Autor Wątek: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka  (Przeczytany 1720 razy)

Offline phelnik

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Data rej.: 29.03.2017
Witam,

przerobiłem już wiele tematów na forum, blogach, itp.
Chciałem by osoby doświadczone zweryfikowały mój punkt widzenia i wychowania pieska TOTHEMA 10 tygodniowego (ON długowłosy).

Otóż spraw jest kilka:

1. Załatwianie
Generalnie z uwagi na wolny zawód póki co jestem z pieskiem cały czas w domu. Otrzymałem go dopiero 1,5 tyg. temu. Mam wygrodzoną działkę, po której chodzimy na spacery i się bawimy.
Zwykle załatwianie nie przychodzi mu trudno bo po obserwacji widzę, że sika zwykle co 2h, robi "dwójeczkę" około godziny po jedzeniu/zabawie (jak się wyciszy). Problem jest tylko z kupą ostatnią czyli w nocy. Potrafi zrobić koło drzwi wyjściowych około 4 nad ranem jak wszyscy śpią. Tam jest pielucha i generalnie w nią trafia.

Czy nad tą ostatnią kupą da się w przyszłości zapanować? Czy muszę zrywać się o 3 w nocy i z nim chodzić po podwórku?

2. Mam synka 5-letniego. Z początku piesek go podgryzał, a ząbki ma dość ostre stąd dziecko dostało kilka wskazówek:
- jak gryzie to ręce do góry i stoimy w miejscu mówiąc FE. Zwykle przestsaje, ale widać, że na jego widok się nakręca i chcę się bawić. Ogólnie nie zostawiam syna z psem samego, a jeśli widzę, że podgryza to daje zabawkę. Widzę pewne postępy, że odpuszcza, synek jest w miarę dobrze wychowany stąd nie panikuje na jego widok, a stosuje się do moich poleceń. Dodatkowo zostało mu wyjaśnione, że psa się nie szturcha, tylko glaszcze, nie podchodzi się jak je, nie kładzie do zabawy, itp.

Pytanie zatem czy podgryzanie musi być całkowicie wyeliminowane, czy "sporadyczne" przypadki z wiekiem ustąpią?

3. Czy pies powinien mieć swoje zabawki, które leżą w kojcu non stop, a czy ja powinienem mieć takie, które są moje i którymi bawimy się razem?

4. Komendy
Piesek jest dość mądry i szybko się uczy. W tydzień opanowaliśmy SIAD, NIE (niezjadanie świństw na działce), DAJ (czyli oddanie zabawki). Tutaj już w rozproszeniach ładnie się slucha, ale moje pytanie...

Chcę nauczyć psa aportu możliwie najszybciej by dziecko w ten sposób mogło się z nim bawić. Lepsze to niż gryzienie rąk.

O ile pies siedzi, oddaje zabawkę, tak jeśli ją dostaje to się od razu kładzie i nią bawi. Nie mam jak uciekać do tyłu by ten ją przez chwile niósł bo jak go zawołam to biegnie już bez. Podobnie z kolei jak siedzi, to po zawołaniu też ją zostawia i przychodzi bez. Sporadycznie zabiera ją do swojego legowiska.
Poradzicie jakieś sprawdzone metody?

5. Pies, a dziecko...
Czy polecicie coś co pozwoli by pies wiedział, że jest niżej hierarchii niż dziecko? Czytałem o:
- karmieniu psa z ręki przez dziecko stojące
- syn śpi z nami, a pies ma zakaz wchodzenia na łóżko i się tego trzyma, nawet nie próbuje wchodzić (sporadycznie dla reakcji postawi dwie łapy, ale jak ktos spojrzy to sie kładzie). Czy to, że dziecko śpi z nami, a pies na ziemi jest jakimś czynnikiem wyższości dziecka?
- co jeszcze??

6. Pies póki co chodzi z mną krok w krok. Kolejną komendą po aporcie ma być "zostań" bo jest to trochę irytujące. Póki co kupiłem do domu brami odgradzające. Piesek wraz z KONGiem wypełnionym psim pasztetem zostaje zamykany na 1-2h w obrębie wzroku, jak bardzo zajęty to i wychodzić na dwór mogę bez problemu.
Jak wzmocnić zostawanie i czy robię to dobrze?

