Autor Wątek: Szkolenie Trójmiasto  (Przeczytany 9974 razy)

Offline Scully

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 780
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.05.2002
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #30 dnia: 18.02.2004 o 14:57 »
Nie byłabym skłonna polecać kolczatki dla każdego psa, który nie potrafi chodzić na smyczy ale...
no... to jestem w stanie  jeszcze zrozumieć.

Ale żeby KAZAĆ chodzić w kolczatce psu, którego się na oczy nie widziało w dodatku po zapewnieniach właściciela, że pies nie sprawia problemów a na smyczy nie ciągnie wcale? To chyba lekka przesada. Nie sądzisz?

AnkaScully38035,6305208333

OlaO

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #31 dnia: 18.02.2004 o 15:07 »

raz spotkałam się z nakazem nałożenia kolczatki i kagańca: mało rozgarnięty gość przyszedł gościnnie na naszą godzinę zajęć tersury z amstafem albo czymś takim. Pies się go kompletnie nie słuchał, a do tego atakował inne psy. Trener próbował pokazać gościowi, co powinnien zrobić, kiedy pies z uporem maniaka nie chce wykonać prostej komendy "siad", a ta bestia próbowała go (tj trenera) ugryźć (mieliśmy nieplanowany pokaz, co zrobić, jak rzuci się na ciebie pies). W tej sytuacji nakaz kolczatki i kagańca był zrozumiały. 


Offline Inka

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 1 171
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 24.06.2002
  • M: Gdańsk
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #32 dnia: 18.02.2004 o 15:21 »
bo ja wiem
Z bliska i uważnie widziałam kiedyś, jak na placu ZKwP w Gdańsku pojawił się po raz pierwszy dorosły ON nie pozwalający zbliżyć się szkoleniowcowi do właściciela, a właściciel nie radził sobie z utrzymaniem psa w ryzach. ON został na zwykłej parcianej obroży i bez kagańca, tylko trener przebrał się w pozoranckie szmatki i tak zabezpieczony (bo pies nie tylko straszył, ale i przed gryzieniem się nie wahał) uskuteczniał rozmowę z właścicielem, spokojnym tonem instruując człowieka, kątem oka zerkał na psa i stopniowo podchodził coraz bliżej, cofał się, znów podchodził...
bez kolców, bez namordników...
Witam :) po maleńkiej przerwie

Isabela

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #33 dnia: 23.02.2004 o 13:45 »

Wszystkim wielkie dzieki ale najwieksze dla Inki (dzieki za pomoc). Chyba skorzystam z twojej wczesniejszej rady i po prosty podejde i tu i tu zeby przekonac sie na własne oczy. Killer za tydzeń skończy 6 miesięcy wiec chyba na przedszkole juz za późno, a poza tym podstawowe komendy takie jak siad, leżec, zostaw, zostań , do nogi ma juz opanowane. Pracujemy nad chodzeniem na smyczy- wychodzi mu calkiem nieźle ale jeszcze musimy jeszcze troche nad tym popracować.


Tak czytam wasze wypowiedzi na temat kolczatki i zastanawiam sie co sadzicie o obroży samozaciskowej? Killer jest na takiej od 4 miesiaca i własciwie po tygodniu przestał ciągnąc.


pozdrawiam


Isabela

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #34 dnia: 23.02.2004 o 13:53 »

A tak a propo szolen  to na spacerze spotkałam Pana z okniem który wybiera sie na prywatne szkolenie do byłego wojskowego trenera psow " ponoc autorytet".


warunkiem przyjęcia psa jest to ze chodzi w kagańcu i na kolczatce, i ma około roku.  Dodatkowo trener zaleca aby do momentu szkolenia pies nie stykał sie z innymi psami i ludzmi, a jezeli na nie/nich szczeka to nie uciszac go ?!


Psa odaje sie jegomościowi na tydzień i po tygodniu odbiera "wymusztrowaną bestie", i cała przyjemnośc kosztuje jedyne 600zł.


