Autor Wątek: PORTOS - poniewierka na jesień życia - za TM [*]  (Przeczytany 1653 razy)

Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
PORTOS - to piękny i przyjacielski owczarek niemiecki porzucony nad stawami w Grzegorzewicach. Na szczęście trafił do lecznicy w Żabiej Woli. Niestety chory na babeszję, z setkami kleszczy, przewlekłym ropnym "cuchnącym" zapaleniem uszu, z odleżyną na biodrze. Dzięki naszej Pani Weterynarz Portos nie pojechał do schroniska, podjęła się diagnostyki i leczenia psa. Niestety po konsultacji ortopedycznej Portosa, wieści są fatalne. Rozległa spondyloza kręgosłupa w odcinku piersiowo-lędzwiowym ,dodatkowo dysplazja w stawie lewym biodrowym ,"koński ogon: ale najgorsze są zmiany nowotworowe w obydwu jądrach z przerzutami na prostatę. Zostaje tylko leczenie paliatywne. Dodatkowo trzeba podawać według zaleceń ortopedy solcoseryl dożylnie przez miesiąc czasu aby podgoić "stawy". Może koś ma niepotrzebny solcoseryl w ampułkach i może przekazać?
Portos czuje się całkiem dobrze, dzięki DT i Pani Monice jest otoczony miłością i opieką.
Kontakt w sprawie Portosa - Marzena tel. 502 387 206
Zapraszam na wydarzenie na fb https://www.facebook.com/events/2045343295693118/
Pomóżmy leczyć Portosa, zawiódł już jeden "człowiek" :( dajmy mu poczucie bezpieczeństwa na jesień życia.
Portos jest pod opieką Stowarzyszenia "Bezdomniaki Żabiowolskie" każda złotówka na wagę złota nr konta 98102010550000940203893138 - z dopiskiem Portos






Offline monika2415

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 438
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.05.2015
  • M: Manchester/Buxton UK,Szczecin PL
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #1 dnia: 20.05.2017 o 14:12 »
Jejku jaki piękny ONuś, jak tak można ? :(
Udostępniam na facebooku.

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 445
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #2 dnia: 21.05.2017 o 20:39 »
Czy te uszy ma juz wyleczone? :-\ Tak kładzie je po sobie...chyba ze to do fotki?

Offline joanna3491

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 134
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.07.2015
  • M: Ozorowice/Wisznia Mała
  • TRISS
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #3 dnia: 22.05.2017 o 08:51 »

Lek dożylny już zamówiony, Dorota odbiera jak tylko dostarcza do apteki w Warszawie, najprawdopodobniej jutro po południu. Całe opakowanie 25 dawek, oby chłopakowi pomogło :)

Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #4 dnia: 24.05.2017 o 14:46 »

Lek dożylny już zamówiony, Dorota odbiera jak tylko dostarcza do apteki w Warszawie, najprawdopodobniej jutro po południu. Całe opakowanie 25 dawek, oby chłopakowi pomogło :)

Wczoraj odebrałam lek z apteki :) Dzisiaj planuję podrzucić do Pani Weterynarz  [tak]
Dzięki Joasiu  **> za wielkie serce  >:< >:< >:<


Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #5 dnia: 28.05.2017 o 18:11 »
lekarstwo dostarczone, Portos zaczął już kurację  :)
Joasiu jeszcze raz dziękuję w swoim i Bemola imieniu. Dziękują Ci również Bezdomniaki Zabiowolskie >:<




Offline .Dorka.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 677
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.10.2016
  • M: Katowice
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #6 dnia: 28.05.2017 o 20:27 »
Cudowne wiadomości  >:< Dziewczyny jesteście Wielkie  >:< Joasiu  [brawo] >:<  PORTOS będzie teraz miał coraz lepiej i oby jak najdłużej  >:< Trzymaj się chłopaku .
Mizianeczzki dla PORTOSka **>