7. Gryzienie w domu.
Generalnie póki co nie ma problemu jak jest z nami. Wisza kable, są drewniane krzesła, nogi od stołu. Widzę, że jak się nakręci to czasem coś lekko skubnie wbijając tylko ząbki. Ciapy chowamy, dywanów nie ma, itp. Czy warto dodatkowo spryskać niektóre rzeczy np. sokiem z cytryny, posypać przyprawami, itp?
Czy takie zachowania mogą się nasilić same, czy też z wiekiem ustępują?

By Was nei zarzucać kolejnymi czekam na odpowiedzi i porady. Będę wdzięczny.

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 611
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #1 dnia: 29.03.2017 o 15:03 »
Myślę, że jeśli chodzi o załatwianie to nie wracasz z ostatniego spaceru dopóki pies nie zrobi kupy (czyli musisz go obserwować ;) ) mój pies do 8 tygodnia swojego życia budził mnie w nocy i wychodziłam z nim na dwór...

Sądzę, że warto, żeby pies miał jakąś zabawkę do gryzienia, która będzie dla niego dostępna cały czas, ale warto żeby miał też takie zabawki, które dostępne są tylko na Waszych wspólnych treningach.

Jeśli chodzi o aport, to możesz go ćwiczyć na dwie zabawki, czyli rzucasz jedną i gdy pies ją łapie to uciekasz mu z drugą, tak by wypuścił tamtą podbiegł do Ciebie i byście razem się przeciągali (dopiero później będziesz to robił z jedną zabawką)

Jeśli chodzi o spanie w łóżku to muszę Cię zmartwić - to nie ma żadnego znaczenia. Moje psy mogą wchodzić na kanapę i z nami spać, ale na jedną komendę muszą zejść z łóżka. Ogólnie zapomnij o teorii dominacji, tylko skup się na tym, by w oparciu o partnerstwo nauczyć psa, że warto Was wszystkich słuchać :) Oczywiście są pewne granice, których pies nie może przekraczać.

Z gryzieniem różnie bywa - ja dla pewności nauczyłam swojego psa odpoczynku w metalowej klatce.

Offline phelnik

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Data rej.: 29.03.2017
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #2 dnia: 29.03.2017 o 19:06 »
Heja,
generalnie ja wychodzę około 22/23 na ostatni spacer i tam robi kupsko, ale chciał nie chciał w nocy gdzieś o 4 i tak walnie jeszcze jedno. Teraz robi 4 dziennie jako młodziak, pytanie ile razy robi starszy pies i czy przypadkiem nie wystarczy mu później za dnia, a noc przetrzyma .

Z łóżkiem to mam wiele argumentów, pierwszy był taki, że jak go odbierałem padał deszcz, wskoczył do sypialni i wystarczyło by całą pościel usmarował, stąd decyzja dla kilku wariantów.

Z gryzieniem właśnie tak myślę, że będę go zamykał gdzieś w łazience. Problem co jak się wyjdzie na dwór, gdzie nie ma gdzie zamknąć :)  Za barierką na korytarzu ćwiczymy zostawanie.

Offline phelnik

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Data rej.: 29.03.2017
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #3 dnia: 29.03.2017 o 19:38 »
Tak jeszcze sobie myślę o porach posiłków. W hodowli dostawał o 21 ostatni posiłek, może warto by go przesunąć na max 18? Wtedy piesio do tej 23 powinien się już wypróżnić? Malec te 3 powinien dostawać minimum stąd może pierwszy o 7, drugi o 12, a trzeci o 18? Co o tym sądzisz? Jakie macie/mieliście pory karmienia?

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 983
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #4 dnia: 29.03.2017 o 21:12 »
moje dorosłe psy robią 2-3 kupy dziennie, normalnie całą noc wytrzymują. i jakoś mnie nie budzą rano abym z nimi wyszła. ja swoim jako szczeniakom dawałam 3 razy dziennie jeść ze względu na to że pracowałam na dwie zmiany o różnych porach dostawały jeść.

