Autor Wątek: Ogon wieprzowy dla szczeniaka  (Przeczytany 166 razy)

Offline charlotte1991

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.05.2020
  • M: Poznań
Ogon wieprzowy dla szczeniaka
« dnia: 02.05.2020 o 21:43 »
Hej!

Od dwóch tygodni mam szczeniaka ON (ma 10 tyg). Ciągle gryzie i chciałam go czymś zająć poza zabawkami. Zamówiłam dla niego kość wołową,ale dotrze do nas dopiero po weekendzie. Dzisiaj dostałam w sklepie ogon wieprzowy i zastanawiam się czy mogę mu go jutro dać (ugotowany)? Wiem, ze wieprzowina jest źródłem choroby aujeszky. Szukałam informacji na temat karmienia ON wieprzowiną i mam mętlik w głowie. Jedni karmią, inni nie i teraz nie wiem co zrobić. 

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 454
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Ogon wieprzowy dla szczeniaka
« Odpowiedź #1 dnia: 02.05.2020 o 22:24 »
Ugotowana jest bezpieczna, natomiast wieprzowina jest dosyć tłusta i podawanie jej, zwłaszcza psom nieprzyzwyczajonym do niej, jest obarczone ryzykiem biegunki.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 059
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Ogon wieprzowy dla szczeniaka
« Odpowiedź #2 dnia: 05.05.2020 o 09:37 »
Szczeniakowi ? Raczej nie. Gryzienie owszem jest nieprzyjemne, ale chyba bardziej ganianie pół nocy z biegunkującym szczeniakiem.  Poza wątkiem zywienia, twarda kość nie będzie i tak równie atrakcyjna jak nasze miękkie łydeczki i dłonie, uciekające/cieplutkie + efekty dźwiekowe  :D, więc żadna kość nie załatwi tematu gryzienia. Prac
a z maluchem, zabawy, zasady itd.

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 249
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Ogon wieprzowy dla szczeniaka
« Odpowiedź #3 dnia: 11.05.2020 o 12:37 »
karmienie samą wieprzowiną nie jest dobrym pomysłem ponieważ jest tłusta i ''ciezka'' szczegolnie dla młodego psa który musi trzymac wagę. Jeżeli zadecydujesz karmienie barfem, wpadnij na grupę fb, wszystkiego sie dowiesz jednak zalecane jest karmienie roznymi mięsami z naciskiem na mięso a nie kości itd.
Surowa może być obarczona wścieklizną rzekomą (w przewadze tyczy sie to jednak podrobów) ale po obróbce termicznej takiej jak gotowanie możesz podać.
Ugotowany ogon jako smakołyk, zabijacz czasu, no ok ale nie widze sensu na dłuzszą mete podawania raz odpadów w postaci ogonów a innym razem podawania posilow takich jak karma itd. Szkoda psu obciązać układ pokarmowy, będą biegunki, wzdęte brzuchy etc  :( w przypadku ogonów, kości nośnych jezeli nie będzie biegunki to pojawi sie gruz i problem z wypróznieniem

Z tymi koścmi wołowymi tez uwazaj. Daj obgryzać głowki kości, wyciąg szpik, reszte zabierz.

Zmęcz porządnie psa, naucz go odpoczywać. Oducz gryziena po rękach, rzeczy, bo kości nie zastąpią problemu. Praca, czas i cierpliwośc  [tak]

Jesli już chcesz bezpieczniejszego zabijacza czasu, kup mu tchawice wołowe, surowe. Ewentualnie jak zdobędziesz to pysk wołowy. Takie gumowe częsciej potrafią dłużej przetrwać niż nie jedna kość  :DD