Autor Wątek: Co z tą wątrobą?  (Przeczytany 842 razy)

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Co z tą wątrobą?
« dnia: 13.02.2018 o 12:44 »
Witam, mój ONek jest młodym/dorosłym psem. Ma ok 3,5 roku. Jest z natury szczupły 27kg (był najmniejszy z miotu). W ostatnim czasie był nieco wycofany, przez kilka dni miał mniej chęci na zabawę. Przy okazji planowania czyszczenia zębów i szczepień na 2018 postanowiliśmy przeprowadzić badania krwi.
Wyniki wskazują podwyższony poziom leukocytów i enzymu wątrobowego ALP. Oczywiście jesteśmy pod kontrolą weterynarza, ale wrodzona skłonność do paranoi każe mi poradzić się innych właścicieli. Czy ktoś spotkał się z czymś takim?

> Pies oprócz epizodu kilku dni gdzie był miej wyraźny, zachowuje się ok
> nie ma powiększonych węzłów chłonnych
> miał niewielką infekcję górnych dróg oddechowych, ale przeszła (jeden zastrzyk i tabletki na wzmocnienie)
> psiak ma apetyt do gotowanego jedzenia, suche zje tylko kiedy będzie już bardzo głodny (ponieważ przestawiam go na gotowane, to stolec jest luźniejszy niż zwykle)
> jest zabezpieczany przed kleszczami i regularnie sprawdzany

Narazie zaleceniem weterynarza jest przyjmowanie Hepatiale forte i badania za dwa tygodnie...
Jakieś refleksje (oprócz - wyluzuj i poczekaj)?

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 813
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco
    • Paco
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #1 dnia: 13.02.2018 o 13:04 »
Właśnie oprócz "wyluzuj i poczekaj" nic mi nie przychodzi do głowy  :) Te nasze owczarki są bardzo wrażliwe. Im bardziej na nie "chuchamy i dmuchamy" tym więcej problemów - znam to z autopsji. Może to zmiana diety, może środki na kleszcze, może to ten lek na infekcję. Nie wiem, jak bardzo podwyższony jest poziom leukocytów i ALP. U nas tak bywało po lekach i zwykle kuracja z pomocą Essentiale Forte pomagała. Zaufaj wetowi, odczekaj, zrób ponownie badania i nie panikuj na razie. Trzymam kciuki.

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #2 dnia: 13.02.2018 o 13:13 »
Dzięki, jestem przewrażliwiony. Mój poprzedni psiak odszedł po 9 latach bycia z nami. Choć bardzo walczyliśmy, z nowotworem walka jest z góry przegrana. Dlatego też paranoja nie pomaga... planujemy powiększyć rodzinę o suczkę (bez planów rozmnażania ich). Ale w tym kontekście chyba trzeba się wstrzymać...

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 325
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #3 dnia: 13.02.2018 o 13:49 »
Wątroba jest bardzo dobrze regenerującym się narządem, a jednocześnie cokolwiek się dzieje - to zwykle wątroba tym się musi zająć, może to być np. nie do końca świeże pożywienie, wirus, bakteria, cokolwiek. I wtedy skacze od razu enzym - ale Aspat i ALAT są wskaźnikami o bardzo elastycznym zasięgu. Np. normy przekroczone dwukrotnie i to obu świadczą dopiero o czymś poważnym, a niewielkie przekroczenie to po prostu coś się podziało, ale raczej niegroźnego - należy po prostu skontrolować za jakiś czas, czy spadł. To samo z leukocytami - katarek, przeziębienie, atak wirusów, a o to łatwo w taką pogodę, to już są produkowane, by zwalczyć drobnoustroje zanim się w ogóle choroba pojawi. Taka trochę "niemrawość" może być po prostu przeziębieniem, psy też mają takie drobne przeziębienia.

Sprawdziłabym za jakiś czas ponownie badaniem krwi i nie przejmowała się zbytnio.
No chyba, że jest notorycznie głodny, chorobliwie chudy mimo jedzenia - wtedy sprawdzić trzustkę, ewentualnie kał do badań pod kątem pasożytów.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #4 dnia: 13.02.2018 o 13:57 »
@Nanami notorycznie chudy to on jest od zawsze. Wet tłumaczył, że taka jego natura.
Jak był mały, miał robale i niewiele chciał jeść, tak że nie wyrósł ponad 27 kg.


Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 325
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #5 dnia: 13.02.2018 o 16:34 »
Nie no, jeśli jest chudy, ale zdrowo wygląda (żebra są łatwo wyczuwalne, ale nie widać kręgosłupa, kości biodrowych, ma dobrą masę mięśniową) to nie jest to problem, a wręcz przeciwnie. Gdyby jednak pomimo starań, by przytył, a nie chciał, to wtedy się martwić trzeba - owczarki niemieckie mają skłonność do zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki i wtedy objawem jest często chudość (czasem też biegunki) i wtedy psy przyjmują leki na to. A robaki to cóż, wszędzie się można zarazić nimi, nie zawsze też są widoczne gołym okiem, stąd profilaktycznie się odrobacza - albo jeszcze lepiej, ale to mało praktykowane, bada regularnie kał czy odrobaczanie nie jest konieczne.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 927
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #6 dnia: 13.02.2018 o 20:46 »
Mam nadzieję , że Twój psiak jest zdrowy, wątroba się regeneruje fajnie. Dla mnie jednak wybredny gust co do jedzenia u młodego w sile wieku owczara to zawsze powód do niepokoju, no i to czyszczenie zębów w tym wieku, skąd taka konieczność  ?

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #7 dnia: 13.02.2018 o 21:51 »
@Monikach - on tak zawsze miał. Suche wcinał głownie zmieszane z czymś - np mięso po jedzeniu, jakiś sos (rozwodniony),oliwa z oliwek.
Co do zębów, to ma lekki nalot, stwierdziliśmy z wetem, że warto teraz zdjąć, żeby później nie było gorzej.

Co do jego chudości, to moja siostra miała amstafkę z zapaleniem trzustki i pies choć jadł wszystko, to wyglądał jak szkielet. Mój psiak jest lekkiej budowy, ale nie jest zasuszony. Podpytam mimo to przy okazji kolejnego badania.

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #8 dnia: 13.02.2018 o 22:03 »
Wiele może o nim świadczyć jego charakter - jest radosny, przyjazny, nigdy nie widziałem w nim ani odrobiny agresji, nawet kiedy był atakowany przez innego psa (zdarzyło się). Dlatego wnioskuję, że jak to się mówi "poszedł w sukę" - nie tylko pod względem drobnej budowy, ale i hormonalnie. Najmniejszy z miotu i zakładam, że najmądrzejszy. To tylko moje przypuszczenia - psy zawsze były w mojej rodzinie, ale zawsze były to mieszańce przygarnięte ze schroniska. To mój pierwszy rasowy pies i dzięki niemu zakochałem się w tej rasie. Mamy naprawdę wspaniałego przyjaciela.
Jak będzie już ok, to będę musiał w innym temacie podpytać, jak dobrać mu młodego towarzysza / towarzyszkę.

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 390
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #9 dnia: 14.02.2018 o 19:28 »
A trzustka?Jest w porządku?bo teraz sporo owczarkow to trzuskowce?No i odrobaczony?Moze cos badanie koopy by dało? :-\

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 813
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco
    • Paco
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #10 dnia: 15.02.2018 o 10:02 »
A trzustka?Jest w porządku?bo teraz sporo owczarkow to trzuskowce?No i odrobaczony?Moze cos badanie koopy by dało? :-\

Beata, nie panikuj, bo nam się chłopak wystraszy  :D

Najmniejszy z miotu i zakładam, że najmądrzejszy.


Z pewnością  :D  Jak każdy z naszych psów  ^W^

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 390
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #11 dnia: 15.02.2018 o 11:25 »
Ania,ja nie panikuję...moje doswiadczenie z adopciakami kaze mi podpowiadac to,co napisałam,lepsza wczesna diagnoza,bo psu można szybko pomoc niż potem,gdy leczenie dluższe,kosztowniejsze i rezultat  niepewny... :-\

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 813
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco
    • Paco
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #12 dnia: 15.02.2018 o 12:46 »
Ania,ja nie panikuję...moje doswiadczenie z adopciakami kaze mi podpowiadac to,co napisałam,lepsza wczesna diagnoza,bo psu można szybko pomoc niż potem,gdy leczenie dluższe,kosztowniejsze i rezultat  niepewny... :-\

Jasne, każda rada na wagę złota ale, biorąc pod uwagę wrażliwość JDTMC, poczekajmy na wyniki kontroli po dwóch tygodniach. Ja wierzę, że wszystko będzie dobrze  :)

Offline JDTMC

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.02.2018
  • M: Warszawa
  • Trevor + Indiana
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #13 dnia: 15.02.2018 o 12:58 »
Zapytam o trzustkę, ale staram się nie panikować. Chłopak zachowuje się w miarę normalnie, a ja sam łapię się na tym, że analizuję każdy jego ruch, to jak chodzi, co robi etc (i to jest naprawdę chore). Dlatego karmię, podaję leki, dbam i czekam.

Offline anawa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 813
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 10.10.2012
  • M: mazowieckie
  • Paco
    • Paco
Odp: Co z tą wątrobą?
« Odpowiedź #14 dnia: 15.02.2018 o 13:28 »
Ja też tak robię przez całe życie mojego psa a on cały czas na coś choruje. Chyba przez to, że jestem tak na jego punkcie przewrażliwiona, że jest tak "wychuchany, wydmuchany". Dlatego doskonale Cie rozumiem  :)