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 725
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #5 dnia: 29.03.2017 o 21:27 »
Tak jeszcze sobie myślę o porach posiłków. W hodowli dostawał o 21 ostatni posiłek, może warto by go przesunąć na max 18? Wtedy piesio do tej 23 powinien się już wypróżnić? Malec te 3 powinien dostawać minimum stąd może pierwszy o 7, drugi o 12, a trzeci o 18? Co o tym sądzisz? Jakie macie/mieliście pory karmienia?

Ja malucha karmię ok 5,40 , koło południa i ostatni posiłek 18-19. Kopy w nocy brak, wytrzymuje do rana.
Starsza sunia jadła w dzieciństwie 7 -12 -18 tez nie było budzenia w nocy. 

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 109
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #6 dnia: 30.03.2017 o 08:21 »
ja jeszcze dodam, że tez miałam problem z młodszym synkiem i rozwiązałam to tak (tylko musisz dobrze nauczyć komendę "zostań"):
młody bawi sie z suczką  ale w spokojne zabawy np "zostań" i sie chowa, albo chowa zabawkę;
druga zabawa do perfekcji opanowali - "zostań" i synek rozkłada smaczki po domu i "szukaj"
i samokontrola - "zostań" i smaczki rozkłada przed jej nosem  i sunia czeka na pozwolenie,
oraz czasem karmienie z ręki za podstawowe komendy :)
Wcześniej była o niego zazdrosna, raz dziabnęła jak gryzła kość - teraz jak widzi synka to sie kładzie na głaski :)
pozdrawiam :)


a co do łózka, u nas nie wchodzi. teraz jest mała i można nawet codziennie wykapać , ale  niedługo będzie duża i w futrze kg piachu po spacerku ;) Ale ma w salonie swoją sofę ;)
« Ostatnia zmiana: 30.03.2017 o 08:29 wysłana przez ola74 »

Offline phelnik

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Data rej.: 29.03.2017
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #7 dnia: 08.04.2017 o 10:26 »
Co do kupy nocnej to była kwestia przesunięcia posiłku na 18. JEszcze sporadycznie się zdarzy jeśli jakaś biegunkowa, ale generalnie po kłopocie.

Co do gryzienia... Najbardziej skuteczne okazało się łapanie pieska za skórę na grzbiecie i lekkie uniesienie z komendą FE. Teraz wyraźnie na FE chcialby zlapać ząbkami, ale się powstrzymuje. Sporadycznie jeszcze się zdarza, ale chyba da się to całkiem wyeliminować w ten sposób.

Pozdrawiam i dziękuję za porady.

Offline Barusi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.12.2017
  • M: Szwecja
  • Pies najlepszy przyjaciel.
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #8 dnia: 17.02.2018 o 09:24 »
''Dodatkowo zostało mu wyjaśnione, że psa się nie szturcha, tylko glaszcze, nie podchodzi się jak je, nie kładzie do zabawy, itp.

Pytanie zatem czy podgryzanie musi być całkowicie wyeliminowane, czy "sporadyczne" przypadki z wiekiem ustąpią? "
 
Musi być wyeliminowane i z wiekiem nie ustąpi z psem trzeba pracować . Nie dawno kupiłem sukę 12 miesięczna nie nauczona nic nawet imienia i też podgryzała wszystkich jak leci, ale jak się ma doświadczenie to się wie że nauczyć psa żeby nie gryzł walnięciem go ale żeby nauczyć go żeby nie gryzł bez walnięcia to jest sztuka. I teraz ta suka będzie jechać niedługo na zawody jak będę potrzebował papierku, bo chodzi jak w zegarku. W tydzień da się wyszkolić psa ale nie jakieś gałuszki czy mrzewińska jedno podejście do każdego psa.


5. Pies, a dziecko...
Czy polecicie coś co pozwoli by pies wiedział, że jest niżej hierarchii niż dziecko? Czytałem o:
- karmieniu psa z ręki przez dziecko stojące
- syn śpi z nami, a pies ma zakaz wchodzenia na łóżko i się tego trzyma, nawet nie próbuje wchodzić (sporadycznie dla reakcji postawi dwie łapy, ale jak ktos spojrzy to sie kładzie). Czy to, że dziecko śpi z nami, a pies na ziemi jest jakimś czynnikiem wyższości dziecka?
- co jeszcze??

