Autor Wątek: Przymiarki do psa/ praca w domu  (Przeczytany 326 razy)

Offline Mellon_Collie

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 19.11.2017
  • M: Poznań
Przymiarki do psa/ praca w domu
« dnia: 16.10.2018 o 22:36 »
Cześć wszystkim. Od roku intensywnie chodzi mi po głowie owczarek niemiecki, od roku też podczytuję to forum, zbieram informacje i edukuję się teoretycznie. Wątek założyłam, żeby spisać swoje przemyślenia i zadać parę pytań. Będę wdzięczna, jeśli podzielicie się doświadczeniem.
Mieszkam w bloku na parterze, minutę drogi piechotą od lasu, na obrzeżach którego istnieje tzw. „psia górka”, którą budżetem obywatelskim nasi mieszkańcy przekształcili w ogrodzony wybieg dla psów z kilkoma atrakcjami. Widzę, że psy się tam fajnie bawią i jak podpytuję właścicieli, to wszyscy chwalą to miejsce i psia integracja postępuje. W mieszkaniu poza mną mieszkają moi synowie (8 i 11 lat) oraz kotka (12 lat). Wątek kocio-psi mam obczytany, ale pewnie jak przyjdzie co do czego, będę pytać na bieżąco. Koci komfort przez rok powstrzymywał moje zapędy w kierunku ONka, ale niestety zaczęłam się łamać, kiedy pojawiła się myśl: chcę, żeby mój kot żył jak najdłużej, ale jeśli to będzie np. 20 lat, to mam czekać jeszcze 8 na psa? Nieeee  :'(
Najważniejszy powód, dla którego chcę psa, to - poza fascynacją akurat tą rasą - moja rosnąca od jakiegoś czasu potrzeba aktywności. Pracuję w domu przy komputerze i mam niedosyt ruchu i pies wydaje mi się super sposobem na wyciągnięcie mnie z domu. Dzieciaki już mam w tym wieku, że wolą biegać z kolegami niż uskuteczniać spacery po lesie z matką, a matce samej się rzadko chce ruszyć – chodzę niby na kijki czy rower, ale bez przekonania  :)) Odbija się to oczywiście na kręgosłupie. Myślę też sobie, że pies byłby fajnym sposobem na zintegrowanie nas wszystkich wokół jego osoby, czy to na zabawach w domu, czy przede wszystkim na wspólnych wypadach z psem i różnych aktywnościach w tzw. plenerze (aporty, tropienie, frisbee, itp.).
ALE ponieważ jestem jedyną dorosłą w domu, mam wiele wątpliwości, czy podołam zadaniu, jakim jest wychowanie psa od szczeniaka. Nie mam złudzeń, wiem, że to na mnie spadnie większość obowiązków, szczególnie, że pies szybko podrośnie i zakładając, że pojawiłby się u nas np. latem przyszłego roku, młodszy nie będzie mógł chodzić z nim sam na spacery, a starszy dopiero po jakimś czasie i upewnieniu się, że zapanuje nad psem (komendami i ogólnie fizycznie – choć chłop jest spory). Na szczęście mam bardzo blisko rodziców, którzy co prawda również nie mają doświadczenia z psem, ale wstępnie wyrazili zgodę na ewentualną pomoc. No bo tak: co zrobię, jak będę chora, kto mnie zastąpi na spacerze? Co jeśli pies zachoruje/ulegnie kontuzji, nie podniosę przecież sama 40 kg? No takie myśli mam  ::) I chciałaby, i boi się, ale może za dużo wymyśla?
Chciałabym na pewno suczkę, bo czytałam, że są mniej dominujące i nieco mniejsze fizycznie. Nie zamierzam mieć 3. samca w domu, który próbowałby mnie zdominować  :M Chciałabym ją wybrać ze względu na charakter, żeby hodowca dopasował ją do nas. Przeglądam sobie hodowle, ale jeśli ktoś mógłby polecić jakiegoś fajnego hodowcę, to mogę jechać nawet kilkaset kilometrów, żeby ją sobie obejrzeć i porozmawiać (jestem z Poznania). Czytam o eksterierach i użytkach i widzę, ze dość się tu krytykuje eksteriery, że cechy psychiczne zaniedbano na korzyść wyglądu, itp., itd. Znów jak czytam o użytkach, to nie wydają mi się odpowiednie dla początkującej osoby… choć może to wszystko kwestia charakteru i tego, jak psa poprowadzimy?
Czy są tu osoby pracujące w domu, które wzięły szczeniaka i tak to mądrze poustawiały, że piesek nie wlazł im na głowę? W sensie, mimo pracy i obowiązków (matka dzieciom) zdołały jeszcze wpleść w to wszystko kilka godzin dziennie tylko dla psa?
Myślałam na początku o klatce / kojcu, szczególnie, że jest w domu kot. Ile w ogóle śpi taki szczeniak? Jestem pewna, że moje dzieci będą potrafiły go zmęczyć zabawą, ale to raczej popołudniami, a przed południem jednak warto mieć trochę spokoju na pracę między spacerami  :D

Offline luna_31

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 05.08.2018
  • M: Olsztyn
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #1 dnia: 22.10.2018 o 13:18 »
Podpinam się.. ja na wiosnę powitam nowego członka rodziny.. też już przeżywam że to na moją odpowiedzialność i barki wszystko spadnie... jednak chyba takie podejście jest dobre... myśleć a nie podchodzić że jakoś to będzie .

