Autor Wątek: Praca z psami w policji  (Przeczytany 8904 razy)

Offline kikut

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 85
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 18.12.2013
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #60 dnia: 19.01.2014 o 08:30 »
Katiz Twój pomysł był od początku skazany na niepowodzenie, przynajmniej jeśli chodzi o Straż Graniczną. Świeżo przyjęty f-sz jedzie na 8 miesięczny kurs do Koszalina lub Kętrzyna więc co z psem? Dobrze że jest inna możliwość. Kolega, przewodnik psa służbowego, kupił prywatnie Owczarka Belgijskiego w Czechach. Tam go wyszkolił (można napisać książkę o wyższości szkoleń w Czechach) i "sprzedał" psa Straży Granicznej zostając jego przewodnikiem. Pies jest wyszkolony na wyszukiwanie narkotyków, jest niesamowity. Ale jego pan bardzo dużo dokłada swoich funduszy by szkolić się w Czechach. Prawdziwy z niego przewodnik.

Offline Pawlos159

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 09.11.2011
  • M: MAZOWIECKIE
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #61 dnia: 19.01.2014 o 09:30 »
Niestety w Polsce jężeli chodzi o kynologie sportową jak i policyjną . To jestesmy nie tylko za czechami stylu. Same testy w Sułkowicach są robione na wzor ON uzytkowych i belgów . A prawda jest taka że w sułkowicach nie ma tego typu psow.  Zprzykroscia trzeba stwierdzic ze polscy policjanci chca miec efektowne ładne psy zeby sie pokazac . A tu pezeciez chodzi o predyspozycje do praccy!!!

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 078
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin

Offline KrystynaMaria

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 11.03.2012
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #63 dnia: 26.01.2014 o 11:36 »
Krzepiące. Dziekuję:)

 Dziś ciężko o zaufanie, a pies jest niezawodny.

kiedy po sześciu miesiącach przychodzi czas na egzaminy - pies, który
wcześniej robił wszystko na sto procent na egzaminach, w ogóle nie chce
współpracować, bo mu się już tropienie znudziło. Wszystko jest już dla
niego takie proste, że wcale nie chce mu się wykonywać zadań. -
skąd ja to znam(w wersji obrony przewodnika ;))

Kloc pamięta czasy, gdy przewodnicy trzymali psy w domu. Teraz przy
komendach są specjalne boksy z budami i wybiegami - zgodnie z normami
UE
.Pewnie psy wolały jak było przed UE ;)

dla mnie Hasan i tak jest już zwycięzcą.

Jeśli po zakończeniu służby dotychczasowy przewodnik nie decyduje się na
 zabranie psa, zwierzę jest sprzedawane. Informacje o ofercie
umieszczane są na stronie internetowej. Jednak w ostatnich latach
takiego przypadku nie było. Przewodnicy niechętnie rozstają się ze
swoimi zwierzętami.



Offline Joan od Wolanda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 312
  • Data rej.: 08.06.2009
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #64 dnia: 26.01.2014 o 11:58 »
Uroczy artykuł. Wspaniały pies i przewodnik. I naprawdę, bardzo trafne spostrzeżenia policjanta.

Ja znam inną historię - kiedy odebrano przewodnikowi psa tropiącego, bo ugryzł namolną babę. Policjant chciał wziąć, wykupić... cokolwiek, żeby nie rozstawać się z tym psem, ale przełożony był nieubłagany. Takie historie też się zdarzają i myślę, że to najgorsze, co można psu i człowiekowi wyrządzić.


Offline norineko

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 059
  • Data rej.: 15.02.2012
  • M: Poznań
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #65 dnia: 27.02.2014 o 20:30 »
A czy można ustalić czy dany pies jest na służbie? Tzn. czy przeszedł pozytywnie szkolenie i ewentualnie co się z nim dzieje - jakieś losy?


Offline Zbychu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 896
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 30.10.2012
  • M: z daleka
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #66 dnia: 28.02.2014 o 04:04 »
Cytat: norineko
A czy można ustalić czy dany pies jest na służbie? Tzn. czy przeszedł pozytywnie szkolenie i ewentualnie co się z nim dzieje - jakieś losy?



A w jakim celu i do czego jest potrzebna komuś taka wiedza?

Offline norineko

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 059
  • Data rej.: 15.02.2012
  • M: Poznań
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #67 dnia: 28.02.2014 o 09:44 »
Tak, jest potrzebna. Pewien pies, którego miałam na tymczasie miał trafić do schroniska. Właściciele zdecydowali jednak rzekomo oddać go do policji. Chciałabym wiedzieć, czy pies faktycznie tam trafił a nie został np. wywalony do lasu.

Offline kazuko

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 23.02.2013
  • M: łódzkie
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #68 dnia: 28.02.2014 o 09:48 »
sprzedanie psa do policji nie jest takie proste...

Offline Zbychu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 896
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 30.10.2012
  • M: z daleka
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #69 dnia: 28.02.2014 o 11:40 »
Cytat: norineko
Pewien pies, którego miałam na tymczasie miał trafić do schroniska. Właściciele zdecydowali jednak rzekomo oddać go do policji. Chciałabym wiedzieć, czy pies faktycznie tam trafił a nie został np. wywalony do lasu.