OOOOO Nie ty niedobry jak dziecko wyżej w hierarchii albo może pies jeszcze dominacje przeprowadza na właścicielu nie wierze w te zachłanne mówienie i stosowanie tych metod. Ja bardziej polecałbym więż z psem nawiązać niż w hierarchii której nie ma go ustawiać.



7. Gryzienie w domu.
Generalnie póki co nie ma problemu jak jest z nami. Wisza kable, są drewniane krzesła, nogi od stołu. Widzę, że jak się nakręci to czasem coś lekko skubnie wbijając tylko ząbki. Ciapy chowamy, dywanów nie ma, itp. Czy warto dodatkowo spryskać niektóre rzeczy np. sokiem z cytryny, posypać przyprawami, itp?
Czy takie zachowania mogą się nasilić same, czy też z wiekiem ustępują?

Żadnymi sokami pies może wymieniać ząbki i pewnie będzie chciał gryżć najlepiej to aport jakiś twardy patyki można używać ale to na spacerze a w domu zainteresować się psem ale proszę takiego młode psy ludzie już biorę na szmatę i go szarpią i po 3 miesiącach idą do tresera i mówią że zapieprzy każdego psa co go zobaczy. Do 2 lat spokojnie i wychowania z posłuszeństwa
nie ma co psa robić zabójcą.


1. Załatwianie
Generalnie z uwagi na wolny zawód póki co jestem z pieskiem cały czas w domu. Otrzymałem go dopiero 1,5 tyg. temu. Mam wygrodzoną działkę, po której chodzimy na spacery i się bawimy.
Zwykle załatwianie nie przychodzi mu trudno bo po obserwacji widzę, że sika zwykle co 2h, robi "dwójeczkę" około godziny po jedzeniu/zabawie (jak się wyciszy). Problem jest tylko z kupą ostatnią czyli w nocy. Potrafi zrobić koło drzwi wyjściowych około 4 nad ranem jak wszyscy śpią. Tam jest pielucha i generalnie w nią trafia.

Czy nad tą ostatnią kupą da się w przyszłości zapanować? Czy muszę zrywać się o 3 w nocy i z nim chodzić po podwórku?

Jeśli chodzi o tą sukę około tam 11 miesięcy w kojcu i w domu się nie zesiusia ani nie walnie kupki. W przyszłości teraz masz nad tym zapanować nawyk się u psa rozwinie i co codziennie kupka o 4 rano.

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 725
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #9 dnia: 17.02.2018 o 12:17 »
Cytuj
Nie dawno kupiłem sukę 12 miesięczna nie nauczona nic nawet imienia i też podgryzała wszystkich jak leci, ale jak się ma doświadczenie to się wie że nauczyć psa żeby nie gryzł walnięciem go ale żeby nauczyć go żeby nie gryzł bez walnięcia to jest sztuka. I teraz ta suka będzie jechać niedługo na zawody jak będę potrzebował papierku, bo chodzi jak w zegarku. W tydzień da się wyszkolić psa ale nie jakieś gałuszki czy mrzewińska jedno podejście do każdego psa.

Daj znać na które zawody jedziecie, może się spotkamy  ;)
W tydzień nie da sie wyszkolić psa, a przynajmniej ja nie spotkałam się z taką sytuacją, nie słyszałam o takowej. W tydzień mozna się z psem dogadać, można go zastraszyć , można pokazać że współpraca się opłaca, ale na pewno nie da się wyszkolić. Choć co znaczy ,,wyszkolić" , może inaczej rozumiemy to pojęcie ?




Cytuj
Żadnymi sokami pies może wymieniać ząbki i pewnie będzie chciał gryżć najlepiej to aport jakiś twardy patyki można używać ale to na spacerze a w domu zainteresować się psem ale proszę takiego młode psy ludzie już biorę na szmatę i go szarpią i po 3 miesiącach idą do tresera i mówią że zapieprzy każdego psa co go zobaczy. Do 2 lat spokojnie i wychowania z posłuszeństwa
nie ma co psa robić zabójcą.

ale co ma gryzienie szmatki do gryzienia psów ?



Cytuj
Jeśli chodzi o tą sukę około tam 11 miesięcy w kojcu i w domu się nie zesiusia ani nie walnie kupki. W przyszłości teraz masz nad tym zapanować nawyk się u psa rozwinie i co codziennie kupka o 4 rano.

