Autor Wątek: Miękkie kupki ;o)  (Przeczytany 2768 razy)

dalena

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« dnia: 23.06.2002 o 23:29 »
Karmię swoją sunię karmą Bosch dla szczeniat ras dużych. Nie ukrywam, że wybrałam ten pokarm ze względu na cenę. Co sądzicie o tej karmie? Bo ja mam wątpliwości: Noia od kiedy zaczęła ją jęść chodzi i hmm puszcza bąki, co prawda nie ma biegunki ale jej kupki są luźne i wydala ich moim zdaniem ogromną ilość. Czy to może świadczyć o jakiejś jej chorobie czy po prostu nie odpowiada jej ten pokarm? Jakie znacie dobre karmy w porównywalnej cenie? Poza tym niepokoi mnie jej waga, psy w tym okresie intensywnie rosną, a ona od kiedy ją mam czyli od miesiąca urosła raczej malutko, waga jej wzrosła tylko o 2 kg, obecnie waży 13,5 kg. Wiem, że  to dobrze jak szczeniak nie jest gruby ale ja się po prostu martwię :o)) Czy jej waga jest w normie? No i ostatnia sprawa czy do takiej gotowej karmy dodawać jej jakieś witaminy, wapno itd? Każdy twierdzi inaczej, weterynarze również mają podzielone zdanie a nadmiar też przecież szkodzi :o/ Przepraszam za aż tyle pytań ale zrozumcie świeżo upieczoną pańcię ;o)

Moniś

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #1 dnia: 24.06.2002 o 11:04 »

Nigdy, ale to przenigdy nie dodawaj żadnych witaminowych mieszanek do suchej karmy. Ona ma dokładnie tyle minerałów ile powinna dostawać Twoja sunia. Przekarmienie witaminami może doprowadzić do zbyt szybkiego wzrostu, co spowoduje problemy z koścem i stawami. Jeśli np.  -nie daj Boże - Twoja sunia ma jakiekolwiek predyspozycje do dysplazji lub innych wad stawów to po takiej diecie NA PEWNO się ujawnią.


Nie karmiłam nigdy swoich psów Boshem, ale kiedyś gdy w pracy robiłam raport o rynku psiej karmy w Polsce, to rozmawiałam z wieloma wetami i zebrała ona przeciętne opinie. Ja karmię swoje psy Nutrą i myślę, że to najlepsza karma za w miarę rosądną cenę. Oczywiście nie jest to Eukanuba, ale można spokojnie i z czystym sumieniem dawać ją psu.


Worek Nutry 15 kg (dla dorasłych psów) kosztuje 130 PLN.


A jeśli chodzi o wagę - to nie martw się - jeśli nie ma innych niepokojących objawów to może Twoja sunia tak po prostu ma. Generanie owczarki to chudzielce ;)


 


Wazka

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #2 dnia: 24.06.2002 o 15:34 »

Ja sucha karmę trkatuje wyłącznie jako dodatek, tzn. nie podaję jej zbyt często. Za to częściej podaje swojej Kajli gotowną kasze lub makaron. Mam dość dużo czasu na to aby pół dnia stać przy garach i gotować :-))) Suchą karme podaje tylko wtedy jak gdzieś wyjezdzam na wakaje i widze, że to na dobre wychodzi mojej suczce. Kupe ma taką jaką trzeba i też dobrze wygląda.


Pozdrawiam


dalena

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #3 dnia: 24.06.2002 o 18:36 »

Moniś dziękuję bardzo za pomoc  Chyba wypróbuję karmę o której mówisz, dzisiaj na próbę kupiłam troche Puriny dla szczeniat ras dużych, więc czeka mnie obserwowanie kupek na spacerkach mhyhih  Mam nadzieję, że to nie żadne problemy żołądkowe, tylko karma suni nie pasuje.