Szczerze powiedziawszy wątpię w taki obrót sprawy, ale wykluczyć tego nie można. Jeżeli jednak faktycznie taka sytuacja miala miejsce, poproś o kwit i wszystko będzie jasne, nikt przecież na piękne oczy nie "przytuli" psiaka do slużby.


Offline norineko

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 059
  • Data rej.: 15.02.2012
  • M: Poznań
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #70 dnia: 28.02.2014 o 21:16 »
Nie bardzo mam możliwość poproszenia o kwit. W tym sęk. Nie mam możliwości prawnych, bo ten pies nie pochodził z adopcji, tylko został wydostany przez właścicieli od jakiegoś pseudo i potem okazało się, że właściciele nie są w stanie się nim dalej zajmować. Podobno pies zaliczył testy z oceną doskonałą i został skierowany na szkolenie. Było to jakieś trzy lata temu. Próbowałam pilotować i dowiadywać się co z nim, ale mam kłopot z ... hmm komunikacją. Dostaję zdawkowe odpowiedzi, jeśli w ogóle odbiorą telefon.
Wydaje mi się prawdopodobne, że charakterologicznie odpowiadałby służbom, bo był bystry, nielękliwy, nie bał sie wystrzałów, zdrowy, młody i z dobrymi popędami. Rzekomo miał być szkolony w kierunku tropienia a nie do służby patrolowej (nie wiem, czy to możliwe). Rzekomo nie do narkotyków. Ale to wszystko wersja właścicieli.
Pies był trochę w typie staroniemieckiego. 




Offline Kazaron

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 703
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.12.2011
  • M: Łódź
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #71 dnia: 28.02.2014 o 22:25 »
Norineko, a był zaczipowany? Jeśli był i byś znała te numerki to może można sprawdzić kto jest teraz właścicielem, bo jeśli trafił by do służb to tam chyba obowiązują jakieś procedury i go musieli na siebie przerejestrować?

Offline Zbychu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 896
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 30.10.2012
  • M: z daleka
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #72 dnia: 28.02.2014 o 22:32 »
Cytat: norineko
Nie bardzo mam możliwość poproszenia o kwit. W tym sęk. Nie mam możliwości prawnych, bo ten pies nie pochodził z adopcji, tylko został wydostany przez właścicieli od jakiegoś pseudo i potem okazało się, że właściciele nie są w stanie się nim dalej zajmować. Podobno pies zaliczył testy z oceną doskonałą i został skierowany na szkolenie. Było to jakieś trzy lata temu. Próbowałam pilotować i dowiadywać się co z nim, ale mam kłopot z ... hmm komunikacją. Dostaję zdawkowe odpowiedzi, jeśli w ogóle odbiorą telefon.
Wydaje mi się prawdopodobne, że charakterologicznie odpowiadałby służbom, bo był bystry, nielękliwy, nie bał sie wystrzałów, zdrowy, młody i z dobrymi popędami. Rzekomo miał być szkolony w kierunku tropienia a nie do służby patrolowej (nie wiem, czy to możliwe). Rzekomo nie do narkotyków. Ale to wszystko wersja właścicieli.
Pies był trochę w typie staroniemieckiego. 

Trochę to zagmatwane co piszesz. Wlaściciel wyciąga psa z pseudo, a więc psiak bez papierów, nie wiadomo na jakiej podstawie doszlo do tego "wydostania", pózniej trafia do Ciebie na tym-czas, ponownie wraca do wlaściciela, a następnie trafia do slużby, a wszystko dzieje się trzy lata temu. Nie wiem czemu, ale blado to widzę.

Offline norineko

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 059
  • Data rej.: 15.02.2012
  • M: Poznań
Praca z psami w policji
« Odpowiedź #73 dnia: 28.02.2014 o 22:37 »
Nie był znakowany trwale, to wiem na pewno. BYć może zaczipowano go tuż przed wydarzeniem, tego nie wiem. Mam tylko jego zdjęcie, dość oryginalna uroda, więc pewnie to by coś dało, znam imię, być moze nie zmieniano. 
Jeśli to coś da mogłabym przesłać te informacje, oczywiście na priv. 
Wiem też kiedy, że tak powiem, przypuszczalnie dokonano tego przekazania czy też sprzedaży. 


Zbychu - wybacz, ale pozwolisz, że nie będę wszelkich szczegółów, w tym tego w jaki sposób i dlaczego był u mnie tymczasowo, ujawniać na forum publicznym. Jeżeli jesteś osobą, która ma możliwość ustalenia co z psem - chętnie opiszę Ci to prywatnie, prześlę zdjęcia. 
Na marginesie - i tak chyba zbyt dużo tych szczegółów już podałam.

Po prostu chciałabym wiedzieć, czy pies trafił tam, gdzie miał trafić. Jeśli nie - co się z nim dzieje będę wyjaśniać inaczej. Poprosiłabym o konkretne sugestie - na przykład z kim się można skontaktować w tej sprawie. 
Nie proszę o dyskusję o życiorysie tego psa.






norineko2014-02-28 22:47:06

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 078
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Praca z psami w policji
« Odpowiedź #74 dnia: 16.05.2014 o 10:47 »