Autor Wątek: Guz na szyi  (Przeczytany 432 razy)

Offline Ewelina 123

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.03.2018
  • M: Anglia
Guz na szyi
« dnia: 04.03.2018 o 15:46 »
Witam, jestem wlascicielem czteromiesiecznej suczki owczarka niemiemieckiego. Jakies dwa, trzy dni temu wyczulam po prawej stronie szyi psa w okolicy przelyku guz ktory przez ostatnia noc wydaje sie wiekszy.

Dzis odwiedzilismy weterynarza, ktory niestety nie zna przyczyny. Mieszkamy w UK gdzie vety nie ciesza sie dobra opinia. Suczka ma podwyzszona temperature, dostala antybiotyk i srodek przeciwbolowy. Jutro kazano nam sie zglosic na dalsze badania takie jak Xray, badanie krwi i byc moze naklucie tego. Suczka je normalnie, nie wymiotowala, brak biegunki, wyproznia sie regularnie. Nie ma odruchow wymiotnych. Bardzo sie o nia martwie. Ten guz jest twardy, nie przemieszcza sie, przy dotyku raczej nie boli, pies nie reaguje kiedy sie to dotyka, jednakze widac ze sie powiekszyl.

Jedyne co zauwazylam to wiecej spi. Czy ktos spotkal sie z czyms takim? Bede wdzieczna za komentarze

Offline monika2415

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 242
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.05.2015
  • M: Manchester/Buxton UK,Szczecin PL
Odp: Guz na szyi
« Odpowiedź #1 dnia: 04.03.2018 o 22:24 »
W Uk weci mają znikomą wiedzę na temat królików ale z psami i kotami lepiej im idzie  ;)
Xray i blood test w pierwszej kolejności.
Napisz mi z jakiej hodowli jest piesek ? I napisz mi z jakiego rejonu Anglii jesteście,do jakiego veterinary practice/hospital chodzicie ? Sprawdze czy są "warci" i poszukam czegoś lepszego.Postaram się Wam pomóc, jestem w Uk 14 lat.

Offline Ewelina 123

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.03.2018
  • M: Anglia
Odp: Guz na szyi
« Odpowiedź #2 dnia: 08.03.2018 o 10:45 »
Przepraszam za brak odpowiedzi, ale mielismy tutaj male zamieszanie w zwiazku z psiakiem.
Suczka zostala zdiagnozowana z ropieniem, nie wiedza dokladnie co bylo powodem powstania. W poniedzialek ropien byl wielkosci sporej pomaranczy.
X ray nie wykazal zadnych cial obcych. Odciagneli jej troche ropy, szczerze to myslalam ze guz po zabiegu bedzie mniejszy.
Jest na dwuch antybiotykach i dzis wieczorem idziemy na konsultacje. Z dnia na dzien sie zmmiejsza, ale bardzo powoli.
Martwie sie tylko czy antybiotyk zalatwi sprawe i wszystko sie wchlonie. Oby!
Mieszkamy w Eastbourne i wybralismy Eastbourne Vets clinic Acacia Villas. ZOstala polecona przez sasiadow. Nie mieliosmy za wiele czasu na wybor.
Pies fizycznie widac wrocil juz do normy, pare dni w chorobie byla osowiala, mielismy przerwe w podgryzaniu a teraz problem powrocil.. Zaczela bardziej szczekac na spacerach na ludzi i na psy. Mielismy ten problem juz przed choroba a teraz sie poglebilo.
Pozdrawiam.

Offline monika2415

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 242
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.05.2015
  • M: Manchester/Buxton UK,Szczecin PL
Odp: Guz na szyi
« Odpowiedź #3 dnia: 08.03.2018 o 18:46 »
Ropień  :o Dobrze że się zmniejsza.Pewnie dostaje Metacam ? Ten lek hamuje wzrost takich dziadów jak ropnie czy stany zapalne kości.
Pytaliście hodowcy czy ktoś zgłaszał u niego taki przypadek ?