Autor Wątek: "Interesowny" szczeniak  (Przeczytany 215 razy)

Offline tliszka

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.06.2021
  • M: Kraków
"Interesowny" szczeniak
« dnia: 01.06.2021 o 09:11 »
Witam serdecznie na forum! Od dwóch tygodni jest u nas w domu, obecnie 12-tygodniowy szczeniak. Jest ciekawska, odważna, bardzo niezależna, ale jednocześnie zrównoważona. Jesteśmy jeszcze przed rozpoczęciem przedszkola i stąd nasze próby ułożenia jej są niestety dość chaotyczne (to nasz pierwszy pies w "dorosłym" życiu). Młoda szybko się uczy i w domu chętnie z nami ćwiczy - siada, reaguje na przywołanie, siada na miejsce, uspokaja się przed podaniem jedzenia i przed wejściem do domu, daje się uspokoić przy podgryzaniu (chyba, że ma głupawkę, ale wtedy przeskakujemy za bramkę i szybko się uspokaja; gorzej jest trochę z naszym nastolatkiem, którego mocniej podgryza, ale to też kwestia bardziej intensywnych zabaw). Za to mam problem: 1) z komendą zostaw - super działa w przypadku smakołyków z obu ręki, to załapała właściwie od początku i grzecznie czeka na inny smakołyk; za to w przypadku przedmiotów typu kapeć już dużo gorzej - owszem zostawi gdy wie, że dostanie coś w zamian, ale jeśli nie to ma mnie w nosie' 2) spacery - tu czasami jest fajnie, skupia się na mnie i ładnie spacerujemy, ale czasami, i chyba coraz częściej, kompletnie jej odbija. Omalże zupełnie ma mnie w nosie (z mężem jeszcze gorzej) i ciągnie ją do wysokiej trawy gdzie zawsze znajduje jakieś świństwa, nie reaguje na zostaw i nie chce mi ich oddać, ucieka przede mną, bo wie, że jej je zabiorę; nie interesują ją smakołyki, po sikaniu i kupie też nie, bo po prostu już chce lecieć w swoją stronę. Gdy zauważyłam w jaką stronę to zmierza i poczytałam wpisy na forum, zmieniłam taktykę i wczoraj wychodziliśmy głównie na mały ogrodzony trawnik pod blokiem gdzie jest mało rozproszeń. Tu było lepiej - bawiliśmy się szarpakiem i piłką, przywoływałam ją, była bardzo zadowolona. Ale dziś już szarpak i piłka wydał jej się mało atrakcyjny, wolała uciekać w kąt i kopać doły i myszkować za ślimakami. Trudno mi uzyskać jej uwagę i reakcję i być bardziej atrakcyjną od ukrytych w trawie świństw. Trochę nie wiem, jak się za to zabrać - mam wrażenie, że na tych spacerach jestem jej kulą na drugim końcu smyczy, która psuje całą zabawę, a bardzo nie chcę, żeby tak to wyglądało. Przy okazji - w sobotę wybralismy się na wycieczkę za miasto, do lasu. Tam spuszczona ze smyczy nie oddaliła się nawet na kilka metrów i wręcz pętała się nam pod nogami. Skąd ta różnica? Nie mam możliwości wywożenia jej codziennie w takie miejsce :/

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 523
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: "Interesowny" szczeniak
« Odpowiedź #1 dnia: 01.06.2021 o 13:54 »
Tak się zachowuje normalny szczeniak. Kieruje się swoim interesem, jak każdy pies, aczkolwiek póki co tylko w wąskim "bezpiecznym" dla szczenięcia zakresie. Czyli nie ma zapędów do zbytniej samodzielności. Jeszcze.
Jeśli jest z Wami 2 tygodnie i tyle trwa nauka, to choćby nie wiem ile powtórzeń było - jedynie czai z grubsza, że istnieje coś takiego jak "komendy" i coś jest od niej oczekiwane, jak je usłyszy. Ale to daleko od całkowitego opanowania komend i ich zrozumienia, uniezależnienia od miejsca i sytuacji. Więc brak wykonania komendy to nie zawsze "niechęć", czasem po prostu nie rozumie co się od niej oczekuje.
To normalne, że szczenię ma swoją wizję poznawania świata, raz jest zainteresowana zabawą z człowiekiem, raz nie. Należy zadbać o to, by spełniać również jej psie potrzeby - eksplorowania i poznawania świata - ale oczywiście w bezpieczny sposób. To już rola człowieka.

