kto, kiedy i ile się psem zajmuje, tak zeby nie było sytuacji, ze pies jest z kimś 2 godziny, a resztę doby siedzi sam i to w zamknięciu.