Autor Wątek: Agresywny pies a chęć posiadania bobaska  (Przeczytany 704 razy)

Kasiunia

  • Gość
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« dnia: 28.07.2002 o 20:24 »

Tak w kwestii formalnej, dzidziusia jeszcze nie planuję ale wczoraj znajomy widząc reakcje Gai na nieznajome psy i nieznajome osoby (w tym i na siebie) orzekł, że powinnam sobie wybić dzidzusia z głowy bo takie psy jak Gaja -nigdy nie zaakceptyją małego rywala. Zrobiło mi sie gorąco! Słyszałam od wielu osób, że pies wyczuwa, że dzidzi to dzidzi i nawet pilnuje maleństwa. Zabolało i przeraziło mnie to stwierdzenie gdyż Gaja ma rzeczywiście swoje wariactwa (nie da się przekupić naszym znajomym i np. wczoraj byliśmy na działcea Gaja musiała! być w kagańcu i na smyczy bo dziko, z kłami na wierzchu , sie na nich rzucała) . Co mam robić? Kocham Gaję ale za 2-3 lata planuję,,,małolata i co wtedy? Skąd mam mieć pewność, że Gaja zrozumie, że ten nowy maluszek jest nietykalny?!


Przerażone pozdrowienia


Monaliza

  • Gość
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« Odpowiedź #1 dnia: 28.07.2002 o 22:29 »

Nie sluchaj takich glupot ON sa bardzo madre psy i inteligetne , a Ci ludzie pewnie jacys wredni albo cos maja na sumieniu a psiak to wyczuje.


Pamietaj jedno jak bedzie dziecko pierwszy dzien w domu , trzeba pozwolic psu podejsc do luzeczka a nawet polizac ( oczywiscie obserwujac ) zeby psiak poczul nowa osubke w domu. I zadnym razie do puki psiak nie bedzie chcial tam wskoczyc nie wolno na niego krzyczec czy go karac.


Moja siostra terz miala obawy co bedzie jak sie dziecko urodzi a w domu Kalkaz , reakcja psiaka byla spokojna a wrecz nas zaskoczylo , co sie okazalo psiak bardziej pilnowal dziecka niz innych psow.


A Gaja jest suczka i ma instynktt maciezynski , nio i jest modrym psiakiem i wyszkolony wiec bez obaw , i nie sluchaj glupich uwag.A pozatym chyba nie bedziesz zostawiac dziecka samego z psiakiem.


Kasiunia

  • Gość
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« Odpowiedź #2 dnia: 28.07.2002 o 22:34 »

jasne, że nie! Obawiam się tylko , że będzie o mnie zazdrosna!


Dzięki za słowa otuchy!


Offline Monika

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 377
  • Data rej.: 13.05.2002
  • M: Poznań
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« Odpowiedź #3 dnia: 29.07.2002 o 09:28 »

zazdrosna moze na poczatku bedzie, bo jej miejsce zajmie ktos kto bedzie pochlanial cala twoja uwage ale moi znajomi maja psiaka i dopiero pozniej urodzilo sie dziecko i wszystko mimo tego uklada sie super


 


-------


Cortina-jedyna w swoim rodzaju


 


wglocko

  • Gość
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« Odpowiedź #4 dnia: 29.07.2002 o 22:30 »

Przechodziłem to, co Ty dokładnie 4 tygodnie temu. Mam psa rasy owczarek niemiecki. Mój pies pochodzi z bardzo znanej hodowli niemieckiej, która głownie zajmuje się psami na potrzeby policji (w tym polskiej). Psy maja w genach więcej posłuszeństwa niż zazwyczaj, ale są o wiele bardziej agresywne. Obecnie mój pies ma 7 miesięcy i od około 2 miesięcy dzięki systematycznej pracy powoli staje się spokojniejsza.