Każdy pies ma swoje preferencje smakowe. Nagroda wydana w domu, bez rozproszeń, może być średnio atrakcyjna. Pies weźmie, bo nie ma nic ciekawszego w tym miejscu. Ale by skłonić do wymiany za coś WOW, trzeba zaoferować coś WOW - za wypuszczenie śmieci, oddanie kości - należy się coś naprawdę przepysznego, "od święta" - kawałek mięska czy podrobów.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline tliszka

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.06.2021
  • M: Kraków
Odp: "Interesowny" szczeniak
« Odpowiedź #2 dnia: 02.06.2021 o 08:59 »
Dziękuję za odpowiedź.
Myślę, że ona często doskonale rozumie o co mi chodzi i po prostu nie chce tego zrobić ;) na przykład wczoraj podczas swobodnej zabawy przybiegała przywoływana, ale siadała w takiej odległości, bym nie mogła jej chwycić, i robiła przy tym śmieszne wygibasy bo z jednej strony chciała usiąść ale z drugiej jednak nie chciała, by przypadkiem zabawa się skończyła ;) za to gdy nie chce iść w kierunku, w którym ja chcę, ale się poddaje to bierze do pyska smycz i wygląda to tak, jakby niby skapitulowała, ale jednak postanowiła sama się prowadzić  :) to strasznie zabawne.

Mam też jeszcze, gdyby ktoś chciał odpowiedzieć, pytanie dotyczące zabawy z innymi psami - czasami spotykamy się na spacerze z drugim owczarkiem, który ma 5 miesięcy i mimo dysproporcji wielkości strasznie ze sobą szaleją i się podgryzają - wtedy z małej wychodzi prawdziwa bestyjka. Z tym, że on ją czasem chwyta za szyję i podnosi, i nie reaguje gdy ona piszczy (zaczyna reagować jego właścicielka) - czy to na pewno właściwe zachowanie i czy jest możliwość, że w takiej zabawie starszy szczeniak może uszkodzić młodszego? Na dodatek, raz tej zabawie przypatrywał się z kolei jeszcze inny owczarek, który mieszka blok obok - ma 3 lata i jest olbrzymim, długowłosym okazem. On z kolei strasznie naszczekał na moją sunię i właściciel powiedział, że jest zazdrosny o kolegę i żeby uważać (????). Wczoraj spotkałam się z nim na spacerze i pozwoliłam na przywitanie (zaczął ją podgryzać, a ona się rozpłaszczyła), ale szczerze mówiąc nie wiem, czy mogę mieć zaufanie w tym przypadku? Wiem, że nie powinnam się stresować kontaktami z innymi psami, ale nie ukrywam, że jest to dla mnie trudne i też nie chciałabym, żeby doszło do jakiś wydarzeń, które źle zaprocentują w przyszłości.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 523
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: "Interesowny" szczeniak
« Odpowiedź #3 dnia: 02.06.2021 o 10:13 »
Oczywiście szczenięta sprawdzają granice, co jest akceptowalne a co nie, natomiast po prostu nie należy wpadać w pułapkę "na pewno wiedział, ale specjalnie nie wykonał", bo to nie ten wiek jeszcze zdecydowanie.

Kontakty z psami zawsze powinny być kontrolowane. Nie istnieje coś takiego jak "zostaw, same sobie poradzą". Nie, gdy mało który dorosły pies jest zrównoważony i normalny, bez problemów. Nie, gdy w jednej rasie istnieją tak ogromne dysproporcje między wielkością osobników. Oczywiście kontakty powinny być, ale starannie dobrane i kontrolowane. Tam gdzie kończy się zabawa jednej ze stron, tam gdzie emocje zaczynają być za wysokie - powinni wkroczyć właściciele i uspokoić towarzystwo. 5 miesięczny pies nie kontroluje jeszcze swojej siły szczęk, ale nie ma też na tyle siły w szczękach, by zrobić specjalnie krzywdę. Przypadkiem zawsze się mogą wypadki zdarzyć. Ja bym nie pozwala na taki gest, bo jest silnie dominacyjny, a drugi pies nie reaguje na piszczenie.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili