Autor Wątek: Szkolenie na ratownika  (Przeczytany 2109 razy)

Guest

  • Gość
Szkolenie na ratownika
« Odpowiedź #30 dnia: 04.10.2002 o 16:50 »

Dorota, masz racje!!! Oczywiscie Twoj wlasny pies, jesli jest dosc blisko Ciebie w wodzie, moze przywolany doplynac  i dociagnac Cie do brzegu - na Twoje polecenie, to jest fajna zabawa. Czlowiek, ktory tonie naprawde, jest w szoku, spanikowany zachowuje sie inaczej - psa trzeba  uczyc odpowiedniej techniki, aby sam nie dotapial ratowanego!!! To ze pies radosnie aportuje z wody, spontanicznie lub przywolany doplynie do swojego przewodnika, pozwoli zlapac sie za kudly i dociagnie do brzegu - dowodzi, ze ma prawidlowy zwiazek emocjonalny z przewodnikiem, i mozna sprobowac szkolic go w kierunku ratownictwa wodnego (razem z przewodnikiem, jasne) a nie, ze mozna mu powierzac samodzielna opieke nad  dziecmi !!!!  


zofia


jola

  • Gość
Szkolenie na ratownika
« Odpowiedź #31 dnia: 04.10.2002 o 17:10 »
 czy ten film był amerykański? często oglądam takie beztroskie kawałki i uważam ,że tam gdzie chodzi o ludzkie( dziecka!) życie nie można pokazywać heroicznych wyczynów np. zwierząt ,gdy nie ma  to poparcia w zawodowym przeszkoleniu i znajomości tematu- to sie nadaje do cyrku!ale odpowiedzialność mediów to inny temat jak również podejście rodziców do sprawy po obejrzeniu tego sielankowego obrazka( nie stawiam kropki bo pewnie sie ktoś odezwie...  

dorota

  • Gość
Szkolenie na ratownika
« Odpowiedź #32 dnia: 05.10.2002 o 09:04 »

byl to repotaz ,w programie doktor wolf,niemiecki na pro7 .i to jest zastanawiajace bo jest to najbardziej znany i ceniony program w niemczech tego typy.porady wychowanie choroby ,zabawy itd o zwierzetach domowych.niemcy maja ogromne zaufanie do tego doktora i tego programu.na szczescie jest juz zimno ,niedlugo zima i wierze ze do lata rodzicom wyleca z glowy takie pomysly .


pozdrawiam dorota