Nie prawda.  Wstawanie ze szczeniakiem w nocy i wynoszenie na siku - kopę,  to nauka czystości, szczeniaki nie maja nawyku trzymania , chce im się to się oddalają od legowiska i robią , im szybciej wystawienie na dwór będzie im się kojarzyło z załatwieniem potrzeby tym szybciej zaczną sygnalizować i świadomie kontrolować załatwianie się, a nie zauczą się załatwiania w nocy.

Offline Barusi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.12.2017
  • M: Szwecja
  • Pies najlepszy przyjaciel.
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #10 dnia: 17.02.2018 o 13:17 »
Cytuj
Nie dawno kupiłem sukę 12 miesięczna nie nauczona nic nawet imienia i też podgryzała wszystkich jak leci, ale jak się ma doświadczenie to się wie że nauczyć psa żeby nie gryzł walnięciem go ale żeby nauczyć go żeby nie gryzł bez walnięcia to jest sztuka. I teraz ta suka będzie jechać niedługo na zawody jak będę potrzebował papierku, bo chodzi jak w zegarku. W tydzień da się wyszkolić psa ale nie jakieś gałuszki czy mrzewińska jedno podejście do każdego psa.

Daj znać na które zawody jedziecie, może się spotkamy  ;)
W tydzień nie da sie wyszkolić psa, a przynajmniej ja nie spotkałam się z taką sytuacją, nie słyszałam o takowej. W tydzień mozna się z psem dogadać, można go zastraszyć , można pokazać że współpraca się opłaca, ale na pewno nie da się wyszkolić. Choć co znaczy ,,wyszkolić" , może inaczej rozumiemy to pojęcie ?

Nie wiem, jak będę miał czas może. Na pt.3 da się wyszkolić w tydzień. Ale osoby które nie potrafią porozumieć się z psem nie będzie osoba wiedziała jak zająć się psem czy bardziej stanowczo czy spokojnie. Nie jestem kimś kto pozżerał wszystkie rozumy albo umie wszystko lecz znam taką osobę. Kiedyś kilka lat temu facet adoptował 6 letnią sukę owczarka niemieckiego, po 6 spotkaniach pojechała na mistrzostwa i tam zdawali wszystko papiery lewe dali, ale co zrobić gdy pies chodził jak zegarek.




Cytuj
ale co ma gryzienie szmatki do gryzienia psów ?

Ehh ty masz 2 pieski takie czarne pieseczki nie są one chyba na obronę, i uwierz znam osobę która to co powie przez 1 minutę o psach to zawstydzi mnie i wszystkich co mają hodowle owczarków niemieckich co uczyli się o psach przez całe życie. I nie tylko owczarki niemieckie ćwiczył dużo ras rottweilery i inne jeszcze.


Cytuj
Nie prawda.  Wstawanie ze szczeniakiem w nocy i wynoszenie na siku - kopę,  to nauka czystości, szczeniaki nie maja nawyku trzymania , chce im się to się oddalają od legowiska i robią , im szybciej wystawienie na dwór będzie im się kojarzyło z załatwieniem potrzeby tym szybciej zaczną sygnalizować i świadomie kontrolować załatwianie się, a nie zauczą się załatwiania w nocy.

Nigdy z żadnym psem nie wstawałem żeby w nocy się wysikał albo kupę zrobił. I suki i psy niezależnie nigdy nie wstawałem, także nie wiem na czym ta nauka polega.

Coś się zepsuło nie wiem czemu zalecam przeczytać wszystko.

Offline pauka1993

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.05.2016
  • M: Wrocław
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #11 dnia: 17.02.2018 o 13:43 »
Barusi, przecież wziąłeś psa który miał 10 miesięcy więc nic dziwnego że nie trzeba było z nim wychodzić w nocy, a co do szczeniaków nigdy nie uwierzę że szczeniak 10tyg wytrzymał cała noc(cała czyli od powiedzmy 20 do 8rano) bez sikania i nie załatwił się w domu czy kojcu. Chodziłam z Aresem co dwie godziny, nawet w nocy. Ma dwa lata i nigdy kupy w domu nie zrobił, a siku zdążyło mu się 5 razy i to przez dwa dni po przywiezieniu z hodowli. I jakoś normalnie wytrzymuje w nocy i nie budzi że musi wyjść.
A co do szkolenia, nikt psa w tydzień nie wyszkoli, chyba że "szkolenie" to zastraszenie psa, żeby bał się cokolwiek zrobić.
« Ostatnia zmiana: 17.02.2018 o 13:48 wysłana przez pauka1993 »