Offline joanna3491

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 134
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.07.2015
  • M: Ozorowice/Wisznia Mała
  • TRISS
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #7 dnia: 28.05.2017 o 20:57 »
Dorka i Dor-cia - cioteczki ja tu  pomagam po cichu, bez rozgłosu  bo tak się powinno pomagać. kocham zwierzęta i duże i małe, te miłość zaszczepili mi dziadkowie. Przy mojej pracy z nieregularnymi wpływami, nie chce się zobowiązywać do stałych wpłat, jeżeli człowiek się do czego zobowiąże powinien tego zobowiązania dotrzymać, wiec pomagam z doskoku, tu karma a tam lekarstwo, tu  rzeczy do bazarku - tak jak mogę i będę nadal tak pomagać  >:< Cieszę się,że mogłam  Portosowi pomóc aby tylko ten lek pozwolił mu dojść do zdrowia i jeszcze choć trochę pocieszyć się życiem :)

Offline .Dorka.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 677
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.10.2016
  • M: Katowice
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #8 dnia: 28.05.2017 o 22:10 »
Joasiu szanuję i nikomu nic a nic nie będę mówić  [tak]  Ale dziękować  będę kochaniutka  :DD >:<

Offline joanna3491

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 134
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.07.2015
  • M: Ozorowice/Wisznia Mała
  • TRISS
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #9 dnia: 08.06.2017 o 07:08 »
Dziewczyny a co u Portosa ? Czy leki działają ?

Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #10 dnia: 08.06.2017 o 18:34 »
Dziewczyny a co u Portosa ? Czy leki działają ?
Nie rozmawiałam ostatnio o Portosie z naszą Wetką, na fb jest taki post z 5 czerwca :
"Ostatnio Portosik żle sie poczuł ,nagle dostał 40 stopniowej gorączki ,natychmiast pobraliśmy krew ,żeby wykluczyć ewentualną babesiozę ,okazało się ,że rozwija się stan zapalny ,ustawiliśmy Portosika na antybiotyk-Synulox po którym poczuł się lepiej ale niestety nie wstawał....Przy próbach postawienia go na nogi popiskiwał . Bardzo się o niego baliśmy,że nastał ten czas ,czas w którym Portos położy się i nie będzie mógł już wstać .Podalismy Potosowi leki p/zapalne i Tramal i stał się cud ,chłopak się podniósł i tak dzisiaj wiatał ciocię Monikę przy bramie ufff."
Mimo chwilowej niedyspozycji chyba idzie ku lepszemu  :) oby!!! Na pewno ma zapewnioną wspaniałą opiekę.
Jak tylko będę miała wieści zaraz napiszę  [tak]

Offline DONnka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 187
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.03.2011
  • M: Śląsk
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #11 dnia: 09.06.2017 o 00:51 »
Czekamy na wieści o stanie Portosa
Skarpeta Owczarkowa przyznała chłopakowi wsparcie finansowe [tak]
Proszę o info, w jaki sposób ma zostać spożytkowane

Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #12 dnia: 26.06.2017 o 22:28 »
Portos czuje się nieźle jak na swój wiek i schorzenia :) ma wspaniałą opiekę w DT, Pani Weterynarz dba o niego i robi wszystko żeby chłopak miał godną jesień życia. Cały czas leczone są uszy  :( i rozpoczęło się podawanie kwasu hialuronowego, który został zakupiony ze środków Skarpety Owczarkowej  **> [tak]
Wklejam podziękowania dla całej Skarpetowej Rady, to dzięki Wszej zgodzie Portos ma szansę na tą terapię  >:<

https://www.facebook.com/Bezdomniakizabiowolskie/photos/gm.2076799299214184/1074787925986520/?type=3&theater


Offline DONnka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 187
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.03.2011
  • M: Śląsk
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #13 dnia: 28.06.2017 o 00:23 »
Trzymamy kciuki i łapy, żeby kuracja kwasem HA dała spektakularne efekty  [tak]

Offline dor_cia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 665
  • Data rej.: 13.06.2013
  • M: Żelechów
Odp: PORTOS - poniewierka na jesień życia
« Odpowiedź #14 dnia: 27.09.2017 o 19:07 »
Niestety nie mam dobrych wieści  :( Portos odszedł za TM  :'(  doszło do przerzutów nowotworowych w obrębie jamy brzusznej , tylne i przednie łapki odmówiły posłuszeństwa. Portos był pod opieką Stowarzyszenia Bezdomniaki Żabiowolskie, mieszkał w DT gdzie zaznał olbrzymiej ilości pieszczot, miłości i ciepła. Nie odchodził sam.
Biegaj chłopaku po zielonych łąkach  [**]