Autor Wątek: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy  (Przeczytany 626 razy)

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« dnia: 23.05.2018 o 07:23 »
Mam dość powazny problem. Tydzien temu (w poniedziałek bodajże) Wokerowi zaczął nabierac łokiec, zauważyłam wyciek ropny. Po wizycie u weterynarza dostał jednoraowo przeciwzapalny + steryd w zastrzkach do domu na kolejne dni (do niedzieli). Zalecono usunięcie tej ropy, zwykłe wyciskanie (tak łatwo wychodziła). Dodatkowo robiłam okłady z kory dębu. Wszystko znikło do czwartku/piątku. Steryd skonczyłam podawać w niedzielę rano (Metypred). W poniedziałek był spokoj. Wczoraj rano miałam iść z nim na kontrole, w drodze zauwazyłam ze łokiec  znowu zaczyna nabierac ale ropy nie byo, w miejscu wczesniejszego wycieku był strupek. Znów dostał jednorazowo antybiotyk i steryd w zastrzykach, dodatkowo jakies granulki homeopatyczneczy cos takiego na obrzęki. Mam mu podawać to do pyska co dwie godziny i daje bo nawet w nocy nie jestem w stanie spać jak sie pies męczy... Po czym dostałam zalecenie żeby zrobić psu tomograf łokcia u Niedzielskiego we wrocławiu, bo na zdjęciach nic nie widac a może jest to jakiś uraz. (Uraz w czasie gdy pies przez miesiac czasu praktycznie nie miał aktywnosci oprócz spacerów, tropienia?)
Lokiec nabierał coraz bardziej.
Zwątpiłam i pobiegłam do innego polecanego lekarza, ten zaś stwierdził że nia ma co tak modego psa faszerować sterydami które nie zlikwidują stanu zapalnego, przyczyny a ewentualnie zatrzymają niektóre rzeczy. To samo dotyczy tomografu ''tomograf mi nic nie da a niepotrzebnie wydam z 600zł na sam tomograf a gdzie znieczulenie, dojazd i inne koszty?''.
dodatkowo:
Pies miał gdzieś 4 tygodnie temu wykonane zdjęcia RTG (kręgosłup, tył i przod), ze względu na upadek/kontuzje podczas szalonego pędu za aportem - chwilowo pojawiła się kulawizna na przednie łapy, stwierdzono ze to poczatki spondylozy (odcinek piersiowy kręgoslupa), ale jak dobrze pójdzie samą witaminą B da się to ''zaleczyć'' tak jak u Heksy. Na zdjciu głowki przednich stawow są lekko wytare, czyli nie idealne ale jest ok. Nic wicej tam nie było.  Pies nie kuleje od dawna, nawet teraz przy opuchliznie.
Wracjąc : U drugiego weterynarza wykonalismy jeszcze dodatkowe zdjecie z innej pozycji (na szczescie bez znieczulenia, bardzo łatwo poszlo). Weterynarz nic nie dotrzega na kolejnym zdjęciu. Była mowa o drenażu, jezeli to znów ropa/płyn to usuniemy... No niestety, zrobiono nawet usg tego łokcia tam płynu nie ma, jedna wielka obrzęknięta tkanka. Zaleciła szukanie antybiotyku który pomoże zwalczy ten stan zapalny (łokiec jest wygolony, gorący). Mówi że jeżeli do dwóch dnipies nie zareaguje na ten antybiotyk to szukamy innego. Wczoraj dostał rano zastrzyk. Wieczorem miałam mu podać poltora tabletki Clindamycin-MIP, dzisiaj rano dostał kolejny zastrzyk ode mnie  i kolejne poltora tabletki Clindamycin. Zero reakcji
Niestety z tego co widzę, obrzęk przeniosł się już na dolną część łapy, od łokcia aż po ''nadgarstek'' (łapa jest w tym miejscu jeszcze raz grubsza). Co mam robić?

O 9:30 lece z nim do niej znowu... niech kombinuję bo to się robi niebezbieczne, boje się   że jak wejdzie w staw to się dopiero szkody narobi....

Czytalam tutaj temat o zapaleniu klateki, mazi stawowej, czy to mogłoby być to?