Offline Barusi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.12.2017
  • M: Szwecja
  • Pies najlepszy przyjaciel.
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #12 dnia: 17.02.2018 o 14:32 »
Barusi, przecież wziąłeś psa który miał 10 miesięcy więc nic dziwnego że nie trzeba było z nim wychodzić w nocy, a co do szczeniaków nigdy nie uwierzę że szczeniak 10tyg wytrzymał cała noc(cała czyli od powiedzmy 20 do 8rano) bez sikania i nie załatwił się w domu czy kojcu. Chodziłam z Aresem co dwie godziny, nawet w nocy. Ma dwa lata i nigdy kupy w domu nie zrobił, a siku zdążyło mu się 5 razy i to przez dwa dni po przywiezieniu z hodowli. I jakoś normalnie wytrzymuje w nocy i nie budzi że musi wyjść.
A co do szkolenia, nikt psa w tydzień nie wyszkoli, chyba że "szkolenie" to zastraszenie psa, żeby bał się cokolwiek zrobić.

11 miesięczna suka cały czas w kojcu była. Szczerze gdy 8 lat temu przywiozłem foxia od matki miał 9 tygodni albo 8 to raz tylko mu się kupka przydarzyła a z owczarkami żadnych problemów.
Wyszkolić da się w tydzień i bez żadnego zastraszania, ale jak w szkoleniu zastraszanie? Stosujesz to? I jeśli chodzi o nikt to ja taką osobę znam co w ten czas szkoli, jedyną osobę w życiu zobaczyłem z takim podejściem z taką wiedzą, wczoraj gadałbym z nim kilka godzin, ale i tak póżno pojechałem.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 264
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
  • M: Olkusz
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #13 dnia: 17.02.2018 o 16:34 »
Fajne bajeczki, muszę przyznać, że masz bujną wyobraźnię  ;)
 Jak chcesz być wiarygodny, to może jakieś konkrety... kto to ta tajemnicza osoba, może jakiś filmik poglądowy...
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 033
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Kilka porad dla początkującego właściciela ONka
« Odpowiedź #14 dnia: 17.02.2018 o 17:15 »
Barusi jak zwykle wyobraźnia Ci działa niezawodnie. Czytasz to co piszesz? Te twoje niezawodne osoby, szkoleniowcy, namiary proszę namiary .... enty raz.
tu nie mowimy o wyszkoleniu schematycznym pod egzaminy tylko wychowaniu psa, czytaj ze zrozumieniem.

Ten facet z adoptowaną suką, na jakie mistrzostwa pojechała? w którym roku i gdzie bo praca z psami mnie interesuję i łatwo do takich psów i ich włascicieli dotrzeć. Konkrety konkrety

i powtarzam pytanie Moniki co ma gryzienie szmatki do gryzienia psów? Bo twoja odpowiedz na Moniki pytanie jest dziwna, bez sensu, bez znaczenia i ... bajeczna  :DD

również ''zalecam'', przeczytać wszystko ZE ZROZUMIENIEM i odpowiadać ze zrozumieniem, sensem  oraz nie udzielac rad takich jakie dotąd udzieliłeś, bo jesteś jednym z takich kwiatków które wypadałoby unikac i nie czytać na poważnie a w oczach forumowiczów jesteś dośc specyficznym bajkopisarzem. A twoje rady każdy świeży moze przeczytać na opak, czy zastanawiełes się nad tym?


''W tydzień da się wyszkolić psa ale nie jakieś gałuszki czy mrzewińska jedno podejście do każdego psa.''

Wstyd! Nasza nieoceniona Zofia, autorytet. Przy takim człowieku jesteś malutki że aż niewidoczny. Powiadasz że Zofia miała jedno podejscie do każdego psa? Jesteś w ogromnym błędzie bo wiedzy masz brak.