Autor Wątek: Owczarek niemiecki a kastracja  (Przeczytany 129 razy)

Offline alexxa

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.11.2019
  • M: Krosno
Owczarek niemiecki a kastracja
« dnia: 29.11.2019 o 10:32 »
Witam,
jestem nowa na forum, więc z góry przepraszam jeśli nie ten dział :)
Na wiosnę dołączy do mnie owczarek niemiecki długowłosy, ale z racji tego że będzie to pierwszy taki mój psiak, mam kilka pytań i mam nadzieję.  ;)
Zdecydowana jestem wstępnie na psa, choć słyszałam, że potrafią być trudniejsze w ułożeniu niż suczki.
Głównie moje dylematy dotyczą teraz jednej kwestii... a mianowicie kastracji.
Nastawiona jestem na wzięcie psa z rodowodem, ale jak później wygląda sprawa jeśli chodzi o możliwość krycia?
Gdzieś na forum doczytałam, że taki pies musi mieć uprawnienia hodowlane, co wiąże się z bywaniem na wystawach, itp? Mógłby ktoś opowiedzieć coś więcej w tym temacie? Co trzeba zrobić żeby pies nabył uprawnienia hodowlane?
I druga sprawa, jeśli nie będzie miał on uprawnień hodowlanych, będzie psem towarzyszącym (tak to się nazywa, nie?) to poddać go zabiegowi kastracji? Wiem, że zdania na ten temat są mocno podzielone, ale może Wy jakoś podpowiecie.
Czy po kastracji coś się zmienia w zachowaniu psa?
Może zadaje głupie pytania, ale proszę o wyrozumiałość, mam straszny natłok myśli właśnie:)
Pozdrawiam :)

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 406
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Owczarek niemiecki a kastracja
« Odpowiedź #1 dnia: 29.11.2019 o 11:21 »
Tak naprawdę zrobienie uprawnień reproduktora to jedna bajka, a wykorzystanie w hodowli to druga. Wymagania masz na stronie ZKwP:
http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_hodowli_psow_rasowych.pdf

O ile suką hodowlaną hodowca kieruje sam, tak po otrzymaniu uprawnień samiec reproduktor musi się "afiszować" i być naprawdę perełką, żeby się hodowcy ze swoimi sukami (z uprawnieniami) do niego zgłaszali.

Najbardziej chwytliwe są reproduktory: z zagranicznym znanym przydomkiem, z nienaganną budową (aczkolwiek - obecnie modną sylwetką, bo to się ciągle trochę zmienia), z dobrym wyszkoleniem, z doskonałym rodowodem. I zazwyczaj w rękach znanych hodowców. Prywatna osoba, mająca swojego pupila, któremu zrobiła uprawnienia - raczej nie zrobi furory. Zwłaszcza teraz, jak hodowcy często jeżdzą setki kilometrów za granicę do upragnionego reproduktora z czołówki świata.
Do takich osób zwykle jednak się zgłaszają pseudohodowcy - z innych stowarzyszeń albo przypadkowi ludzie, mający suczkę, którzy się naczytali, że musi mieć raz w życiu szczenięta (co jest mitem)... ale udostępnianie swojego samca takim osobom nie jest dobrym pomysłem (od chorób wenerycznych po kwestię moralną).

Podsumowując - jeśli nie importujesz szczenięcia po zwycieżcy świata, to masz nikłe szanse, że nawet po zainwestowaniu w uprawnienia w ogóle będzie kolejka chętnych ;-)
Inną opcją jest nawiązanie dobrego kontaktu z konkretnym hodowcą - czasem oni "dla siebie" importują samca szczeniaka z super rodowodem i predyspozycjami, ale trzymanie samca z sukami hodowlanymi to zawsze pewne wyzwanie, więc lepiej mieć takiego chłopaka u znajomych w ramach podhodowli i on sobie żyje życiem jedynaka, a oni mu wyrabiają uprawnienia i korzystają z "usług".

Psy samce mają często trochę inny temperament i na pewno inne tempo dojrzewania. To kwestia tego co się lubi. Ale każdy owczarek potrzebuje wychowania, ułożenia, ćwiczeń... to na pewno pozwala łatwiej przejść różne problemy. Kastracja - tak, wpływa na psa, w końcu to ucięcie produkcji hormonów. Na forum nie raz były tematy o tym w dziale Zdrowie - poczytaj. Nie kastruje się też młodych zwierząt. Jest też kastracja chemiczna.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline alexxa

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.11.2019
  • M: Krosno
Odp: Owczarek niemiecki a kastracja
« Odpowiedź #2 dnia: 29.11.2019 o 12:32 »
Dziękuję Ci za odpowiedź. :)
Sprawa wydaje się być jeszcze bardziej skomplikowana niż myślałam. Myślałam, że jest to prostsze   8)