Autor Wątek: Nie reaguje na komendy  (Przeczytany 570 razy)

Offline Weronika.m

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Data rej.: 18.01.2018
Nie reaguje na komendy
« dnia: 18.01.2018 o 20:03 »
Witam,

Mam pewien problem ze swoim owczarkiem. Piesek niedługo skończy rok, mamy go od szczeniaka. Niestety zupełnie mnie nie słucha, mojego partnera jak najbardziej, przy nim jest grzeczny i ułożony,nie ma z nim żadnego problemu, wtedy nawet reaguje na moje komendy. Jednak kiedy zostaje z nim sama, jego zachowanie zupełnie się zmienia, przestaje reagować na cokolwiek co do niego mówię, biega po całym domu, gryzie zabawki syna, rozrzuca rzeczy, które np leżą na fotelu. Zupełnie sobie z nim nie radzę, a bardzo bym chciała. Kiedy się tak zachowuje, staram się "wyrzucić " go na dwór, jednak zawsze muszę go przekupić smakołykiem, inaczej nie da rady. Jak mogłabym nauczyć go posłuszeństwa? Partner rozkłada ręce i po części nie wierzy mi, że piesek tak się zachowuje jak nie ma go w domu.

Offline Barusi

  • zbanowany
  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.12.2017
  • Pies najlepszy przyjaciel.
Odp: Nie reaguje na komendy
« Odpowiedź #1 dnia: 25.01.2018 o 18:20 »
Problem raczej w tobie. Troszkę za dużo mu też pozwalasz z tego co piszesz. Oczywiście prawdziwy owczarek ma tylko jednego pana a resztę rodziny uznaję ale to nie to samo. Najlepiej było by zapewne nie zwracać na niego uwagi. Lecz niestety nie wiem jaki jest pies każdego psa trzeba obejrzeć na żywo i zobaczyć jaka metoda mu pasuje. Ale na pewno nie wyrzucałbym go na dwór ani przekupywał smakołykami to tylko pogorszyć może może jakiś treser jeśli nie jest pani w temacie tresury.?  Życzę okiełznania.

Offline quechua

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 31
  • Data rej.: 17.12.2015
Odp: Nie reaguje na komendy
« Odpowiedź #2 dnia: 31.01.2018 o 19:17 »
A  może zamiast "kiełznać" psa, lepiej solidnie i systematycznie wziąć się za jego wychowanie? Kto do tej pory psa szkolił i w jaki sposób?
Może warto byłoby psu konsekwentnie wprowadzić zasadę "Nic za darmo" - czyli wszystkie dla siebie cenne rzeczy (jedzenie, zabawę, spacer, możliwość powąchania ciekawych krzaczków na spacerze, itp.) pies dostaje wyłącznie od ludzi, a nie bierze ich sobie sam (czyli np. jedzenie nie stoi w misce dostępne dla psa, kiedy tylko on będzie sobie chciał pojeść). I wszystkie te rzeczy pies dostaje hojnie od człowieka, ale tylko za współpracę - czyli np. za wykonanie znanej sobie komendy, za spokojne poczekanie, za nawiązanie kontaktu wzrokowego z opiekunem. Może warto byłoby, żebyś także Ty zaangażowała się w szkolenie psa - najlepiej na zasadzie super zabawy, w której posłuszeństwo przynosi psu super nagrody. I na pewno nie przekupuj psa - smakołyki mają być dla psa nagrodą, na którą ma nadzieję po wykonaniu komendy, a nie łapówką, którą go przekupujesz i którą musisz mu pokazać, żeby on mógł się zastanowić, czy warto mu się dla niej starać. Kiedy psiak przegina, można go na chwilę odizolować, żeby ochłonął. Ale to musi być dosłownie na chwilę - potem pies powinien dostać kolejną szansę na poprawne zachowanie. I kiedy tylko zachowa się poprawnie, powinien zostać nagrodzony. Wywalanie ho na dwór niczego pożytecznego psa nie uczy.

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 120
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Nie reaguje na komendy
« Odpowiedź #3 dnia: 01.02.2018 o 10:48 »
pod okiem prawdziwego szkoleniowca. Tylko ty  + pies. Stanowczość, dużo cierpliwości i długiej pracy...

Musisz wyznaczyć mu granice. Zmęcz psa fizycznie ale zmęczona głowa daje więcej efektów, będzie Ci łatwiej. Ucz go, jeżeli nie reaguje i nie zwraca na ciebie uwagi - użyj smyczy, złap go i pracuj nad tym aby uwagę skupiał na Tobie. To potrwa ale za psa trzeba się zabrać,

jeśli masz problem z komunikacją, skorzystaj z pomocy szkoleniowca (nie behawiorysty). On ci podpowie co robić,

skąd jesteś? kogoś ci zaproponujemy z okolic
« Ostatnia zmiana: 01.02.2018 o 10:55 wysłana przez Kamila_ »