Autor Wątek: STORAT - akcje i działania  (Przeczytany 17724 razy)

Gochna

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #15 dnia: 06.01.2003 o 21:54 »

Wiesz Zosiu ja chetnie, jeśli zabierzesz taka starą kope na przygode połaczona z przydatną nauką-pokorą,  ale jak bedzie cieplej, bo..... wstyd sie przyznać -  taki jakis zmarzlak jestem  , ale chetnie słuze swoją osoba jeśli moge się przydać


 


rwd_

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #16 dnia: 06.01.2003 o 22:38 »

A chetnych do czego? I gdzie i kiedy mialoby sie to odbyc???Bo chyba cos przegapilem;)


pozdrawiam


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #17 dnia: 07.01.2003 o 07:26 »

No to jeszcze raz. STORAT - jest tu chyba link do tej strony - ale zeby oszczedzic szukania - www.storat.pl - to Stowarzyszenie Cywilnych Zespolow Ratowniczych z Psami, ktorego mam zaszczyt byc jednym z czlonkow-zalozycieli. W tym roku psim nosom troje ludzi zawdziecza zycie. Psy i te dopiero szkolone i te doswiadczone, po egzaminach, trenowane sa ustawicznie. Najlepiej gdy kazdorazowo ktos inny pozoruje osobe zaginiona, aby pies ciagle pracowal na innym zapachu. Kazdy dorosly pelnoletni czlowiek moze byc pozorantem. Ale sa pewne ale... W treningach uczestniczy sie na wlasna odpowiedzialnosc i na wlasny koszt. Ryzyko - jak na razie zdarzalo sie, ze kleszcz sie przyczepil, albo sie czlowiek zmeczyl solidnie i przeziebil, bo to nie jest spacerek po lesie, albo kolcami jezyn zadarl kurtke. Koszt i odpowiedzialnosc, to znaczy takze, ze jesli ktos przyjedzie pociagiem i ma dwie godziny czasu - moze od razu wracac. Bo trening trwa tak od 10-11 - do wieczora. Wiec i kondycji troche trzeba miec, i to duzo wiecej niz troche. My nie jestesmy organizacja platna - pracujemy na swoj koszt, benzyny nikt nie zwraca, za treningi ani akcje nie placi,  psy kandydujace do tej pracy szkoli sie za darmo, to i pozoranci musza liczyc sie z tym ze przyjezdzaja wylacznie na wlasny koszt i obiad tez postawia sobie sami. Od pozoranta oczekuje sie, ze bedzie dokladnie wykonywal polecenia glownego trenera czyli Marty. Nie wolno ani zmieniac miejsca kryjowki, ani inaczej niz ustalone ukladac slady, probowac na wlasna reke jakichs pomyslow, by sobie sprawdzic, co pies wtedy zrobi. Od pracy tych psow zalezy zycie ludzkie, nie ma miejsca na samowolne eksperymenty, ktore moglyby zepsuc cos w treningu.


Pozorantowi zapewnia sie dzien na swiezym powietrzu, duzo ruchu,  towarzystwo psiarzy z totalnym fijolem, bo kto to widzial, zeby np starsza pani czyli ja, zamiast siedziec w fotelu i haftowac, lub zajmowac sie wnukiem, ganiala godzinami po lesie czy na karimacie dwie godziny lezala na podmoklej lace lub dawala sie zakopac w sniegu. Jedyna  - i mysle ze wystarczajaca - nagroda dla pozoranta jest swiadomosc, ze tez dolozyl swoja cegielke do skutecznej pracy tych psow. I mozliwosc obserwacji ich pracy. 


Zeby pojechac do Rzeszowa - trzeba najpierw zadzwonic tam do Marty Gutowskiej - telefon na stronie - zglosic swoja kandydature, ustalic termin, zeby w jednym tygodniu nie bylo nas nagle 5, a w drugim nikogo. Ja jezdze z Krakowa. Czasem maluchem, czasem pociagiem, czasem z kims. No to - rwd - najpierw zajrzyj na nasza strone.