Dodatkowo nadmienie,zauważyam u niego pewną rzecz... nie wiem czy to choroba odpornosciowa czy co ale jeżeli tak to jak  zwykle mam wielkiego pecha. Pies podczas skaleczenia łapy (duze, male) tez ma wyciek ropny, dodatkowo łapa jest napompowana jak bania. Podczas ukąszenia przez ose,pszczole też reaguje tak samo. Wtedy wystarczy antybiotyk i schodzi. Przy urazie zeba też  łatwo udało się zaleczyć.
Czy ktoś mial jeszcze podobny przypadek, może jest ktoś we Wrocławiu kto by mógł pomóc gdy tutaj już nie bedzie możliwosci ratowania psa? Jakoś transport znajdę...

zrobiłam mały błąd, w sumie z niewiedzy. Jak był płyn mogłam zabrać na wymaz, wtedy mozna by bylo okreslic co to za bakteria, moze latwiej byloby mozna dobrac antybiotyk. Krwi nie miał chyba robionej w tym roku, ale w tamtym roku rozszerzone dawały zawsze dobre wyniki

Pies w ogole nie kuleje,dobre samopoczucie, przez te sterydy moze troszke wiecej spal w domu.. 
może to jakieś zakazenie? W niedzielę był na spacerze (szlak na śnieżnik) nie chciał pic wody którą miałam w butelce, wolał po swojemu władować się do strumyka i kałuży w lesie). Tylko wtedy po ranie tam gdzie szedł wyciek ropny nie bylo juz sladu, twardy strupek)
« Ostatnia zmiana: 23.05.2018 o 07:38 wysłana przez Kamila_ »

Offline Monika

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 377
  • Data rej.: 13.05.2002
  • M: Poznań
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #1 dnia: 23.05.2018 o 10:24 »
Nie wiem czy jednak na twoim miejscu nie zdecydowałabym się na rezonans. Koleżanka miała zapalenie kaletki u swojej mastifki i fili ale mówi, że tam ropy nie było i po leku od razu wszystko wróciło do normy.

Online beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 328
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #2 dnia: 23.05.2018 o 12:37 »
Kamilka,zerknij tu,moze akurat cos Wam nasunie:  https://www.owczarek.pl/forum/index.php?topic=17484.msg933481#msg933481...Myślę też, ze dobry ortopeda potrzebny... :-\

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #3 dnia: 23.05.2018 o 12:38 »
Monia, czy wiadomo co to był za lek?

tu ropy też nie ma, ropa była tydzien wcześniej, wszystko zeszło, zagoilo się a tu nagle wczoraj rano łokiec  zaczął nabierać od nowa.  A zapalenie kaletki skąd się mogło wziąć przy miesięcznym ograniczeniu ruchu do spokojnego tuptania? a moze rzeczywiscie powstaje samoistnie...  Mi bardziej pasuje na  jakieś odpornosciowe, reakcje limfatyczne. Kazda rana u niego skutkowała opuchlizną i wyciekiem  (nawet gdy w kwietniu zakuł się pozostałościami po pałkach wodnych - to byly ze 2/3 dni po powrocie z jeziora i dopiero wtedy zobaczyłam że coś z łapą zaczyna się dziać) wtedy zaczęła sączyć się ropa i koniec łapy był bardzo opuchnięty


Na ten moment został tylko obrzęk, nie powiększa się już po porannym zastrzyku i 1,5 tabletki Clindamycinu. Pod wieczór mam podać 2 całe, jeżeli to się nie zmieni jutro obrzęk będzie miał zbijany sterydem a przyczyn będziemy szukać dalej. Na nowo będą do wglądu też wyniki krwi, rozszerzone. Smaruje mu póki co najzwyklejszym Altacet i robie chłodne okłady


edit. Tak Beatko czytałam wlasnie ten wąteki tak się nad tym zastanawiałam. Z tym że  u Wokera  żadnej gulki nie było... jemu równomiernie nabierał łokiec tak samo jak przy innych skaleczeniach reszta częsci ciała
« Ostatnia zmiana: 23.05.2018 o 13:04 wysłana przez Kamila_ »

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #4 dnia: 23.05.2018 o 13:20 »
Może spróbuj skonsultować się w Czechach?


