Autor Wątek: Socjalizacja z psami (ignorowanie) + wzmocnienie więzi z przewodnikiem  (Przeczytany 662 razy)

Offline matys

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Data rej.: 24.04.2008
  • M: Wrocław
Cześć

Od ponad roku jestem właścicielem owczarka niemieckiego. Pies trafił do nas z hodowli gdy miał 9 tygodni. Socjalizacja wczesnoszczenięca przebiegła myślę ok: suka jest łagodna i nie jest lękliwa - wystawiona na różne bodźce zachowuje się komfortowo (samochody, jazda autobusem, dzieci, rowerzyści, biegacze, ogólny hałas). Pozostał jedynie jeden mankament, który myślę też da się przeskoczyć - inne psy. Pozostały dwa tematy, których nie umiem przeskoczyć: samokontrola, i kontakty z innymi psami.

Zaczynając od samokontroli: staram się uczyć psa panowania nad sobą w różnych sytuacjach: gdy dostanie miskę jedzenia - może podjąć jedzenie jedynie na sygnał, przyjściu ze spaceru siada przed drzwiami i czeka na rozpięcie smyczy i ewentualne wytarcie podwozia - wchodzi na pozwolenie, wyczekiwanie smakosków, zostawanie w pozycji siad lub leżeć itp. Za chlerę nie umiem jednak nauczyć jej kontrolowania się przy innych psach - za każdym razem dąży do kontaktu i zabawy (nie istotna rasa psa czy gabaryty). Próbowałem między innymi: gdy drugą stroną szedł pies, sadzałem Cavę, próbowałem skupiać jej uwagę na sobie i nagradzałem gdy wyczekała aż pies przejdzie. Problem w tym, że po pierwsze: gdy zobaczy psa - ja dla niej nie istnieję, ignoruje też wszystko na co ogólnie reaguje (piłeczka, smakosy). Podczas wcześniejszej socjalizacji wystawialiśmy ją na kontakty z innymi psami (większość psów w okolicy w podobnym wieku co ona +-3mce) Ogólnie rzecz ujmując - Cava ma niesamowity ciąg do psów..aż za duży imho.

Domniemywam jedynie, że inne psy są oczywiście atrakcyjniejsze i tutaj wchodzi w grę bardziej praca nad relacjami pomiędzy nami. Przyznam się jednak szczerze, że aktualnie brak mi pomysłovw. Może ktoś doświadczony pochwali się sposobami, którymi wypracował więź z psem, samokontrolę - szczególnie do innych psów?

Post trochę oczywisty, ale dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 410
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Wybrać się na kurs grupowy posłuszeństwa do którejś fajnej szkoły w okolicy, która ma małe grupy.  By popracować nad skupieniem przy psach w pełni kontrolowanych warunkach i móc zasięgnąć opinii trenera.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 028
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Cytuj
Podczas wcześniejszej socjalizacji wystawialiśmy ją na kontakty z innymi psami (większość psów w okolicy w podobnym wieku co ona +-3mce) Ogólnie rzecz ujmując - Cava ma niesamowity ciąg do psów..aż za duży imho.


Czyli w sumie masz to na co pracowaliście  :D
Poza tym co proponuje Nanami, jesli macie w okolicy jakiegos nobliwszego psiaka, malo chetnego do zabawy, ale madrego życiowo, to wspolne spacery, ale spacery, nie stoimy i patrzymy jak się psy ,,bawią". Zapewne na poczatku głownie na smyczy. Twojego psa sam widok innego psiaka wprowadza w dziki stan ekscytacji, nie widzi innej opcji jak jakieś tam interakcje. Naucz go, że można inaczej - wlasnie podczas spacerów, a potem uatrakcyjnij trochę siebie i piłke i jedzenie.