Autor Wątek: Bywa i tak :(  (Przeczytany 1721 razy)

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 069
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Bywa i tak :(
« dnia: 07.01.2020 o 22:00 »

Nieciekawa sytuacja, mały psiak fruwający na smyczy, nieogarnięty trochę jego właściciel. Winny owczar bezapelacyjnie, ale wydaje się, że własciciel bialego pieska mógł zdecydowanie nie dopuścić do ugryzienia.

Offline lusi56

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.12.2002
  • M: Lubin
Odp: Bywa i tak :(
« Odpowiedź #1 dnia: 19.01.2020 o 18:24 »
Ewidentnie widać, że w panice właściciel nie ogarnia sytuacji. Z drugiej strony w obliczu zagrożenia często człowiek nie zachowuje się racjonalnie. Nie wiemy też jak sytuacja wyglądała od początku, czy ONek bez powodu zaatakował czy został sprowokowany przez małego, a często niestety te małe pchły pokazują swoją frustrację, zwłaszcza będąc na smyczy.

Ja przezornie zawsze mam ze sobą gaz pieprzowy w żelu, tym bardziej kiedy wybieramy się do lasu czy łąki, a w takich miejscach często można spotkać pokaźnych rozmiarów zbiegów z posesji pobliskich wsi.

Wiadomo gdzie doszło do tego zdarzenia, czy mały odniósł jakieś poważne obrażenia i czy właściciel tego owczarka został znaleziony?