Zofia       


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #18 dnia: 07.01.2003 o 07:53 »

 Sprostowanie -  troje ludzi uratowanych to byl ubiegly rok, chyba jeszcze nie zmienilam kalendarza! 


zofia   


rwd_

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #19 dnia: 07.01.2003 o 08:52 »

Dzieki Zofio, zajrze napewno.A jak sie troche wiecej luzu na uczelni zrobi (sesja sie cholera zbliza;) to chetnie przyjade.


pozdrawiam



jola

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #20 dnia: 07.01.2003 o 12:00 »
Cytuj: Oryginalna wypowiedź napisana przez Zofia 07 stycznia 2003



 starsza pani czyli ja, zamiast siedziec w fotelu i haftowac, lub zajmowac sie wnukiem, ganiala godzinami po lesie czy na karimacie dwie godziny lezala na podmoklej lace lub dawala sie zakopac w sniegu


Zofia       




          -Boomer powiedział, że nie widział jeszcze w życiu takiej "dziwnej" starszej pani.. 

Offline maciachy

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 98
  • Data rej.: 06.11.2002
  • M: Pabianice
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #21 dnia: 07.01.2003 o 12:00 »

A ja mam pytanko...


czy ktos z okolic Lodzi jezdzi do Storatu?


A moze jakis lodzianin chcialby pojechac tam pierwszy raz? Ja sie wybieram i poszukuje  towarzystwa do pociagu :-) A pociagi sa wyjatkowo niekorzystnie czasowo ;-) przyjazd do Rzeszowa o godzinie 3 w nocy i wyjazd z Rzeszowa o 23.


Pozdrawiam


maciachowa


Offline Tiger

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Data rej.: 27.06.2002
  • M: Warszawa
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #22 dnia: 07.01.2003 o 19:37 »

Zawezwany imiennie do odpowiedzi:


- przyznaję, jeszcze nie byłem w Rzeszowie. Planowałem za tydzień ale ze względów organizacyjnych pojadę (już mam nadzieję, że nic mi nie pezeszkodzi) 19 stycznia. Gdy(jeśli) z tamtąd wrócę, obiecuję opisac swoje wrażenia.  Przyznaję nie mogę się doczekać. Zofio, może Yeti nie jestem, ale mnie nawet minus 30 nie trwoży. Niech robią ze mną co chcą, zakpują żywcem nawet pod tonami śniegu. Tutaj mam pytanie: do jakiej głębokości dobry pies może skutecznie wyczuć pod śniegiem człowieka? Jak wiąże sie to ze strukturą pokrywy(zlodzona, ubita itd). 


Aha, zapomniałem napisać, że w weekend na TVN 24 był krótki reportarz o psach m.in. lawinowych(co jakiś czas są powtórki). Można było tam także zauważyć namiastkę pracy pozorantów, owiniętych folią, przykrytych gałęziami i "żywcem" przywalanych śniegiem. Super sprawa!


Joana, a kiedy Ty się powtórnie wybierasz?  


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #23 dnia: 07.01.2003 o 20:08 »

To zalezy jaki jest snieg, do 6-7 metrow na pewno,  ale nie ma potrzeby zakopywac pozoranta glebiej niz na 1,5 -2 metry. Mozna psu utrudnic prace zakopujac na tej glebokosci np ciuchy czlowieka i butelke cieplej wody - zapachu dojdzie na wierzch tyle,  jak gdyby czlowiek byl znacznie glebiej. Na razie zakopanie w sniegu nie grozi - pod Rzeszowem za malo sniegu, to ew, na treningu w Bieszczadach. Jak na razie wyglada, ze sie spotkamy w Rzeszowie - Joanna tez planuje wyjazd na 19, i ja tez...


zofia


Offline Joana

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 978
  • Data rej.: 15.09.2002
  • M: Wrocław
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #24 dnia: 09.01.2003 o 16:45 »

Hej, Tiger. Już jestem umówiona z Martą na 19. stycznia więc powinniśmy się spotkać. Coś tu Zofia sugerowała, że szykuje się ostra jazda.