Online beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 328
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #5 dnia: 27.05.2018 o 19:31 »
Kamilka jak Woker?Coś na plus? :-\

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #6 dnia: 28.05.2018 o 08:07 »
po antybiotyku zeszło, najpierw obrzęk zaczął schodzić w doł aż do nadgarstka a potem na drugi dzien już śladu nie było. To nie kaletka, zwyczajnie gdzieś się zakuł na łokciu, tam gdzie ujście miala ropa. Dziurka jest do tej pory. Poprzedni weterynarz uznał że to sprawy ortopedyczne, zahamował sterydem ale nie wyleczył. A nie wyleczona łapa po ''zabrudzeniu'' miala prawo do rozwinięcia takiego stanu...

Czekam do następnej reakcji na skaleczenie, jeśli znowu będzie opuchlizna i wyciek to robie wymaz tego dziadostwa. Może to jego uklad odpornosciowy? Jakaś bakteria która powoduje takie reakcje? Nie mam pojęcia.. będziemy szukać, na razie jest wszystko ok

 >:<

Online beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 328
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #7 dnia: 28.05.2018 o 13:50 »
Kamilka potraktuj tą dziurkę widoczną moze rivanolem...tak zapobiegawczo,mimo podanego antybiotyku [tak] ...Myślę,ze to mogła byc nie wyleczona infekcja po skaleczeniu,zabrudzona,widac sie baktereie namnożyly...Pilnuj tego,jak tylko bedzie wznowa to rób wymaz coby do sepsy nie doszlo... :-\

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #8 dnia: 28.05.2018 o 20:05 »
dziurkę od samego początku przemywam, logiczne  :D
tak, to nie wyleczona infekcja, pisałam wyżej.  ;)

Teraz kwestia pozostaje inna, dlaczego na każde skaleczenie, użądlenie reaguje opuchlizną i sączącym się płynem  ::)
no nic, pozostaje nam czekać do następnego razu, bo przy ostatnim obrzęku nie było szans zrobić wymazu

Offline syngress

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 04.05.2018
  • M: Kraków
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #9 dnia: 28.05.2018 o 20:19 »
dziurkę od samego początku przemywam, logiczne  :D
tak, to nie wyleczona infekcja, pisałam wyżej.  ;)

Teraz kwestia pozostaje inna, dlaczego na każde skaleczenie, użądlenie reaguje opuchlizną i sączącym się płynem  ::)
no nic, pozostaje nam czekać do następnego razu, bo przy ostatnim obrzęku nie było szans zrobić wymazu

Jak człowiek, może mieć coś nie tak z układem odpornościowym, może pod tym kątem zróbcie badania ?

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #10 dnia: 28.05.2018 o 20:37 »
tak wlasnie w tym kierunku... robiłam mu  badania krwi. Chcę powtórzyć je jeszcze raz, po pewnym czasie od odstawienia antybiotyku i całego świństwa ale ileż można?
Też własnie obstawiałam od samego początku problem z ukladem odpornosciowym... limfatycznym być może

Czytałam sobie ten artykuł:
http://psiediety.blogspot.com/2013/03/powstawanie-chorob-autoimmunologicznych.html
 i nic mi do niego nie pasuje... Zawsze robiłam mu kontrolnie krew, rozszerzone, wszytko bylo ksiazkowe
« Ostatnia zmiana: 28.05.2018 o 20:45 wysłana przez Kamila_ »

Online beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 328
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #11 dnia: 28.05.2018 o 22:00 »
dziurkę od samego początku przemywam, logiczne  :D
tak, to nie wyleczona infekcja, pisałam wyżej.  ;)


No  i super! :D >:< Wiesz,mnie zwykły wiejski bączor uzarl,widac rane swędzacą mega zadrapałam brudną ręką,wlasnie cosik plewilam w ogrodku...Nie uwierzysz,co ja potem miałam...najgorsze,ze nawet antybiotyk nie pomogl,mięso w nodze mi po prostu gniło...wlasnie rivanol i przymoczki z niego mi zycie uratowaly... [tak] A co do ukladu odpornościowego,ludziom podaje się echinacea cos tam ;) :D ...moze i Wokerowi by pomogło... [tak]

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 161
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #12 dnia: 29.05.2018 o 07:54 »
nie strasz mnie Beatka  :))

Online beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 328
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: problem z opuchlizną, obrzękiem łapy
« Odpowiedź #13 dnia: 30.05.2018 o 12:51 »
Nie śmiałabym...piszę ,jak było Kamilka. :-\ Tydzień brania antybiotyku a rana sie dalej paskudzila,co miałam robić,zawinęlam na nic w oklad z rivanolu,w dzień przymoczki robilam i po 2 dniach bylam zdrowa! :)