Bardzo się balem, ze pies będzie atakował również dziecko (mamy córeczkę, która ma 4 tygodnie). Tym bardziej, ze nie ma szans aby pies spokojnie wpuścił kogoś do domu. Kiedy żona była w ciąży świadomie zdecydowaliśmy się na psa. Było to wynikiem mojego przekonania, że dziecko lepiej będzie się wychowywało kiedy w domu będzie pies. Wiedząc, że mogą być kłopoty zdecydowaliśmy się, mimo kosztów, na sprowadzenie psa ze sprawdzonej hodowli. Co do rasy to dyskusji nie było w ogóle :-).


Okazało się, ze nasze obawy były przesadzone. Psy są naprawdę mądre i o ile ich socjalizacja jest poprawnie przeprowadzona można im zaufać.


Po pierwsze pies nie zwracał uwagi na dziecko. Chyba nie traktował go jako zagrożenia i przeszedł nad pojawieniem się nowego członka rodziny do porządku dziennego. Ze trzy dni trwało przyzwyczajanie się psa do nowej sytuacji (żona zajęta) ale później wszystko jakoś się ułożyło.


Nie oznaczało to, że pozwalaliśmy przebywać psu w pokoju dziecka sam na sam. Zawsze ktoś z nas to kontrolował. Aż do poprzedniego tygodnia, kiedy to nasz pies zdał egzamin z kontaktów z dzieckiem i to zupełnie przypadkowo. Żona zapomniała zamknąć drzwi od pokoju dziecka i poszła spać do sypialni. Ja w tym czasie byłem na dole. Kiedy usłyszałem cichutkie piszczenie psa byłem pewien, że pies chce zejść do mnie na dół a nie może bo żona zapomniała odtworzyć drzwiczki blokujące dostęp do schodów. Poszedłem na górę i oblał mnie zimny pot. Piszczenie dobywało się z pokoju dziecka. Pomyślałem (i było to i tak najłagodniejsze co mi przyszło do głowy, że pies postanowił przynieść dziecko na dół i właśnie na przykład trzyma je w pysku). Wpadłem do pokoju a tam ... dziecko jak należy na łóżku a obok leży pies (około 30 cm) i patrząc na dziecko leciutko popiskuje :-). Oczywiście dziecko na włoskach miało ślad po mikrym nosie ale był to jedyny efekt wizyty psa.


Od tamtej pory pozwalamy psu leżeć w pokoju dziecka i nie mamy żadnych problemów. Oprócz tego mamy za darmo opiekunkę do dziecka na czas wystawiania dziecka do ogrodu. Do tej pory wystawiając dziecko musieliśmy je pilnować. W miejscu gdzie mieszkamy kilka tygodni temu dwóch idiotów próbowało ukraść wózek z dzieckiem w środku więc żona była dodatkowo przewrażliwiona. Teraz wystawiamy wózek i nie bojąc się, że pies będzie starał się tam wskoczyć wypuszczamy również psa. Nie ma żadnych szans, żeby ktoś się do wózka mógł zbliżyć.


Nic się więc nie martw. Pracuj z psem, żeby wiedział, że może i musi czy ufać. Nagradzaj go jak już będzie dziecko za każdą pożądaną formę kontaktu z dzieckiem. Nie karć psa za zbliżanie się do dziecka. Pozwól psu na zapoznanie się z dzieckiem nawet jak pies się uprze, żeby je polizać (ale oczywiście umyj dziecko potem). Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze.


Pozdrawiam


Wojtek (Iwona, Basia i Zara)


Ps. Zapraszam na stronę color=#0000ff www.photos.yahoo.com/wglocko umieściłem tam zdjęcia swojej Zary. Na razie te z przed blisko miesiąca ale już wkrótce będą również aktualne z dzieckiem..



Offline Mal.

  • moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 4 329
  • Data rej.: 24.06.2002
  • M: Kędzierzyn-Koźle
Agresywny pies a chęć posiadania bobaska
« Odpowiedź #5 dnia: 29.07.2002 o 23:42 »

WGLOCKO do "naszej" galerii daj zdjęcia psa a nie gdzies odsyłasz 


A psiaka masz ślicznego.


Pozdrawiamy

Toro ['] Wegas ['] Ollik