Zofio, ja już wymyśliłam co mogę zrobić nawet w nocy na 20 stopniowym mrozie. Wezmę worek foliowy (duży), mój puchowy śpiworek, kożuch i alumatę (byle bym nie musiała tego majdanu za długo nosić). Całość (ze mną w śpiworze) w worku, alumata i kożuch na spodzie jako izolacja i mogę sobie leżeć do rana. Jeśli trzeba to wezmę i białe prześcieradło na wierzch.


Zwykle największy problem jest z izolacją od spodu, stąd ten pomysł z kożuchem, choć może znacie lepsze? - czekam na podpowiedzi.


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #25 dnia: 09.01.2003 o 17:50 »

Proponuje - zadzwon do Marty, ona ustala trening. Ja w ta niedziele nie jade, tylko w nastepna z Wami - ta niedziela mi przepadla, maluch padl, pociagi pozmieniane, trudno. Czy dlugo bedziesz nosic, to nie wiem, ale troche na pewno, najwyzej pomoge Ci jak Cie uratuje 


Zofia


Offline Tiger

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Data rej.: 27.06.2002
  • M: Warszawa
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #26 dnia: 09.01.2003 o 19:24 »

No to super! Co by się nie działo, to i tak będzie ciekawie. Zresztą nie może być inaczej jak spotyka się ludzi z(pardon) zajobem. Tylko nie wiem właśnie co ze sobą zabrać, bo traper ze mnie żaden, sam czekam na podpowiedzi.


 


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #27 dnia: 09.01.2003 o 20:57 »

Bardzo wygodne buty - ubranie nieprzemakalne , chroniace przed wiatrem, zimnem, na ile mozliwe. Ewentualnie cos na zmiane - wlasnie jak buty przemiekna, czy bedzie mokro, a wpadniesz do pol kolan w rozmiekla ziemie. Termos zeby na trening zabrac goraca herbate, czekoladke, jakbys zglodnial,  przedmioty na ew, slad - to moga byc zapasowe rekawiczki czy skarpetki trzymane w kieszeni. I dobry humor. Ludzi z totalnym szesciokatnym i spralnym zajobem bedzie full!!!


Do zobaczenia


Zofia


Offline Joana

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 978
  • Data rej.: 15.09.2002
  • M: Wrocław
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #28 dnia: 10.01.2003 o 10:35 »

Świetnie sprawdzają się (na trawie, śniegu, błocie) stuptuty. Takie ochraniacze od kolan w dół. Ubranie powinno być na prawdę dobrze izolujące, bo gdy Ci przyjdzie posiedzieć 1,5 godzinki przy kilku(nasto)stopniowym mrozie na drzewie lub w dziurze w ziemi prawie bez ruchu to wszystkiego może się odechcieć.


Właśnie  dzwoniłam do Marty. Jeśli tylko pogoda pozwoli to faktycznie będą "nocne manewry". Wtedy oczywiście przydała by się również latarka.


Mam nadzieję Mariuszu, że nie masz nam za złe omawiania takich niepsich szczegółów na tej stronie?


Guest

  • Gość
Odp: STORAT - akcje i działania
« Odpowiedź #29 dnia: 10.01.2003 o 11:41 »

A jakie to niepsie szczegoly, skoro dzieki takim tez manewrom i treningom Burak (ON-ka) i Bruno (ON) - odnalazly troje zywych ludzi w ub, roku??? Trojgu ludziom uratowano zycie - bo sa w Polsce rewelacyjnie wyszkolone ON-y????


Adminie, co Ty na to???


Zofia