Co do wiatamin to dzisiaj znowu rozmawiałam z wetem i powiedział, że można dodawać witaminy do gotowej karmy w "miarę potrzeby". Kurde a co to znaczy w miarę potrzeby??? Ile jest uczelni weterynaryjnych w Polsce skoro każdy weterynarz ma inne zdanie i weź tu człowieku bądź mądry. Moniś a co do tego rankingu wśród wetów odnośnie karm to nie zdawałabym się tak całkowicie na ich zdanie. Niestety też ich pytałam o karmy i każdy z nich polecał tę, którą u siebie w lecznicy sprzedawał, tak się jakoś dziwnie składało


jula

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #4 dnia: 24.06.2002 o 18:56 »

ciekawa jestem gdzie chodzisz ze swoja sunia do weta.ja chodze na wesola do jednego tylko pomimo tego,ze jest ich chyba czworo.wiem,ze on jest dobrym wet. i jemu ufam.jezeli dajesz swojej suni sucha karme to w zasadzie nie musisz dodawac witamin ale ja np.dodaje surowa marchew lub gotowana tyle,ze surowa jest oczywiscie lepsza,pietruszke,czasem buraki.moj wet. kiedy sie zapytalam czy kupic mu np.fosforan wapnia wysmial mnie i powiedzial,ze w suchej karmie wszystko jest i jezelikoniecznie chce mu cos dawac(bo bylam bardzo przejeta)to moge codziennie do jednego z posilkow dawac zwykla oliwe(2lyzki) lub kupic krople ktore sie nazywaja EFA OLIE.pza tym raz w tygodniu dodaje zoltko bez bialka bo podobno bialko wyplukuje wapno z kosci(tez mi to powiedzial wet.)


jeszcze od czasu do czasu kupuje mu surowe kosci cielece ,ktore tez sa potrzebne do prawidlowego rozwoju pieska



dalena

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #5 dnia: 24.06.2002 o 19:32 »

Ja chociaż mieszkam na Kopernika to jeżdżę do weta aż na Zwycięstwa do lecznicy Sano, tam chodziłam z wcześniejszymi zwierzakami, i było ok. Zresztą szczerze mówiąc nie wiem gdzie w pobliżu Kopernika jest jakiś dobry wet, bo mieszkam tu od niedawna, tzn. przeprowadziłam się po ślubie  Ta Wesoła chyba jest właśnie gdzieś niedaleko z tego co kojarzę? Jula a jaką karmą karmisz swojego psa? Chodzi mi o suchą.


 Moja Noia uwielbia wędzone uszy mogłaby je jeść non stop, co ile dni można je dawać? I gdzie jula kupujesz kości cielęce nigdzie nie mogę ich znaleźć, chyba wybiorę się specjalnie po gnaty na halę mięsną, tam powinny być mam nadzieję.


jula

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #6 dnia: 24.06.2002 o 19:43 »

kosci cielece kupuje na suraskiej w delikatesach,ale dzien wczesniej trzeba je zamawiac bo szybko schodza.nie wiem co ile dawac uszy wedzone ale moj np. ma po nich biegunke.jak byl maly karmilam go nutra a narazie daje mu frieskies bo z pieniedzmi u mnie chwilowo krucho.


co do wet.ulica ta znajduje sie  mniej wiecej naprzeciwko akademikow  politechniki.jezeli dobrze kojarze twoja ulice to musi byc niedaleko wesolej.


dalena

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #7 dnia: 24.06.2002 o 19:50 »
No ja mieszkam w tych wieżowcach naprzeciwko akademików to rzeczywiście blisko. Fajnie, że niedaleko jest dobry wet, koniec z tłuczeniam się dwoma autobusami w jedną stronę :o/

AgnieszkaT

  • Gość
Miękkie kupki ;o)
« Odpowiedź #8 dnia: 25.06.2002 o 14:34 »

Daleno  tak na moje oko to zafundowalas  swojemu ulubiencowi troche za duzo suchej karmy , slyszalam ze tego typu problemy  powodowane sa jedzeniem duzej ilosci niestrawnych skladnikow , wniosek :  karma nie jest za dobra . Czy karmienie twojego ulubienca  wylacznie sucha karma jes dobrym pomyslem watpie  .  Moja sunie karmie jedzonkiem gotowanym ( warzywa surowe ) a sucha daje jako dodatek tzn 30% jedzonka dziennie  . Kostki cielece  sa super ale pamietaj o zachowaniu umiaru.   I kupki sa jak malowane


 Co sadzicie o makaronach ktorych nie trzeba gotowac tzn tylko sie zalewa wrzatkiem ?