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 000
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #2 dnia: 23.10.2018 o 20:00 »
Trzeba kupić wygodne buty no i na poczatku śpi się w dresie  :DD
Bardzo fajnie się odchowuje maluchy z pomocą kenelka.
Jesli chodzi o wybiegi psie, większość znanym mi owczarków w dorosłym wieku niekoniecznie  się tam sprawdza (zmieniajace się grono psów, pilnowanie przedmiotów, zaganianie które nie wszystkie psy akceptują).
Wśród użytków rodzą się psy mniej i bardziej spolegliwe więc spokojnie dobry hodowca wybierze Ci odpowiedniego szczeniaka.

Offline quechua

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Data rej.: 17.12.2015
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #3 dnia: 24.10.2018 o 18:23 »
Chciałabym na pewno suczkę, bo czytałam, że są mniej dominujące i nieco mniejsze fizycznie. Nie zamierzam mieć 3. samca w domu, który próbowałby mnie zdominować

Wychowywanie szczeniaka, zwłaszcza takiego, który finalnie wyrośnie na dużego, silnego, pełnego energii psa na pewno niesie za sobą różne wyzwania i super, że się nad tym wszystkim zastanawiasz, zanim pies pojawi się w domu. Natomiast jednym na pewno nie musisz się martwić: psy nie próbują dominować ludzi. Psy mogą być nie wychowane, kiedy człowiek nie wyznaczy im granic i nie nauczy ich zachowywać się tak, jak tego od nich oczekuje. Mogą też nie ufać swojemu opiekunowi, jeśli ten opiekun jest dla nich nieczytelny i nieprzewidywalny. No i zwłaszcza, kiedy zachowuje się wobec nich w sposób grożący i agresywny. Natomiast nie podejmują prób osiągnięcia dominacji nad człowiekiem. Pies jako odrębny gatunek wyewoluował, żyjąc obok człowieka jako swojego opiekuna i ma taką wyjątkową cechę, że w sposób naturalny w sytuacjach dla siebie problemowych zwraca się do człowieka po wsparcie. Badania naukowe pokazują, że związek pomiędzy psem a człowiekiem ma wiele wspólnych cech ze związkiem pomiędzy małym dzieckiem a rodzicem - a więc nie jest to związek, w którym byłoby miejsce na jakiekolwiek próby dominowania. :)

Offline Mellon_Collie

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 19.11.2017
  • M: Poznań
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #4 dnia: 01.02.2019 o 23:38 »
Podpinam się.. ja na wiosnę powitam nowego członka rodziny.. też już przeżywam że to na moją odpowiedzialność i barki wszystko spadnie... jednak chyba takie podejście jest dobre... myśleć a nie podchodzić że jakoś to będzie .

Wiosna coraz bliżej... :) Masz już wybraną hodowlę? Ja jestem właśnie na etapie poszukiwań, bo chciałabym w połowie roku wziąć nowego domownika. Rozmawiałam jesienią z panią Karoliną z Darkaro, bo ta hodowla najbardziej mi się podoba, ale niestety plany hodowlane na 2019 były tam dość niepewne, biorę też pod uwagę Śmiłowickie Wilki i Tombo, choć nie są to małe hodowle, które większość tutaj poleca. Zobaczymy. Wiem, że chcę suczkę, po zrównoważonych rodzicach  :)) i z tych spokojniejszych, ale jak to wyjdzie w praktyce, zobaczymy ;)


Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 000
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #5 dnia: 08.02.2019 o 12:38 »
Duża hodowla to też pojęcie wzgledne, hodowca może dysponować sporą ilością suk ,ale np na zasadzie podhodowli , z tego co wiem w Tombo jest to praktykowane, czyli suczka zyje sobie jako jedynaczka i pupilek u danej zaufanej osoby, krycie miot to juz sprawa hodowcy, oczywiscie kwestia ustaleń i rozliczen miedzy podhodowcą a hodowcą to ich sprawa. szczeniaki mają przydomek hodowcy oczywiście.

Offline Mellon_Collie

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 19.11.2017
  • M: Poznań
Odp: Przymiarki do psa/ praca w domu
« Odpowiedź #6 dnia: 08.02.2019 o 17:59 »
Monikach, zgadza się - rozmawiałam niedawno z tym hodowcą i wspominał o podhodowlach. Na pewno wiosną się przejadę poznać właściciela i mamusię przyszłego miotu. Do Piły mam blisko. Hodowca wydał mi się rzeczowy i konkretny. Planuje niedługo krycie dwóch suczek, z których jedną ma już w 4. pokoleniu i chwalił jej charakter pod kątem dzieci - a na tym mi najbardziej zależy. Podobno mama, babcia i prababcia idealne do dzieci  ;) Tylko tatuś jeszcze NN, bo "światowy". Będę czujnie obserwować rozwój sytuacji :)