Autor Wątek: Rehabilitacja po resekcji kości udowej  (Przeczytany 254 razy)

Offline cyberia

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Data rej.: 26.12.2020
Rehabilitacja po resekcji kości udowej
« dnia: 26.12.2020 o 11:30 »
Zrobiłam u 1,5 rocznej suni operację resekcji kości udowej, za radą weterynarza ortopedy. Mam potworne wyrzuty sumienia. Luna ma niewykształconą główkę kości w panewce, w drugim biodrze trochę lepiej ale tak samo zalecana operacja. Jest miesiąc po operacji i jest gorzej. Przy zdjęciu szwów było dobrze, a potem wyrwała się i pobiegła do siatki do psa sąsiada poszczekać i coś się stała, ale to nie był upadek. Byliśmy u lekarza (ortopedy nie było), podobno tam się nie ma co popsuć, leki przeciwbólowe i powoli rehabilitować. Ale nie jest lepiej, sunia ma lepsze i gorsze dni. W każdym razie widać, że ją boli niechęć do chodzenia, albo kica na 3 łapach. Po świętach pewnie wybierzemy się do ortopedy, ale chyba źle zrobiłam że zdecydowałam się na operację, widzę jak Luna cierpi i serce mi się kroi. Ktoś, coś miał podobnego? Jakieś rady?

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 495
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Rehabilitacja po resekcji kości udowej
« Odpowiedź #1 dnia: 26.12.2020 o 11:53 »
A co z rehabilitacją? W wielu miejscach obecnie powstaje fizjoterapia dla zwierząt - certyfikowani zoofizjoterapeuci wspomagają rehabilitację. Są nawet bieżnie wodne, lasery itd. i to genialnie wspomaga proces gojenia i jak dla mnie jest niezastąpione.
Teraz już po fakcie to i tak nie cofniecie. Absolutnie ściśle słuchać zaleceń weterynarza co do ograniczeń ruchu. Jak boli, to rozważyć zdjęcie RTG by zobaczyć mimo wszystko co w środku się dzieje. Dbać o to, by była jak najniższa zdrowa waga. Jak nie ma główki, to staw trzymać się ma na mięśniach - je trzeba też rozbudować.
Na fb jest fajna grupa ortopedyczna, polecam:
https://www.facebook.com/groups/chopik
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline mecen

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 28.12.2020
  • M: Nowa Wieś Lęborska
Odp: Rehabilitacja po resekcji kości udowej
« Odpowiedź #2 dnia: 28.12.2020 o 16:59 »
Mam podobny problem. moja 5-letnia sunia jest po usunięciu implanta po nieudanej operacji implantacji prawego biodra. zabieg 12 października 2020. do 7 listopada 2020 była w klinice na rehabilitacji po czym od 7 listopada 2020 jest w domu. rehabilitowaliśmy ją masaże czynne, bierne, spacery na uwięzi, chodzenie po rampie, co istotne pies miał bakteryjną infekcję kości leczoną antybiotykami, kontrolna wizyta ustalona na 7 stycznia 2021 r. w Bohuminie w Abvet, do 9 grudnia 2020 roku widoczne postępy. 9 grudnia nagle łapa w górę. leżała wcześniej na przygotowanym legowisku na dworze przez 3 godziny. było trochę zimno, ale wcześniej nigdy nie było z tym problemu. nadmienię, że w domu nie jestem w stanie jej utrzymać, więc ma legowiska na dworze, gdzie leży przypięta, jesteśmy z północy Polski więc udaliśmy się do naszego weta. u weta domowego zaaplikowali zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy, potem kuracja na 3 dni previcoxem i nastąpiła poprawa. Po 4 dniach lekko łapka w górę, ale po rozchodzeniu było ok. przez kilka dni nie było problemu, jednak od tygodnia łapa w górę znowu, nie działa gabapentyna, cimalgex i opokan. pies reaguje bólowo przy dotyku mięśni (krawiecki i biodrowo-lędźwiowy). jednego dnia jest ok, następnego łapa w górę. czekamy na kontrolę, ale może miał ktoś podobny przypadek i wie jak pomóc?

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 273
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Rehabilitacja po resekcji kości udowej
« Odpowiedź #3 dnia: 28.12.2020 o 22:51 »
a konsultowaliście to z dr Novakiem prowadzącym psa ?
Też polecam grupę na fb, którą Nanami wstawiła, tam jest więcej przypadków, nawet tych którzy operowali się u dr.Novaka

Offline mecen

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 28.12.2020
  • M: Nowa Wieś Lęborska
Odp: Rehabilitacja po resekcji kości udowej
« Odpowiedź #4 dnia: 29.12.2020 o 20:28 »
tak, jesteśmy po konsultacji z Abvetem i naszym wetem, powrót do środków przeciwbólowych przymusowy, cimalgex zaczął działać z opóźnionym zapłonem, dzisiaj jest już lepiej, powrót na 4 łapki, mamy psa oszczędzać a fizjoterapia poza masażami narazie przerwana