I to wszystko dla dobra psa.......... Przerażające


 



Offline Scully

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 780
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.05.2002
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #35 dnia: 23.02.2004 o 14:01 »
RANY BOSKIE! Po TYGODNIU?
To już sobie wyobrażam, co ten trener musi wyczyniać z tymi psami
Toż to dla psa musi być ciągła, całotygodniowa, niesamowita MĘKA, żeby później robił co mu każą.
Ech

Edka13

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #36 dnia: 23.02.2004 o 14:09 »
Raczej odbiera psychiczny wrak a nie pieska !!! Powinni zamykac za cos takiego

Offline Scully

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 780
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.05.2002
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #37 dnia: 23.02.2004 o 14:16 »
Ciekawe co wchodzi w zakres takiego wyszkolenia.
Bo znając życie to PT, obrona i cholera wie co jeszcze.

Offline _Odi_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 878
  • Data rej.: 16.05.2003
  • M: Krakow
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #38 dnia: 23.02.2004 o 14:38 »
Może to "szkoła przetrwania"......brak slow....

Offline Rafka

  • dogoterapeuta
  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 187
  • Data rej.: 03.02.2003
  • M: Gdynia
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #39 dnia: 24.02.2004 o 19:09 »
A a sie nawet domyslam kto to robi....  Koszmar...

Dla mnie to chore ze niby nam takim wspanialym "naczelnym lancucha ewolucyjnego" trzeba pewne rzeczy tlumaczyc...

Naprawde ciezko czasem nazwac kogos czlowiekiem...

Offline Amurowa

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 158
  • Data rej.: 12.01.2004
  • M: Gdynia
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #40 dnia: 25.02.2004 o 09:31 »

A ja tak troszeczke na temat Hauuwardu. Chodzilismy tam do przedszkola i na szkolenie. W przedszkolu nie bylo narzucane jaka obrozke ma miec piesek, prawie wszystkie psiaki nosily zwykle obrozki, chociaz widzialam u niektorych szczeniaczkow (o zgrozo) kolczatki!!! i to wlasciciele im je zakladali! Ja niestety nie moge zrozumiec, po co maluchowi, ktory ledwo od ziemi odrosl, kolczatka? No coz, nie mam zbytniego doswiadczenia w wychowywaniu i szkoleniu pieskow i pewnie dlatego tego nie rozumiem. Jezeli chodzi o szkolenie to tam tez nikt nam nie narzucal rodzaju obrozy. Agresja, hmmm, w naszej grupie wszystkie psiaki sie ze soba bawily. Byly spuszczane ze smyczy przed zajeciami, dlatego prawie wszyscy przychodzili wczesniej, zeby mogly sobie pobiegac. Po szkoleniu tez zaden z pieskow nie byl agresywny w stosunku do innych psiakow. Ze szkolenia w Hauuwardzie jestem zadowolona , przede wszystkim Amur bardzo lubil chodzic na te zajecia. Przeszkadzalo mi natomiast, to ze grupy byly zbyt liczne (po ok 9 psiakow).


KaeRJot

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #41 dnia: 29.09.2005 o 09:24 »

Mam prośbę do forumowiczy z Trójmiasta i okolic, oraz do wszystkich, którzy znają dobre szkoły dla psów.


Potrzebuję szkoły, w której nauczą mnie jak pracować z psem wziętym ze schroniska, Yoda wylądowała w schronisku jako ok 3 miesięczne szczenię, niestety mocno zdziczałe, u nas jest od 7 tygodni i myślę, że już na tyle jest spokojna i pewna nas, że można zacząć ją uczyć. Sama trochę próbuję z nią pracować, ale to nasz pierwszy pies (wcześniej miałam mikro kundelka u rodziców) i wolę mieć możliwość rozmowy i zadawania pytań dobremu szkoleniowcowi. Jeszcze tylko chciałam zaznaczyć, że chodzi mi tylko o posłuszeństwo i "dobre wychowanie", nie mam zamiaru uczyć psa agresji w jakielkowiek formie.


Najbliżej nas jest KAMA w Żukowie.


Dziękuję za pomoc


Offline Tiger

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Data rej.: 27.06.2002
  • M: Warszawa
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #42 dnia: 29.09.2005 o 11:44 »
KAMA jest godna polecenia.

Guest

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #43 dnia: 29.09.2005 o 12:02 »
Potwierdzam, ostatnio spotkalam nad morzem mlodego psa tam ukladanego, pracowal precyzyjnie i z radoscia.

Zofia

Guest

  • Gość
Odp: Szkolenie Trójmiasto
« Odpowiedź #44 dnia: 29.09.2005 o 12:14 »
KAMA, bezapelacyjnie.