Autor Wątek: Skupienie/przekierowanie uwagi  (Przeczytany 443 razy)

Offline Graba29

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 01.12.2017
  • M: Śląsk
Skupienie/przekierowanie uwagi
« dnia: 04.01.2018 o 18:05 »
Witam wszystkich,
Chciałbym poznać wasze metody, sposoby na to aby wasz pupil byl skupiony na was.
Moj psiak wykonuje dosc dobrze komendy w domu i ewentualnie przed domem, gdy nic go nie rozprasza. Niestety, gdy bardzo zainteresuje sie czyms (np. inny pies lub otwarta brama, gdy akurat ma ochotę uciec) mam duzy kłopot by przekierowac uwage na siebie.



Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka


Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 282
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Skupienie/przekierowanie uwagi
« Odpowiedź #1 dnia: 04.01.2018 o 19:13 »
To zależy od stopnia motywacji i poziomu zaawansowania danego psa.
Jeśli skupienie jest nagradzane jedzeniem, to przy większym rozproszeniu trzeba też zwiększyć atrakcyjność nagrody - czyli pies lekko głodny, a jedzenie lepsze niż zazwyczaj - każdy pies lubi coś innego, ale nie może to być coś, czym się zwykle nagradza, lecz coś WOW - spróbować surowego mięska, parówek, żółtego sera, może jakiś rybne suszone... to trzeba samemu już znaleźć. Za skupienie w normalnych warunkach - dobry smaczek. Za skupienie z dołożonym czynnikiem rozpraszającym - SUPER smaczek.
Jeśli za płotem idzie pies, a nasz jeszcze nie ma szansy, by się na nas skupił, to nie mówiłabym nic tylko przeczekała aż pies przejdzie i wróciła do pracy, jak pies chwilę ochłonie. Dopiero jak już widać po psie, że jeszcze nie zgubił mózgu na widok innego psa, to wtedy wymagać skupienia przy takim rozproszeniu.
Niektóre owczarki wolą zamiast jedzenia łup - zabawkę, szarpaczek, futerko, cokolwiek do pobawienia się. Często to ma większą wartość niż jedzenie. Nagradzanie zabawką jednak wymaga zbudowania poprawnej zabawy - czyli chwycenie na hasło, szarpanie, puszczenie bezkonfliktowe na hasło, oddanie zabawki. A potem już skupiać na sobie "na piłeczkę" i nagrodzić nią przy większym rozproszeniu.
Jeśli pies dobrze wykonuje ćwiczenia w domu - i naprawdę już rozumie cel ćwiczenia - co ma zrobić, jak długo ma to robić, hasło nagrody i wydanie nagrody - to najwyższy czas by szybko przenieść ćwiczenia na inny grunt - czyli przed dom. I nie ma tutaj "ewentualnie przed domem" - tylko te "przed domem" ma być tak samo dobrze jak w domu. Potem znów dokładamy stopień trudności - pies na smyczy, siad przy nodze - kładziesz rękę na klamce - pies siedzi, hasło nagrody, nagroda. Etapy (pies ciągle siedzi spokojnie przy nodze, na smyczy, by próby wyłamania się od razu skorygować odpowiednio do psa):
- ręka na klamce
- ręka naciska klamkę
- ręka naciska klamkę i lekko uchyla furtkę
- uchylenie furtki na oścież
- zamykanie i otwieranie furtki
- ćwiczenia przy otwartej furtce/bramie.
By to działało, przechodzenie przez furtkę odbywa się tylko na komendę, osobno ćwiczoną, bądź hasło zwalniające jeśli pies ma zrobione. Nigdy bez hasła - jeśli ono nie padło, to nie ważne czy furtka jest otwarta czy nie, jest po prostu niedostępna.

Przy niektórych psach można dołożyć hasło "nie", czasem z odpowiednią korektą, jeśli zrywa kontakt a zna znaczenie tego hasła. Przy furtce niektórym psom dorzuca się awersję, zwłaszcza takim co już wiedzą, że otwarta brama = uciekam. Ale to już zastosowanie tego nie opisuje się na łamach forum, a powinien pokazać specjalista, widząc konkretnego psa i konkretny przypadek.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline KasiaMagdalena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 114
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.02.2011
  • M: Śląsk
Odp: Skupienie/przekierowanie uwagi
« Odpowiedź #2 dnia: 05.01.2018 o 16:28 »
Do tego co napisała Nanami dodam jeszcze, to co ja ćwiczyłam z psem.

Ćwiczenia zaczyna się w domu czyli pies na spokojnie uczy się komendy. Jeśli ją już umie, to wychodzimy z tym na zewnątrz. Ćwiczysz dalej, najpierw bez rozproszeń, a potem w pewnej odległości od rozproszeń, stopniowo zmniejszając dystans.
Nagroda musi być super, to co było pisane powyżej. U mnie zdały egzamin kurze serca sparzone wodą albo kawałki surowego mięsa.

Najlepiej z psem ćwiczyć częściej i krócej niż rzadziej a dłużej. Np. częste sesje 5 minutowe w różnych sytuacjach np. w domu, za chwilę w przedpokoju, za chwile przed domem, za domem, koło bramy.

To co ja polecam, to też ćwiczenie kontaktu wzrokowego, który z czasem jeśli w to wplecione jest posłuszeństwo przeradza się w więź z psem.  Często widać, że pies reaguje na komendy ale patrzy się nie na człowieka, to nie o to chodzi. Ten kontakt to ćwiczy się dłużej też najpierw w domu.

Musisz też wyczuć psa co dla niego jest atrakcyjne czy jedzenie, czy szarpanie czy aportowanie i to wybierz na nagrodę za posłuszeństwo. Staraj się pobudzić psa jak ćwiczysz komendy tą nagodą. Widziałam takie ćwiczenia, że pies wykonywał komendy bo się nauczył i to tak wyglądało jakby musiał. Chodzi o to żebyś nakręcił psa na jakieś zajęcie z Tobą i wtedy już go masz. Dla mnie najfajniejsze było jak mój pies po treningu nie chciał ode mnie odejść tylko "mówił" jeszcze, jeszcze. Także próbuj, to jest wysiłek ale warto ;)

Offline Graba29

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 01.12.2017
  • M: Śląsk
Odp: Skupienie/przekierowanie uwagi
« Odpowiedź #3 dnia: 05.01.2018 o 19:09 »
Dziękuję bardzo za porady. Nie pozostaje mi nic innego w takim razie jak- do dzieła!

Pozdrawiam :)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka